Gry / Artykuł

50 mln sprzedanych gier z serii Wiedźmin to dużo czy mało? Sprawdzamy

CD Projekt informuje, że spółka sprzedała już ponad 50 milionów gier z serii Wiedźmin. Ten imponujący wynik warto zestawić z innymi franczyzami w świecie gier wideo, aby ocenić realną siłę Geralta na tle pozostałych ikon elektronicznej rozrywki.

Ponad 50 milionów sprzedanych Wiedźminów to imponujący wynik. Warto zaznaczyć, że składa się na niego cała seria gier: Witcher, Witcher 2 oraz Witcher 3. W połączeniu z premierami Gwinta na platformach mobilnych, a także samodzielną Wojną Krwi, CD Projekt może mówić o najlepszym pierwszym kwartale w historii Grupy. Również pod względem wypracowanego zysku netto.

50 mln sprzedanych kopii serii Wiedźmin to dużo czy mało?

Źródło: deviantart.com/devolist

Nie ulega wątpliwości, że z perspektywy polskiego dewelopera jest to rekordowy wynik. Witcher to jednak marka o zasięgu ogólnoświatowym, z książkami, serialem i grami obecnymi na ponad setce zagranicznych rynków. Dlatego warto porównać, jak siła serii Wiedźmin ma się do innych ikon ze świata gier wideo. Spróbuję osadzić te 50 mln sprzedanych Geraltów w szerszym kontekście, aby oszacować prawdziwą siłę łowcy potworów.

Biorąc za wypadkową 50 milionów sprzedanych gier, seria Witcher rywalizuje z franczyzami: Bejeweled, Tekken, Far Cry, Crash Bandicoot, Mortal Kombat, Borderlands, Mario Party oraz Uncharted. Wszystkie wymienione serie osiągnęły sprzedaż na poziomie oscylującym wokół 50 milionów sprzedanych pudełek. Bez wątpienia mówimy więc o gigantycznym sukcesie CDP RED. Z perspektywy liczby zakupionych egzemplarzy Wiedźmin posiada tę samą moc co Mortal Kombat, Tekken czy Far Cry. Niesamowite.

Kogo teraz ściga Geralt?

Źródło: reddit.com/r/witcher

Następne franczyzy gier w kolejce do prześcignięcia to teraz Dragon Ball (54 mln), Metal Gear (55 mln), Battlefield (57 mln), Donkey Kong (58 mln), The Elder Scrolls (58 mln), Super Smash Bros (60 mln), WWE 2K (60 mln) oraz Monster Hunter (63 mln). Przynajmniej trzy serie są tutaj atrakcyjnymi kąskami, biorąc pod uwagę ich stagnację. Mowa o Metal Gear, WWE oraz Donkey Kongu. Wiedźmin popularniejszy niż kultowy goryl Nintendo? Ha, to by dopiero było.

Warto spojrzeć również na następne franczyzy do prześcignięcia. Aktualnie wydają się poza zasięgiem CD Projektu, ale jeśli w przyszłości CDP RED wysmaży nam świetnego czwartego Wiedźmina, również one mogą zostać pokonane przez polską serię. Są to kolejno: Just Dance (70 mln), Halo (70 mln), Tomb Raider (77 mln), Gran Turismo (80 mln) oraz Dragon Quest (81 mln). Geralt na równi z Larą Croft? Z chęcią bym to zobaczył.

Oczywiście lider pozostaje jeden. Niedościgniony.

Na samym szczycie najlepszej sprzedających się franczyz od lat pozostaje wąsaty hydraulik. Mario to franczyza z ponad 650 milionami sprzedanych gier. Składają się na nią sub-franczyzy takie jak Super Mario (344 mln), Mario Kart (150 mln), Mario Party (50 mln), Mario Sports (41 mln) czy Mario RPG (20 mln). Kolejne świetne gry z hydraulikiem, co by wskazać na Mario Kart 8 Deluxe czy Super Mario Odyssey, pozwalają sądzić, że Nintendo jeszcze długo będzie dzierżyć puchar.

Trzecia najczęściej kupowana franczyza gier również należy do Nintendo. Są nią Pokemony (362 mln). Japońską dominację na podium rozdziera sowiecki Tetris (495 mln). Pierwsza amerykańska franczyza zajmuje czwarte miejsce i jest nią niezwykle popularne Grand Theft Auto (310 mln). Złotą piątkę zamyka seria strzelanin Call of Duty (300 mln), ze stale rosnącą popularnością i stale rosnącym wolumenem sprzedaży.

Jak widać, Wiedźmin ma przed sobą jeszcze długą drogę do pokonania. Jednak fakt, że franczyza już teraz znajduje się obok takich serii jak Tekken, Mortal Kombat czy Far Cry, to wielka zasługa deweloperów z CDP RED. Rodzimi producenci mają pełne prawo do dumy i zadowolenia.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News.

nie mobile
przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst