Bezpieczeństwo  / News

Dlaczego urządzenia Surface nie mają Thunderbolta ani wymiennego RAM-u? „Chodzi o bezpieczeństwo”

Jednym z największych rozczarowań odświeżonych urządzeń z linii Surface jest brak złącza Thunderbolt. Microsoft twierdzi jednak, że takie złącze jest… niebezpieczne. Podobnie jak wymienny RAM.

Microsoft bardzo konserwatywnie podchodzi do swoich Surface’ów w kwestii dodawania złącz. Porty USB-C pojawiły się w sprzętach tej firmy długo po konkurencji, a i tak nie są one zgodne z Thunderboltem – standardem szybkiego przesyłania danych, który jest już w zasadzie powszechny w pecetach z wyższej półki. W żadnym urządzeniu Surface nie możemy też na własną rękę wymienić (lub dołożyć) RAM-u.

Microsoft twierdzi jednak, że podobno nie wynika to z chęci zaoszczędzenia wydatków czy braku kompetencji. Jak wynika z udostępnionej prezentacji firma chce, by Surface’y były urządzeniami o najwyższych standardach bezpieczeństwa, których mogliby używać nawet Bardzo Ważni Oficjele z dostępem do Bardzo Ważnych Danych. A wyżej wskazane braki Surface’ów stałyby temu na drodze.

Microsoft Surface bez obsługi Thunderbolt i bez wymiennego RAM-u – to ponoć luki bezpieczeństwa.

Standard Thunderbolt jest połączony bezpośrednio z pamięcią operacyjną komputera, mając do niej pełne uprawnienia, a w owym dostępie nie pośredniczą procesor czy system operacyjny. To właśnie dzięki temu w efekcie złącze to jest tak wydajne, ale pozwala też to – jak twierdzi Microsoft – na podejrzenie przez atakującego zawartości RAM-u, w tym klucze szyfrujące, czy nawet wstrzyknięcie przez Thunderbolta złośliwego oprogramowania.

Również z powodów bezpieczeństwa RAM w urządzeniach Surface jest podzespołem, którego nie można usunąć bez uszkodzenia urządzenia. Microsoft twierdzi, że da się użyć ciekłego azotu, by zachować stan pamięci operacyjnej mimo odcięcia od niej zasilania, a następnie taki zamrożony układ odczytać w zewnętrznym czytniku.

Bez wątpienia to są wektory ataku, jednak są one na tyle kłopotliwe, że przejmować się nimi muszą bardzo nieliczni użytkownicy, będący szczególnie łakomym kąskiem dla obcych wywiadów i agentów zajmujących się szpiegostwem gospodarczym. Reszta z nas niestety z uwagi na potrzeby tej garstki użytkowników musi cierpieć… lub wybrać mniej bezpieczne, ale bardziej funkcjonalne urządzenie konkurencji.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst