Sprzęt  / Artykuł

Samsung Galaxy Fold 2 na renderach wygląda lepiej i znacznie nowocześniej niż poprzednik

Samsung Galaxy Fold 2 pojawił się na nowych renderach. Wygląda na to, że druga wersja składanego smartfona naprawi jeden z głównych problemów pierwowzoru, czyli design.

Samsung Galaxy Fold zrobił na mnie naprawdę duże wrażenie w czasie testów. Do dziś zdarza mi się za nim zatęsknić. Sprzęt miał liczne wady, a jedną z nich był bardzo kompromisowy projekt. Niewielki przedni ekran był niewygodny w używaniu, a po rozłożeniu straszył nas szeroki notch. Te elementy mają zniknąć z Folda 2.

Samsung Galaxy Fold 2 został przedstawiony na renderach bazujących na najnowszych wyciekach.

samsung galaxy fold 2

Nie są to oficjalne materiały Samsunga, lecz materiały przygotowane przez niemiecki serwis WindowsUnited, bazujące na najświeższych wyciekach. WindowsUnited ma na swoim koncie wiele przedpremierowych renderów, które idealnie pokazywały wygląd nadchodzących urządzeń.

Przede wszystkim, to już kolejna tura przecieków mówiących o Samsungu Galaxy Fold 2. To oznacza, że po premierze Galaxy Z Flipa Samsung nie porzucił pomysłu na smartfon rozkładany do formy tabletu. I dobrze!

Galaxy Fold 2 na renderach wygląda lepiej i znacznie nowocześniej niż poprzednik.

W pozycji złożonej cały front jest wypełniony ekranem. Byłby to duży krok naprzód w kwestii ergonomii, bo rzadziej musielibyśmy rozkładać urządzenie. W pierwszym Foldzie przedni ekranik nadawał się tylko do przeczytania powiadomienia, zmiany utworu na Spotify i innych prostych czynności. W górnej części ma się pojawić mały notch w kształcie łezki, ale ten element nikomu nie powinien przeszkadzać.

samsung galaxy fold 2

Z tyłu również pojawia się nowość, czyli wysepka aparatu rodem z Samsunga Galaxy S20 Ultra.

Po rozłożeniu Samsunga Galaxy Fold 2 widzimy wielki i dużo nowocześniejszy ekran.

samsung galaxy fold 2

Wielki ekran wygląda świetnie i o wiele nowocześniej niż w poprzedniku. Jedynym elementem zakłócającym tę dużą taflę jest otwór na kamerkę do selfie. Oczko obiektywu jest znacznie mniej inwazyjne niż wielkie wcięcie z poprzednika. Oznacza to też, że będziemy mieli pojedynczą kamerkę do selfie, ale raczej nikt nie będzie płakał po podwójnym module z poprzednika.

Ba, można byłoby pokusić się o zupełne usunięcie wewnętrznej kamerki do selfie, kiedy przedni ekran jest duży i nadaje się w końcu do wideorozmów i do podglądu zdjęcia selfie.

Na renderze zastanawia mnie tylko jeden element. To rysik S Pen.

samsung galaxy fold 2

Trudno mi uwierzyć, że Fold 2 będzie wyposażony w rysik. Musiałoby to oznaczać zastosowanie nowego typu ekranu o znacznie większej wytrzymałości na uszkodzenia.

Samsung zastosował szkło w ekranie Galaxy Z Flipa, ale to nadal nie jest szklana powierzchnia. Nadal dotykamy jakiegoś rodzaju folii, która - choć wydaje się twarda - daje się bardzo łatwo zarysować. Z pewnością rysik S Pen zostawiałby wgniecenie na takiej powierzchni.

Zastosowanie prawdziwego szkła do konstrukcji takiego składanego ekranu jest na razie niemożliwe. Szkło ma pewną elastyczność, tym większą, im cieńsza warstwa tego materiału. Jest już technologia tworzenia szkła o grubości 50 nanometrów, które można nawijać na rolkę i wyginać powierzchnię nawet o 180 stopni, ale promień zgięcia nadal jest znaczny. Tymczasem składane smartfony muszą składać się na płasko. Lub prawie płasko. I o to „prawie” toczą się wysiłki inżynierów.

Podsumowując, nowy wygląd składanego smartfona wygląda bardzo wiarygodnie, ale nie wierzę w rysik. Jeszcze nie na tym etapie.

Tagi:
przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst