Oprogramowanie / Artykuł

Dlaczego nie ma aplikacji Instagram na iPada? Programiści nie mają na nią czasu, bo wyższy priorytet miał port z iOS-a na tablety z Windowsem

Instagram dla iPada nie powstał, bo programiści nie mieli czasu jej przygotować — przynajmniej taka jest oficjalna wersja. Nie kupuję jej.

Jest wiele aplikacji mobilnych, które nie mają wersji na iPada. App Store domyślnie nawet ich nie wyświetla w wynikach wyszukiwania i nic dziwnego. Takie programy na tablecie Apple’a są jedynie rozciągniętą w pionie wersją ze smartfona z czarnymi pasami po bokach z bardzo niewygodną klawiaturą ekranową.

Jedną z takich aplikacji jest Instagram.

Wielokrotnie się zastanawiałem, dlaczego właściwie tak się dzieje, skoro opracowanie wersji iPadowej na bazie smartfonowej to nie jest rocket science i nie wymaga pisania kodu od nowa. Czy ta decyzja faktycznie ma sens z biznesowego punktu widzenia? Czy ktoś na szczeblu menedżerskim ma do iPada uraz?

Do sprawy odniósł się sam szef Instagrama, Adam Mosseri. Na swoim Instagram Story wyjaśnił, dlaczego tak właściwie aplikacja w wersji na iPada nigdy nie powstała. Przyznał, że bardzo chciałby, aby jego firma przygotowała tę wersję, ale… ma za mały zespół, a programiści mają „wiele innych rzeczy do roboty”.

Tłumaczenie, że Instagram na iPada nie powstał, bo deweloperzy nie mają na to czasu, jest kuriozalne.

Nie chodzi już nawet o to, że zamiast nad wersją na iPada deweloperzy pracują nad zupełnie innymi rzeczami, takimi jak np. nowe filtry i DM-y w przeglądarce — to akurat łatwo zrozumieć. Zastanawiające jest jednak, że Instagram na tablety Apple’a ustąpił pola wersji na tablety z Windowsem, która była… portem z iOS-a.

Firma co prawda wygasza teraz tę wersję i zastępuje ją PWA, ale i tak to na Windowsie przez kilka lat był dostępny tabletowy Instagram bazujący na iPhone’owej edycji. To w nim interfejs dostosowano do ekranów o różnych proporcjach i wymiarach, a najpopularniejszym tabletom na świecie tyle uwagi nie poświęcono.

instagram na ipada aplikacja dlaczego nie ma
Tak wygląda teraz Instagram na iPada

Najbardziej na tej sytuacji oprócz użytkowników Instagrama cierpi sam Apple.

To na jednym z jego produktów brakuje aplikacji do obsługi jednego z najpopularniejszych systemów operacyjnych na świecie. Co prawda klienci Apple’a, którym aplikacja rodem z iPhone’a się nie podoba, mogą przypiąć do pulpitu mobilną stronę internetową Instagrama, ale tracą wtedy m.in. dostęp do powiadomień.

Apple mógłbym temu oczywiście zaradzić. Wystarczy, że wymusiłby na wszystkich deweloperach przygotowanie aplikacji skalującej się niezależnie od wielkości i rozdzielczości wyświetlacza. Takie programy zapewne nie okazałyby się idealnie skrojone pod ekrany tabletów, ale i tak byłyby lepsze niż to, co mamy teraz.

Inny sposób rozwiązania problemu to wyświetlanie aplikacji rodem z iPhone’a wyłącznie w formie pływającego okienka w widoku slide over — na tej samej zasadzie, jak w programach wspierających tabletowy multitasking. Również i to rozwiązanie nie byłoby idealne, ale i tak byłoby lepsze niż te paskudne czarne pasy…

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst