Sprzęt  / Artykuł

Gamingowy Mac od Apple'a ma zadebiutować w 2020 roku

Granie na Macu kojarzy mi się bardziej z pasjansem niż z Call od Duty, ale Apple może to zmienić. W 2020 r. może zadebiutować gamingowy Mac.

Choć komputery Apple'a mają wiele mocnych stron, to granie nigdy nie było jedną z nich. Apple powoli stara się zmieniać ten wizerunek, choć na razie większość prób kończy się uśmiechem politowania ze strony użytkowników Windowsa.

W co można zagrać na Macach? Od kilku miesięcy Apple intensywnie promuje usługę Arcade, w ramach której w zamian za 25 zł/mies. dostajemy dostęp do dziesiątek gier. Są to jednak gry typowo mobilne, tworzone głównie z myślą o iPhone’ach lub iPadach. Można grać w nie na Macu, ale nie zawsze ma to sens bez dotykowego ekranu.

Sklep App Store zawiera też coraz więcej klasycznych gier. Można kupić pełnoprawne gry AAA, np. serię Tomb Raider, tytuły Batman: Arkham, gry uniwersum LEGO, jak i mniejsze, choć nadal świetne gry pokroju Firewatch, Limbo, czy Life is Strange. Nie brakuje też klasyków RPG, jak np. Baldur’s Gate, Star Wars: KOTOR czy serii Pillars od Eternity. Są też strategie, np. Civilization VI.

Gamingowy Mac od Apple ma zadebiutować już w tym roku

To bogactwo tytułów jest tylko pozorne, bo tak naprawdę w Mac App Store dominują klasyki i ledwie kilka współczesnych wyjątków. I tutaj pojawia się główny problem. Bo choć na macOS zainstalujemy Steam, Epic Games, czy GOG, to ich oferta jest mocno ograniczona. Deweloperzy najczęściej nie tworzą gier z myślą o macOS, więc w większość tytułów na Macach po prostu nie zagramy. No chyba, że postawimy na nich Windowsa.

Gamingowy Mac odmieni ten stan rzeczy?

Szalenie ciekawe plotki docierają do nas ze strony EDN, która w swojej historii miała wiarygodne przecieki na temat nowych produktów Apple'a. Producent ma pracować nad gamingowym komputerem, który miałby trafić na rynek już w 2020 r.

Gamingowy Mac od Apple ma zadebiutować już w tym roku

Sprzęt nie będzie należał do tanich. Mówi się, że komputer będzie wyceniony na poziomie 5 tys. dol., czyli przeszło 20 tys. zł. Apple ma celować w rynek e-sporotwy, więc w tym kontekście cena może być akceptowalna. E-sport staje się ogromnym i coraz bardziej lukratywnym rynkiem.

Źródła na razie nie podają, o jakim właściwie komputerze mówimy. EDN wymienia dwie możliwości, czyli gamingowy komputer stacjonarny all-in-one lub laptop. Możliwe więc, że zobaczymy iMaca lub MacBooka nastawionego na graczy.

Tylko co to właściwie znaczy? Same podzespoły nie wystarczą bez zaangażowania deweloperów, a bez tych drugich sprzęt nie ma szans na sukces.

E-sportowe stadiony

Czy Apple planuje współpracę ze studiami tworzącymi tytuły e-sportowe? Byłoby to bardo ciekawe zagranie. Wystarczyłoby nawiązanie współpracy zaledwie z kilkoma studiami, by liczyć się w świecie e-sportu.

Wystarczyłby tak naprawdę Epic Games (Fortnite), Riot Games (League of Legend), Valve (DOTA 2 i CS:GO), a Apple miałby umowy z twórcami czterech największych i najbardziej dochodowych tytułów e-sportowych.

Konkrety mamy poznać na WWDC 2020.

Konferencja WWDC 2020 ma się odbyć w połowie roku. To na niej, według analityków, Apple ma przedstawić swój gamingowy komputer. Póki co nie do końca wierzę w takie zapowiedzi, bo jest to droga, której Apple nigdy wcześniej nie obierało. Maki kojarzą się z pracą, szczególnie w środowisku kreatywnym, freelancerskim, związanym z obrazem i dźwiękiem.

Tim Cook pokazał jednak już nie raz, że jest w stanie szukać nowych rynków. Być może gaming będzie nowym rozdaniem dla Apple’a.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst