Tech  / Relacja

Byliśmy na otwarciu największego salonu Xiaomi w Polsce

Faktycznie były tłumy. Nie było za to rękoczynów i ludzi śpiących w toalecie na warstwie styropianu. Tak w wielkim skrócie można opisać otwarcie największego sklepu Xiaomi w Polsce, który znajduje się w warszawskiej Galerii Młociny.

Kiedy zapowiadano otwarcie największego Mi Store w naszym kraju, spodziewałem się ogromnego salonu na miarę sklepów wielopowierzchniowych. Miejsca, w którym kupimy praktycznie każdy możliwy sprzęt od Xiaomi. Zamiast tego otrzymaliśmy lokal o powierzchni około 80 metrów kwadratowych, który jest większy od innych sklepików Xiaomi, ale nie może równać się pod względem powierzchni z obecnymi w tej samej galerii placówkami Media Markt czy RTV EURO AGD.

Z tego powodu jednoznacznie nie umiem ocenić, czy więcej ludzi było zainteresowanych promocjami tych dwóch sieci, czy może ofertą Xiaomi. Wiem za to, że ze względu na małą powierzchnię i dużą liczbę zainteresowanych to właśnie najnowszy Mi Store wyglądał na najbardziej oblegane miejsce w całej Galerii Młociny.

Xiaomi nauczyło się robić wartościowe promocje.

Takie, które przyciągną klientów faktycznie potrzebujących danego produktu. Przeceny na wybrane smartfony sięgały kilkudziesięciu procent. Dzięki temu ceny i tak okazały się bardziej niż atrakcyjne, ale nie przyciągnęły łowców promocji, których głównym celem było kupienie smartfona za złotówkę.

W związku z tym nikt nie czekał w kolejce od wczoraj w uwłaczających warunkach. Nie doszło też do zamieszek oraz rękoczynów. Co prawda główni zainteresowani początkowo nie chcieli ustawić się w kolejkę, jednak stanowczy kasjerzy ich do tego przekonali. Od tego momentu było bardzo kulturalnie i tylko czasami dało się słyszeć tak popularną w naszym kraju frazę jak „Pan tu nie stał”.

Jeżeli chodzi o ofertę największego Mi Store w Polsce, to… jest ona dokładnie taka sama jak w innych sklepach Xiaomi. Znajdziemy tu smartfony, opaski i zegarki sportowe, roboty sprzątające, hulajnogi oraz inne pojazdy elektryczne.

Nie zabrakło też gadżetów, takich jak klocki, maskotki, lampki oraz akcesoria do najpopularniejszych produktów. Jeżeli byliście chociaż raz w sklepie Xiaomi, dokładnie wiecie, czego możecie się spodziewać.

Jedynym wyróżnikiem względem innych salonów Xiaomi była strefa domowa, gdzie znalazł się telewizor (od Xiaomi), robot sprzątający (od Xiaomi) oraz kanapa (mam nadzieję, że nie od Xiaomi). Może to zwiastować, że chiński producent będzie mocniej niż do tej pory promował sprzęty związane z tematyką inteligentnego domu.

Poza tym nie sposób w jakikolwiek sposób przyczepić się do nowego salonu Xiaomi, ani go specjalnie pochwalić, ponieważ choć jest on największy, to nie odbiega metrażem, wystrojem czy ofertą od innych tego typu miejsc.

Jeżeli interesujecie się nowymi technologiami i zamierzacie niebawem odwiedzić Galerię Młociny, jak najbardziej warto go odwiedzić. Nie jest to jednak na tyle spektakularne miejsce, by wybrać się specjalnie do niego.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst