REKLAMA
  1. Spider's Web
  2. Technologie

Xiaomi Mi9 SE oficjalnie w Polsce. Za 1499 zł trudno o coś lepszego

To się nazywa tupet. Nowy Xiaomi Mi9 SE na papierze jest tak dobry, że firma nie ma problemu postawić go obok Galaxy S10e czy iPhone’a XS.

16.04.2019
10:45
Xiaomi Mi9 SE oficjalnie w Polsce. Za 1499 zł trudno o coś lepszego
REKLAMA
REKLAMA

1499 lub 1599 zł, zależnie od ilości miejsca na dane. Tyle będzie kosztował nowy Xiaomi Mi9 SE, czyli nieco uboższa, nieco mniejsza i nieco tańsza wersja topowego Xiaomi Mi9.

Xiaomi Mi9 SE class="wp-image-923034"

Xiaomi Mi9 SE – specyfikacja robi wrażenie.

Snapdragon 712, 6 GB RAM-u, 64 lub 128 GB pamięci na dane. Do tego ekran OLED o przekątnej 5,97” z czytnikiem linii papilarnych zatopionym pod wyświetlaczem. Całości dopełnia potrójny układ aparatów, wspierany przez sztuczną inteligencję: 48 Mpix, 8 Mpix (teleobiektyw) i 13 Mpix (ultra szeroki kąt), z przodu zaś mamy 20-megapikselowy sensor, a to wszystko w obudowie mierzącej zaledwie 7,45 mm grubości.

Niewielka grubość obudowy odbiła się odrobinę na pojemności akumulatora – ten ma tylko 3070 mAh, ale za to jest ładowany przez USB-C ładowarką o mocy 18 W.

Xiaomi Mi9 SE class="wp-image-923040"

Xiaomi jest na tyle pewne swego, że na oficjalnej prezentacji nie przyrównywało Mi9 SE do innych smartfonów ze swojej półki cenowej, lecz do „małych gigantów” branży: Samsunga Galaxy S10e i iPhone’a XS, których – na papierze – Mi9 SE pod wieloma względami faktycznie przebija.

Xiaomi Mi9 SE oferuje też NFC, co wcale nie jest takie oczywiste w sprzętach firmy i – ku wzruszeniu ramion niektórych i oburzeniu sporej grupy konsumentów – nie posiada złącza słuchawkowego.

Sądzę jednak, że za 1500 zł nabywcy wiele będą w stanie temu smartfonowi wybaczyć. Nie sądzę jednak, żebyśmy mogli wybaczyć producentowi bezczelne porównanie średniaka do najwyższej półki, bo kto jak kto, ale Xiaomi mogłoby w końcu się nauczyć, że sucha specyfikacja i stawianie koło siebie cyferek nic nie znaczy. Liczy się to, jak smartfon zachowuje się w codziennym użyciu, z jaką dbałością o detale został wykonany i jaki poziom ogólnego „wyrafinowania” oferuje. A w tych aspektach Xiaomi od lat odstaje od rywali.

Xiaomi Mi9 SE class="wp-image-923037"

Nie da się jednak ukryć, ze za tę cenę trudno o coś lepszego.

REKLAMA

Xiaomi Mi9 SE definitywnie nie jest iPhone’em XS ani Galaxy S10e, ale gdy porównać go z innymi urządzeniami z tej samej półki cenowej, sytuacja jest zgoła odmienna.

Za 1500 zł/1600 zł trudno o drugi tak dobrze wyposażony smartfon. Potencjalni nabywcy mogą więc śmiało mówić, że jeśli chodzi o tę klasę urządzeń, #xiaomilepsze.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA