RTV  / Lokowanie produktu

Laptop, smartfon, tablet i tona innego sprzętu - słuchawki Audio-Technica ATH-AR3BT obsługują aż 8 urządzeń

Mobilnie. Wygodnie. Bez kabli. To trzy pojęcia, wokół których zbudowano słuchawki Audio-Technica ATH-AR3BT. Nowy model uznanej firmy może nie jest perfekcyjny, ale osoby uwielbiające mobilny odsłuch powinny zwrócić na niego uwagę.

„Lekkie“ - to była pierwsza myśl, gdy nałożyłem je na swoje uszy. Słuchawki Audio-Technica ATH-AR3BT powstały z myślą o osobach podróżujących. Mobilnych użytkownikach, którzy nie przepadają za plątaniną kabli. Spacerowiczach. Ludziach korzystających z komunikacji miejskiej. Słuchawki zginają się nad nausznikami, dzięki czemu można je złożyć i wrzucić do torby czy plecaka. Ich masa to zaledwie 190 gram, więc nie dają w kość, obciążając posiadacza ponad siłę. Wręcz przeciwnie - czasami zapominałem, że miałem je na głowie.

Wygląd nie jest najważniejszy, ale warto nadmienić, że Audio-Technica ATH-AR3BT prezentują się estetycznie i uniwersalnie. Może nie jest to powiew luksusu, ale również nie budzą skojarzeń z tanim, jarmarcznym sprzętem. Można je założyć podczas podróży, cały czas czując się przy tym swobodnie i komfortowo.

Pomimo małych rozmiarów, Audio-Technica ATH-AR3BT świetnie zakrywają uszy.

Sądziłem, że słuchawki nie poradzą sobie z moimi wielkimi „radarami“. O dziwo gąbka nauszników świetnie je pokryła, a dźwięki z otoczenia zostały znacznie wytłumione. Z drugiej strony, słuchawki nie dociskają się do skroni, co docenią zwłaszcza migrenowcy i osoby z nadciśnieniem. ATH-AR3BT nie są katalizatorem bólów głowy.

Pomimo kilku godzin na głowie, Audio-Technica ATH-AR3BT nie przyprawiają o dyskomfort. To ważna zaleta konstrukcyjna. Słuchawki świetnie nadają się podczas dłuższych sesji. Na przykład do odsłuchu kompletnej płyty albo zobaczenia kilku(nastu) odcinków serialu z rzędu. Jeżeli planujecie długą podróż i chcecie ją wypełnić multimediami, tutaj Audio-Technica ATH-AR3BT na pewno staną na wysokości zadania. Do tego przyjemne w dotyku, dobrze wyprofilowane nauszniki sprawią, że sąsiedzi nie będą musieli słuchać ulubionego zespołu razem z wami.

W Audio-Technica pomyśleli o potrzebach mobilnych klientów. Również w kwestii akumulatora.

Spodobało mi się, że suwak poziomu głośności został rozbudowany o dodatkowe funkcje. Dzięki przyciskowi na obudowie nausznika możemy nie tylko regulować dźwięk, ale również zmieniać utwory w odtwarzaczach muzycznych zainstalowanych na smartfonie. Do tego za pomocą przycisku odbierzemy przychodzące połączenie. Wbudowany w obudowę mikrofon pozwoli na przeprowadzenie rozmowy, chociaż ściąganie dźwięku mogło by być nieco lepsze.

Brawa należą się za to wbudowanemu akumulatorowi. Producent chwali się, że w pełni naładowane słuchawki wytrzymają aż 30 godzin nieustannego grania. W moim przypadku było to około 26 - 28 godzin, co również jest naprawdę, naprawdę dobrym wynikiem. Na tyle, że podczas własnych wojaży nie brałem ze sobą kabla umożliwiającego ładowanie po USB. Wiedziałem, że czas grania wystarczy mi na całą podróż. Przyjemnie mieć taki komfort.

Jak wszystkie modele Audio-Technica wyposażone w moduł Bluetooth, również ATH-AR3BT pamięta aż 8 sprzętów, z którymi może się bezprzewodowo połączyć. Laptop, domowy smartfon, służbowy smartfon, tablet i wiele więcej - każde z tych urządzeń wystarczy raz zsynchronizować ze słuchawkami. Warto dodać, że słuchawki są wyposażone w moduł NFC i co bardzo istotne działa on bez zarzutów.

Kwestia ponownego parowania przestaje istnieć. Szkoda tylko, że ATH-AR3BT nie umożliwia jednoczesnego odtwarzania dźwięku z dwóch źródeł. Cóż, może w następnym modelu, ale i tak w tym przedziale cenowym i tak jest bardzo dobrze.

Przejdźmy do najważniejszego - jakości dźwięku.

Trzeba zaznaczyć, że słuchawki posiadają niesamowicie wyeksponowane niskie tony. To jest model typowo pod basy. Pod pop. Pod hip-hop. Pod instrumentalną i ciężką muzykę filmową. Pod filmy oraz pod seriale. W takim środowisku ATH-AR3BT czuje się najlepiej. Niskie tony dominują scenę, zostawiając wokalowi nieco mniej miejsca. Basy są mocne, głębokie i dobrze rozciągnięte.

Fani gatunków eksponujących średnie oraz wysokie tony mogą czuć, że słuchawki nieco modyfikują ich ulubione momenty. Dlatego w takim przypadku warto nieco powyciągać środek i górę za pomocą oprogramowania. Zwłaszcza, jeżeli w muszlach głównie grzeje was rock albo metal. Słuchawki lepiej dogadują się ze współczesnymi gatunkami niż siwiejącymi królami rock and rolla.

Audio-Technica ATH-AR3BT to model wysoce multimedialny. Stara się być możliwie wszechstronny, bardzo dobrze sprawując się również podczas korzystania z Netfliksa czy HBO GO. Słuchawki ewidentnie są adresowane do szerszego grona młodszych odbiorców, którym zależy na jak najbardziej uniwersalnym, ale naprawdę dobrze grającym produkcie za rozsądną cenę. Słuchawki są teraz dostępne w ofercie promocyjnej i kosztują 399 zł.

Sprzęt został udostępniony przez sieć Top Hi-Fi & Video Design.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst