Tech  / News

Chrome uczyni sieć lepszą. Wyeliminuje reklamy przekierowujące użytkownika

Gdy najpopularniejsza przeglądarka internetowa na świecie od sieciowego giganta wprowadza jakąś blokadę, oznacza to w zasadzie koniec pewnych praktyk. Tym razem zdecydowanie mamy się z czego cieszyć.

Znacie to? Widzicie jakiś odtwarzacz wideo z ciekawie zapowiadającym się materiałem, klikacie przycisk odtwarzania a zamiast filmu wyskakuje reklama? Albo nawet widzicie całkiem ciekawą reklamę, włączacie wideo, a reklama was przenosi na zupełnie inną witrynę zamiast otworzyć klip? No pewnie, że znacie. Reklamodawcy prześcigają się w irytowaniu internautów, czasem wręcz w sposób absurdalny, zniechęcając do produktu lub usługi zamiast zachęcić.

Na szczęście, już niedługo Google w znaczący sposób zredukuje ten problem, a może nawet i go wyeliminuje. Ten internetowy gigant wprowadzi do swojej najpopularniejszej na świecie przeglądarki Chrome mechanizm, który będzie blokował tego typu działania ze strony reklamodawców.

Chrome 64 to koniec reklam ukrytych w odtwarzaczach wideo.

Chrome już teraz zawiera całkiem skuteczne i dobrze zaprojektowane mechanizmy chroniące nas przed źle napisanymi reklamami. Jego edycja 64 – która jest już testowana – będzie blokowała moduły iframe na witrynach internetowych, które w sposób niejawny chcą przekierować użytkownika do innej witryny.

Nie należy mylić tego mechanizmu z typowym rozszerzeniem do blokowania reklam. Moduły reklamowe w odtwarzaczach wideo czy ramkach iframe będą nadal działać, jeżeli ich budowa jasno będzie sugerowała użytkownikowi, że po kliknięciu zostanie przeniesiony gdzie indziej.

Blokada ta również będzie warunkowa. Chrome nie będzie blokował bez słowa ostrzeżenia naszych klików. Po wybraniu ukrytego przekierowania przez użytkownika przeglądarka zamiast nas automatycznie przenieść w nowe miejsce – jak do tej pory – lub blokować działanie skryptu, zada użytkownikowi pytanie czy jest pewien, że chce otworzyć nową witrynę w nowej karcie.

Biorąc pod uwagę fakt, że to lider rynku wyznacza trendy, to wspaniała wiadomość. Oznacza to bowiem, że twórcy reklam będą świadomi, że na większość internautów ich sztuczki nie zadziałają i tworzenie takiej kreacji reklamowej nie ma większego sensu. Google’u, ode mnie i – wydaje mi się – od nas wszystkich: dziękuję.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst