Sprzęt  / Artykuł

6 najważniejszych szczegółów, którymi Honor 9 różni się od Huawei P10

Z pozoru Honor 9 oraz Huawei P10 to niemal identyczne smartfony. Po dniu spędzonym z najnowszym Honorem znalazłem jednak kilka szczegółów, którymi różni się on od sztandarowego Huaweia. Oto najważniejsze z nich.

1. Obudowa Honora jest wykonana z kilkunastu warstw szkła.

Najbardziej w oczy rzuca się zupełnie inna obudowa. Huawei P10 jest zamknięty w stonowanej, aluminiowej bryle, która spodoba się użytkownikowi biznesowemu. Honor 9 ma z kolei obudowę wykonaną z wielu warstw szkła, które pięknie załamują padające na nią światło. W mojej opinii jest to znacznie ładniejsze rozwiązanie, ale jego wytrzymałość na upadki może rodzić pewne obawy. Tak samo jak momentalne zbieranie odcisków palców.

2. Honor 9 ma pod ekranem przyciski dotykowe.

Czytnik linii papilarnych znajdujący się pod nieco mniejszym wyświetlaczem Huaweia P10 odpowiada za wszystkie podstawowe funkcje systemu Android. Za pomocą wykonywanych na nim gestów można cofać się, otwierać listę aplikacji działających w tle i powracać do ekranu głównego. To bardzo ciekawe rozwiązanie, jednak przyzwyczajenie się do niego jest dosyć trudne.

W Honorze 9 postawiono na klasykę. Po obu stronach czytnika linii papilarnych znajdują się przyciski dotykowe, które da się swobodnie konfigurować. Można wybrać, jakie funkcję będą one pełnić. To cieszy szczególnie mnie, ponieważ preferuję niestandardowe umiejscowienie przycisku wstecz po prawej stronie urządzenia, bliżej kciuka.

3. W Honorze 9 znalazła się funkcja pilota.

Honor 9 ma coraz rzadziej spotykaną funkcję pilota.

Nowy Honor jest wyposażony w moduł podczerwieni, którego zabrakło w Huawei P10, dzięki czemu można sterować wieloma różnymi urządzeniami. Funkcja pilota najbardziej przydaje się podczas korzystania z telewizora, gdy nie możemy znaleźć prawdziwego pilota, bo ten zawieruszył się gdzieś między poduszkami, łóżkiem oraz trójkątem bermudzkim. Szkoda, że to bardzo przydatne rozwiązanie jest spotykane w coraz mniejszej liczbie urządzeń mobilnych i stosują je już niemal wyłącznie Chińczycy.

4. Honor 9 nie ma optycznej stabilizacji obrazu.

Honor 9 został wyposażony w praktycznie te same aparaty co Huawei P10. Jeden z nich ma kolorową matrycę o rozdzielczości 12 megapikseli, zaś drugi monochromatyczną o rozdzielczości 20 megapikseli. Jasność ich obiektywów to F/2.2. Oba telefony obsługują też wszystkie najważniejsze fotograficzne funkcje Huawei, takie jak tryb portretowy, tryb nocny oraz podwójny zoom.

Jednak mimo wszystko Huawei P10 ma odrobinę lepszy aparat, ponieważ oferuje on optyczną stabilizację obrazu, której zabrakło w Honorze 9. Dzięki temu rozwiązaniu filmy nagrywane Huaweiem będą cechować się nieco lepszą jakością i płynnością niż materiały rejestrowane Honorem.

5. Honor 9 ma dosyć wolną pamięć eMMC.

W smartfonach Huawei P10 stosowano różne rodzaje pamięci: wolne eMMC 5.1, szybsze UFS 2.0 oraz najszybsze UFS 2.1. Było to spowodowane kiepską dostępnością modułów UFS. Podczas prezentacji Honora 9 nie padło nawet jedno słowo na temat typu zastosowanej pamięci. To kazało podejrzewać, że nowy smartfon jest wyposażony w niezbyt wydajne moduły eMMC. Potwierdzają to jak na razie testy, które przeprowadziłem - sprawdziłem wczoraj kilka różnych egzemplarzy Honora 9 i każdy z nich był wyposażony w pamięć eMMC.

Honor 9 może przez to nieco gorzej znieść próbę czasu niż Huawei P10 i zacznie zacinać się znacznie wcześniej niż sztandarowy model. Jest to tym bardziej możliwe, że na prezentacji Honora 9 ani słowem nie wspomniano o autorskim algorytmie, dzięki któremu smartfon będzie działał jak nowy nawet przez 18 miesięcy. Podczas premiery modeli Mate 9 oraz Huawei P10 był to jeden z kluczowych punktów prezentacji.

6. Honor 9 jest znacznie tańszy od Huaweia P10

Honor 9 jest nieco gorszym smartfonem niż Huawei P10, jednak wszystkie braki wynagradza niską ceną. W polskiej dystrybucji smartfon kosztuje zaledwie 2199 zł, czyli o 500 zł mniej niż Huawei P10 w momencie premiery. Co więcej, kolejne kilkaset złotych można zaoszczędzić zamawiając Honora 9 z niemieckiego sklepu VMall.eu.

Do 11 lipca obowiązuje tam promocja, w ramach której za zestaw składający się z telefonu oraz opaski sportowej Honor Band 3 należy zapłacić 429 euro, z czego 30 euro jest zwracane na konto. W sumie wychodzi więc zaledwie 1700 zł plus koszt wysyłki, co czyni Honora 9 jednym z najbardziej opłacalnych smartfonów dostępnych na rynku.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst