Technologie  / News

Koniec pobierania ogromnych aplikacji. Google ma sposób, by oszczędzić nieco transferu

Ileż to razy spotkaliście się z sytuacją, że w Sklepie Play któraś gra ważyła rzekomo kilkaset mb, a po instalacji zaczynała pobierać zawartość dodatkową ważącą kilka razy więcej? Na szczęście Google w końcu coś tym zrobił.

Aplikacje mobilne dawno już przestały być malutkimi programikami. Nikogo już nie dziwi ważąca kilka gigabajtów gra, ani malutki program, który zajmie ponad 200 mb przestrzeni w pamięci naszego smartfona. O ile to nikogo nie dziwi, o tyle już fakt, że te same aplikacje na Androida oraz iOS potrafią na tym pierwszym zajmować znacznie więcej miejsca, rodzą pewne pytania.

Na szczęście Google odpowiedział na nie wszystkie wprowadzając nowy algorytm kompresji do Sklepu Play.

Nowy algorytm nosi nazwę „bsdiff” i potrafi zmniejszyć rozmiar pobieranej aktualizacji o od 50% aż do 75 %! Dzieje się tak dlatego, iż algorytm pobiera tylko faktycznie nową część aplikacji, pozostawiając starsze, niezmienione pliki, zamiast kolejny raz pobierać zaktualizowaną całość.

Algorytm pozwoli także zredukować rozmiar tych dodatkowych plików, pobieranych zwłaszcza przez duże gry. Programiści mogą teraz załączać dodatkowe pliki (o rozmiarze nieprzekraczającym 2 GB) do swoich gier i aplikacji, a bsdiff skompresuje ich rozmiar o średnio 12-65%.

Google zmniejszy rozmiar akutalizacji ze sklepu Play.

W końcu też użytkownicy zobaczą dokładnie jak wiele danych będą musieli pobrać przy instalacji czy aktualizacji aplikacji. Informacja ta widoczna jest w szczegółowym opisie aplikacji w Sklepie Play.

To bardzo dobra wiadomość dla tych, którzy z jakiegoś powodu korzystają jeszcze z malutkich pakietów danych, lub tych, którzy po prostu nie chcą pakietów danych trwonić. To także spora ulga dla osób, które mają smartfony z wbudowaną pamięcią wielkości 16 GB lub mniej – wszyscy wiemy, że w takich urządzeniach, zwłaszcza bez dodatkowej karty SD, każdy megabajt jest cennym zasobem.

To, jak szybko rozmiar pobieranych plików się zmniejszy, zależy w największym stopniu od tego, jak szybko developerzy wdrożą nowe narzędzie optymalizacji do swoich produkcji. Ważne jednak, że Google w końcu postawił krok w dobrą stronę.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst