REKLAMA

Widziałem najciekawszy smartfon tego roku. Nie ma aparatu

Podczas wizyty w kompleksie Dreame miałem okazję przyjrzeć się nowemu smartfonowi Aurora Nex LS1. Wyróżnia się nietypową konstrukcją, ale inna rzecz zwróciła moją uwagę.

Widziałem najciekawszy smartfon tego roku. Nie ma aparatu
REKLAMA

Dreame jak przystało na chińskiego giganta technologicznego robi absolutnie wszystko. Znacie firmę głównie z odkurzaczy i robotów sprzątających, ale to tylko część działalności. Dreame rozszerza swoją ofertę w Europie, ale prawdziwe cuda dzieją się w Chinach. Kompletne wyposażenie kuchni, szeroka paleta produktów do włosów, słuchawki, telewizory, klimatyzatory, roboty koszące i wiele innych. Zdziwiłem się, że jest tego tak dużo, a przecież niedawno widzieliśmy elektryczny supersamochód od Dreame. Widzicie już czego brakuje? Smartfona. Ale to już pieśń przeszłości.

REKLAMA

Dreame Aurora Nex LS1 jest nietypowym smartfonem

Z przodu wygląda względnie normalnie, jest duży, bo ma 6,9-calowy wyświetlacz. Prawdziwa magia dzieje się z tyłu. Zauważycie monstrualną wyspę aparatów, która wygląda jak rasowy obiektyw z prawdziwego aparatu. To nie jest zbyt odległe porównanie, bo wyspę da się odczepić.

Dreame Autora Nex LS1 to modułowy smartfon, w którym moduł z aparatami doczepiany jest magnetycznie. Gdy nie potrzebujemy aparatów, to zdejmujemy go, a smartfon jest smukłym i lekkim urządzeniem. Nie ma wtedy możliwość robienia zdjęć, ale jako człowiek żyjący z telefonem przyklejonym do ręki potrafię sobie wyobrazić, że brak aparatów jest odświeżający. Nie ma pokusy oglądania świata przez ekran smartfona. Natomiast gdy pojawia się potrzeba fotografowania, to przyczepiamy moduł i ruszamy w bój.

Moduł waży tonę, albo niewiele mniej. Całkowicie zmienia sposób trzymania urządzenia i naturalnym sposobem wydaje się być poziom. Wtedy smartfon przypomina aparat i jest to bardziej wygodne rozwiązanie, niż trzymanie go pionowo. A dlaczego ten moduł jest tak ciężki? Bo mamy w nim 1-calową matrycę aparatu głównego, zestaw soczewek do aparatu tele, który ma dać ekwiwalent ogniskowej 115 mm oraz aparat ultraszerokokątny. Zaawansowana optyka i silniki do jej obsługi muszą swoje ważyć. Samo przyczepianie modułu jest wygodne, proste.

Jak działa Dreame Aurora Nex LS1?

Smartfon działa na systemie operacyjnym Aurora AIOS, który jest nakładką rozbudowaną o liczne funkcje AI. Gdy pogrzebiecie głębiej w systemie, to dowiecie się, że swoje palce maczała tutaj Nubia, co nie jest niczym dziwnym, bo chińscy producenci często wchodzą w kooperacje. Samo oprogramowanie działa płynnie, ale z racji tego, że było po chińsku, to nie zrozumiałem zbyt wiele. A jak ze zdjęciami? Tu mam problem.

Smartfon potrzebuje chwili żeby nawiązać połączenie z modułem, nie oferuje płynnej regulacji zoomu, tylko poszczególne wartości, czyli 1x, 3x, 5x. Dreame zaznacza, że to nie jest wersja produkcyjna, tylko zaawansowany prototyp i będzie oferował więcej możliwości w chwili premiery. Mówi się, że moduł aparatów będzie działał po Wi-Fi i nie będzie wymagał podłączenia do tyłu, żeby działać. Trudno mi to sobie wyobrazić, ale będąc w Chinach nauczyłem się, że nie można lekceważyć zapowiedzi tamtejszych producentów. Zoom jest bardzo dobry, łapie dużo szczegółów, ale nie jest to król płynności. Powiedziano mi, że będzie szybciej.

Galeria: 3 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
REKLAMA

Moduły to nic nowego, ale ten smartfon mi się podoba

Daje duże możliwości fotograficzne, w przyszłości ma obsługiwać również inne moduły, w tym kamerę akcji czy moduł do agenta AI. Może nie będzie to hit na miarę składanych smartfonów, ale w czasach smartfonowej poprawności każdy przejaw awangardy jest ważny i wart wspierania. Kilka ulepszeń działania i będziemy mieć aparat z funkcją smartfona. Czekajcie nastrojeni na kolejne wieści z Chin.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-08T06:31:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-08T06:21:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-07T21:50:02+02:00
Aktualizacja: 2026-05-07T20:57:01+02:00
Aktualizacja: 2026-05-07T20:36:22+02:00
Aktualizacja: 2026-05-07T19:03:42+02:00
Aktualizacja: 2026-05-07T18:53:13+02:00
Aktualizacja: 2026-05-07T18:29:09+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA