Tech  / Felieton

Zapomnijcie o nowych Lumiach od Microsoftu, ale teraz już tak na serio

122 interakcji
dołącz do dyskusji

Pisałem o tym nieraz i nie dwa, nie byłem przy tym jedyny czy pierwszy. Marka Lumia jest martwa, a Lumia 650 jest ostatnim jej reprezentantem w historii. Możliwe, że Microsoft wyda jeszcze na rynek telefony, jednak nie będą to nowe Lumie.

Obserwuję przeróżne grupy fanów telefonów Lumia (tak, są takie, i jak każde niszowe grupy, są bardzo emocjonalnie związane z tymi telefonami!), w których to entuzjaści cały czas snują domysły i marzą o nowych Lumiach. Czasem też wspominają z zamglonymi oczami i rozmarzonym głosem o Surface Phone. Ludzie, obudźcie się!

Windows 10 dla telefonów i małych tabletów może i nie umarł. Co więcej, Microsoft nadal zamierza ten system nie tylko utrzymywać, ale i rozwijać. Gigant wie jednak, że wojnę o własną platformę na rynku telefonów komórkowych przegrał definitywnie, a dalszy rozwój Windows 10 dla małych urządzeń elektronicznych z procesorami ARM ma na celu utrzymanie gotowości. Na co? Na coś nowego. Na telefony hybrydowe czy inną kategorię urządzeń, która być może się pojawi i którą być może zwiastować będzie mityczny Surface Phone.

Lumia 800 - początek końca
Lumia 800 - początek końca

Skończyły się też czasy walki za pomocą sprzętu. Jeżeli Microsoft w ogóle kiedykolwiek jeszcze wyda jakiś telefon na rynek (to, że prace nad Surface Phone są prowadzone nie oznacza, że urządzenie faktycznie trafi do sprzedaży), to będzie to urządzenie podobne, do Surface Pro. Mające pokazać możliwości platformy operacyjnej i usług Microsoftu, a nie atakujące rynek z każdego możliwego segmentu i kanału sprzedaży. Koniec wersji operatorskich, koniec dwunastu odmian „dla każdego”. Microsoft być może będzie oferował windowsowy odpowiednik Nexusa, ale na tym koniec.

Nie wierzycie? Zwróćcie uwagę na oficjalne komunikaty Microsoftu.

Przed paroma chwilami poinformowaliśmy was o tym, że Foxconn przejął od Microsoftu dział najtańszych telefonów komórkowych (tych z systemem Asha i podobnymi), będzie też licencjonował markę Nokia by sprzedawać własne telefony. Microsoft również o tym napisał w swoich oficjalnych kanałach PR-owych, używając następującego sformułowania:

Microsoft będzie nadal rozwijał mobilną wersję Windows 10 i świadczył wsparcie dla telefonów Lumia, takich jak Lumia 650, Lumia 950 i Lumia 950XL, a także od naszych partnerów, takich jak Acer, Alcatel, HP, Trinity czy Vaio”.

Lumia 640XL - Microsoft w czasach szczytowej formy
Lumia 640XL - Microsoft w czasach szczytowej formy

Microsoft nie będzie produkował nowych telefonów. Będzie się opiekował tymi, które już wydał na rynek oraz tymi, które wprowadzane są i będą wprowadzane przez firmy trzecie. Nie zamierza dalej rozwijać marki Lumia. I bardzo słusznie. Zwróćcie uwagę ile pieniędzy już utopił w tym biznesie, ile wspaniałych innowacji wprowadził do Lumii z Windows Phone i Windows 10.

To nie wystarczyło, więc czas się poddać.

Co dalej? Microsoft na rynku mobilnym ma się bardzo przyzwoicie dzięki jego znakomitej ofercie na Androida i iOS-a. To jednak ciut za mało jak na korporację operującą na tak dużą skalę. Microsoftowi potrzebna jest kontrola, możliwość wpływania na rynek mobilny. Samymi usługami i aplikacjami na platformy innych firm owej kontroli nie ma jak sprawować.

HP Elite x3
Elite X3 - przewidywalna przyszłość Windows 10 na telefonach

Jedno jest jednak pewne. Tej kontroli telefonami Lumia już nie odzyska. I to nie tylko dlatego, że nie zamierza ich już więcej wydawać na rynek, bo tę szansę Microsoft stracił wiele miesięcy temu.

Być może aktualizacje „Redstone 2” i „Redstone 3” dla Windows 10 wniosą rozwiązania, które odciągną uwagę mas od urządzeń z Androidem i iPhone’a. Na razie jednak mobilny Windows 10 znajdzie swoją niszę w korporacjach, dzięki urządzeniom takim, jak HP Elite x3. I wśród nielicznych osób takich, jak ja, którym żadna inna platforma nie przemawia do gustu. Całą resztę zapraszam na telefony z Androidem, takie jak Nexusy. Wasze ulubione usługi Microsoftu już tam są.

Lumia jest martwa, pogódźcie się z tym wreszcie.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst