Tech  / Artykuł

Kuchnia w VR? Uwierzcie mi, to spełnienie marzeń nie tylko kobiety

Jeśli urządzaliście kiedyś mieszkanie, wiecie zapewne, że choć dobieranie zasłon do koloru fotela może wydawać się przyjemne, tak naprawdę jest prawdziwym koszmarem. A co dopiero kupno mebli, ich składanie, kompletowanie, mocowanie, a przede wszystkim – wymierzenie wszystkich czterech kątów, aby nie okazało się, że kanapa jest jednak za szeroka i ta komoda, kóra miała stać zaraz obok, chyba się nie zmieści. Największym wyzwaniem wydaje się jednak zaprojektowanie łazienki oraz kuchni. A tu z pomocą przychodzi nam IKEA.

Uwielbiana przez Polaków szwedzka firma postanowiła ułatwić swoim klientom spełnianie marzeń o idealnych czterech kątach. IKEA stworzyła specjalną aplikację wykorzystującą HTC Vive, dzięki której będziemy mogli wykonać i zobaczyć projekt kuchni w wirtualnej rzeczywistości.

Zanim więc zapłacimy za meble i ich ewentualny montaż, sprawdzimy, jak prezentowałyby się wybrane szafki, półki i dodatki w naszej kuchni. Z kolorem naszych ścian, z wybraną przez nas (lub przynajmniej zbliżoną do naszej) podłogą, z naszym metrażem.

Pewnie niektórym z was wydaje się, że to przesada?

Jestem zupełnie innego zdania i za taką możliwość jakiś czas temu dałabym się pokroić. Co prawda IKEA i niektóre inne firmy umożliwiają zaplanowanie swojej kuchni (czy np. szaf itp.) w specjalnie przygotowanych do tego programach, ale efekty nie zawsze są zadowalające.

ikea vr 2

Planner IKEI, zwłaszcza kiedy korzystamy z niego na miejscu, w sklepie, jest naprawdę awaryjny (przeciążenie sieci?) i nierzadko odmawia posłuszeństwa. Poza tym, nawet jeśli projektujemy kuchnię na wymiar, nie widzimy jej, zanim nie dotrze do naszego mieszkania i nie zostanie tam zamontowana, w rzeczywistym wymiarze. A podczas wyposażania trudno jest wszystko przewidzieć – czy wybrane meble okażą się funkcjonalne, czy warto postawić zlew pod oknem, czy lodówka powinna stać koło zlewu i czy odległość pomiędzy półkami jest wystarczająca, by schować tam większe przedmioty?

Teraz może się to wydawać śmieszne, ale kiedy trzeba będzie upchnąć wszystkie rzeczy, przestanie takie być.

Pomysł IKEI wydaje mi się więc trafiony w dziesiątkę.

Co prawda, na razie istnieje tylko wersja testowa, która będzie dopieszczana. Nie znajdziemy w niej jeszcze wszystkich rodzajów mebli, a liczba opcji jest ograniczona, ale IKEA ma rozwijać ten projekt. Dzięki aplikacji możemy jednak przyjrzeć się meblom z bliska, a także np. otworzyć szufladę, szafkę.

Oby za przykładem IKEI poszły inne frmy. Cudownie, jeśli takie stanowisko z dostępem do wirtualnej rzeczywistości obecne byłoby w każdym polskim sklepie IKEA. I by marka rozszerzyła swoją działalność na inne pomieszczenia. Choć kuchnia i łazienka są rzeczywiście największym wyzwaniem podczas urządzania, skompletowanie wyposażenia do innych pomieszczeń w mieszkaniu o małym metrażu również jest nie lada problematyczne.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst