Sprzęt  / Relacja

IFA z przymrużeniem oka, czyli na targach czasem bywa zabawnie

IFA 2015, jak co roku, to gigantyczna impreza, kilkanaście wielkich hal po brzegi wypełnionych przeróżnymi wystawcami. Niektórzy z nich znaleźli się tam albo niechcący, albo są szalonymi geniuszami, których kunsztu nie potrafimy docenić.

Biegając od stoiska do stoiska szukamy na targach informacji o nowych produktach znanych marek, staramy się wyciągnąć od wystawców jak najwięcej informacji, a wszystko to w biegu i pośpiechu, by zebrać jak najwięcej informacji. Nie tylko na potrzeby relacji z targów, ale również by móc wykorzystać zdobytą wiedzę w przyszłych naszych materiałach.

Robiąc to nieraz mijamy stoiska… dziwne. Niektóre z prezentowanych wynalazków są albo genialne (tyle że ich geniuszu dostrzec nie potrafimy), albo poruszają się one w oparach absurdu. Postanowiłem sfilmować co poniektóre ganiając pomiędzy stoiskami. Przykładem takiego czegoś niech będzie chociażby ta hala:

Jest ona w całości poświęcona małym, chińskim producentom, którzy próbują się wybić. Wypełniona jest albo gadżetami przeznaczenia nie do końca zrozumiałym, albo zwykłym tanim szrotem, który zapewne można kupić i na chińskich bazarach.

Na stoisku Grundiga z kolei rozczuliła nas nieprzemakalna ścierka. Pomijam już to, że nie jestem pewien co na elektronicznych targach poświęconym sprzętom RTV, AGD i podobnym robi „analogowa” szmatka, ale czy to nie jest tak, że kuchenna ścierka ma nasiąkać?

Tu z kolei mamy alejkę nieumarłych. Trzy firmy: BlackBerry, Microsoft i HTC wystawiają się obok siebie. Przypadek…?

Nie zapominajmy też o sprzęcie AGD. Tu widzimy odkurzacz autonomiczny, który nie jest odkurzaczem, ale za to niczym glonojad przyczepia się do naszego okna, by je ładnie wypucować. W sumie całkiem niegłupie…

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst