REKLAMA

Jest słabo, ale stabilnie - tak mogą powiedzieć wszyscy poza Chrome

Jest słabo, ale stabilnie – tak mogą powiedzieć wszyscy poza Chrome
REKLAMA

Nie ma wątpliwości co do jednego - czy mówimy o globalnym rynku mobilnym, czy o globalnym rynku przeglądarek na komputerach, pozycja Chrome nie jest i jeszcze długo nie będzie zagrożona. Wciąż toczy się jednak walka o kolejne miejsca - może i nieco mniej prestiżowe, ale w dalszym ciągu niesamowicie istotne.

REKLAMA

Chrome kontra reszta świata

Tak, w świecie komputerów stacjonarnych i laptopów od ponad roku nie zmieniło się praktycznie nic i trzeba przyznać, że ten miesiąc nie jest inny. Niemal wszyscy gracze zachowali swoje miejsca i w mniejszym lub większym stopniu obronili swoje zeszłomiesięczne wyniki. Tylko jednemu udało się zyskać na tyle, aby dało się to zauważyć niemal od razu.

REKLAMA
StatCounter-browser-ww-monthly-201405-201505

Można nawet stwierdzić, że tym razem zwycięzca w kategorii zysków jest dość niespodziewany. Jest to bowiem Safari, którego wykres popularności od dłuższego czasu przypominał poziomą prostą. Tym razem coś jednak drgnęło i wskaźnik popularności podskoczył z 5,23% na 6,31%. To dalej stosunkowo niewiele i wciąż trudno mówić o tym, że przeglądarka Apple'a dołączy do "dwuosobowej" grupy pościgowej Chrome, ale mimo wszystko cieszy, że cokolwiek zaczęło się dziać.

REKLAMA

W przypadku pozostałych przeglądarek nie dzieje się bowiem praktycznie nic. Opera czwarty miesiąc z rzędu notuje wyniki w okolicach 1,7%, zamykając tym samym całą stawkę. Microsoft z Mozillą nadal nie potrafią się natomiast zamienić miejscami. Po świetnym dla IE grudniu przyszedł czas spadków, a następnie stabilizacji (w tym miesiącu stabilizacji absolutnej), podczas gdy Firefox powoli wytraca delikatne zyski, które zarejestrować w ostatnim kwartale.

REKLAMA

Liderem, jak nietrudno się domyślić, pozostaje Chrome. Wprawdzie stracił w ciągu ostatnich 30 dni około 0,6 pp., ale nawet dwudziestokrotnie większa strata nie zmieniłaby nic w układzie tabeli.

Opera odżywa

REKLAMA

Co ciekawe, choć na rynku przeglądarek dedykowanych komputerom Opera nie radzi sobie zbyt dobrze (albo raczej regularnie radzi sobie tak samo), o tyle po długich miesiącach spadku na rynku mobilnym nareszcie widać progres. Po bolesnej końcówce zeszłego roku powoli udaje się nadrabiać straty. Procentowo zysk może nie jest zbyt wielki (niecały 1 pp.) i nie zmieniło się miejsce, które zajmuje, ale mimo wszystko zysk w drugim kolejnym miesiącu z rzędu jest czymś, czego w siedzibie Opery prawdopodobnie dawno nie widziano.

StatCounter-browser-ww-monthly-201405-201505-2

Poza tym w dolnej części tabeli nie dzieje się wiele. Delikatnie drgnęły udziały BlackBerry (w górę) i Netfronta (w dół), ale nadal jest to absolutny plankton (odpowiednio: 0,93% i 0,44%). Gwałtownie spadła też popularność przeglądarki Nokii, ale temu akurat trudno się dziwić - przeglądarka nie jest już dostępna do pobrania i prawdopodobnie za jakiś czas całkowicie zniknie ze statystyk. Tym samym jedynym, który w skali globalnej ma szanse wybić się z końcówki peletonu jest Microsoft ze swoim mobilnym IE. Niestety jego udziały to nadal zaledwie 2,15% - praktycznie tyle samo co miesiąc temu.

Poza Nokią nie najlepiej wiedzie się także dwóm większym przeglądarkom - systemowej przeglądarce Androida oraz... mobilnemu Safari. Obydwie z nich od kilku (Safari) lub kilkunastu (Android) miesięcy regularnie tracą, podczas gdy coraz większa liczba klientów wybiera UC Browsera (14,53%, wzrost o niecały 1 pp.) oraz Chrome (33,17%, podobny zysk).

Czyżby IE nie wykorzystał swojej szansy?

REKLAMA

Poprzedni miesiąc w Polsce stał pod znakiem ogromnych zysków Internet Explorera. Niestety, trudno stwierdzić z jakiego powodu, tym razem fortuna odwróciła się od przeglądarki Microsoftu. Zyskane poprzednio 3 pp. zostały niemal całkowicie roztrwonione i IE, z wynikiem 7,95% (gorszym niż przed wzrostem) wylądował znów za Operą (8,45%).

StatCounter-browser-PL-monthly-201405-201505
REKLAMA

Na górze natomiast jak zwykle Chrome, który po raz kolejny zanotował taki wzrost (do 49,55% z 48,26%), że niedługo trzeba będzie specjalnie dla niego rozszerzyć skalę pionową. W tym samym czasie, po kilku kwartałach letargu, do pogoni za liderem zabrał się dość skutecznie Firefox, zyskując ponad 1 pp. Niestety różnica pomiędzy dwoma graczami urosła od czerwca zeszłego roku do takich rozmiarów, że nie będzie to zadanie łatwe. O ile w ogóle jest możliwe do realizacji.

Pozycja Opery obroniona

REKLAMA

Miesiąc temu można było spekulować, że już teraz mobilny IE przegoni na polskim rynku mobilnym Operę, tym samym wskakując na trzecie miejsce w rankingu. I tak właśnie by było, gdyby nie fakt, że i tutaj Opera zaczęła wykazywać oznaki życia, rzutem na taśmę broniąc najniższego miejsca na podium.

StatCounter-browser-PL-monthly-201405-201505-2
REKLAMA

W rezultacie w klasyfikacji ogólnej nic się nie zmieniło. Chrome w dalszym ciągu jest tu liderem (51,92%, wzrost o około 1,3 pp.) i nie wydaje się, żeby ktokolwiek przeszkodził mu w dalszych wzrostach. Drugie miejsce okupuje natomiast odchodząca powoli w niepamięć przeglądarka systemowa Androida, która jednak w dalszym ciągu włada 1/3 rynku (pomimo spadku o 2 pp.).

Trzecie miejsce przypada natomiast wspomnianej już Operze. Osiągnęła to mając wprawdzie zaledwie 6,2% (wzrost o około 0,4 pp.), ale kto będzie rozliczał zwycięzców? W tym samym czasie IE ma 5,36% udziałów, więc całkiem sporo do nadrobienia. Kto wie, może w przyszłym miesiącu Microsoftowi w końcu się uda, a może "odżycie" Opery nie jest tylko jednorazowym wypadkiem i zacznie powoli piąć się w klasyfikacji w górę?

REKLAMA

Zobaczymy za miesiąc.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-30T16:50:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T16:30:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T16:20:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T16:10:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T16:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T09:45:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T09:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T08:45:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T07:15:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA