Tech  / News

Koniec z roamingiem. Za dwa lata w całej Unii zapłacisz jak w kraju

102 interakcji
dołącz do dyskusji

Od czasu wstąpienia Polski do Unii Europejskiej możemy bezproblemowo podróżować w obrębie jej granic, podlegamy wielu tym samym regulacjom prawnym, ale wyjeżdżając nawet na chwilę poza terytorium naszego kraju zawsze musieliśmy pamiętać o jednym - o roamingu. Na szczęście już niedługo również i ta bariera zostanie zniesiona.

Jak podaje Telepolis, już za dwa lata, dokładnie od 15 czerwca 2017 roku, ostatecznie zniesione zostaną opłaty roamingowe na terenie Unii Europejskiej. Co za tym idzie, rozmowy i transmisja danych w końcu przestaną nas kosztować absurdalne pieniądze, gdy znajdziemy się w innym kraju.

Komisja Europejska doszła do porozumienia z krajami członkowskimi i operatorami, jednak potrzeba jeszcze dwóch lat, żeby nowe postanowienie mogło wejść w życie. Wynika to z konieczności przyjrzenia się opłatom, jakie uiszczają sobie nawzajem operatorzy i uzgodnieniu wspólnej polityki bezpieczeństwa.

Nie oznacza to jednak, że wyjeżdżając za granicę będziemy korzystać z usług obcych operatorów ile dusza zapragnie - po przekroczeniu pewnych limitów (które nie są jeszcze ustalone), operator będzie mógł naliczyć drobną opłatę.

Te, według informacji Telepolis, już od kwietnia 2016 roku mają wynieść nie więcej niż dodatkowe 5 eurocentów od minuty, 2 eurocentów od SMS-a i 5 Eurocentów od jednego MB transmisji danych względem taryf krajowych, czyli stosunkowo niewiele w porównaniu z obecnymi stawkami (2 eurocenty = ~ 10 groszy).

Mam nadzieję, że tym razem jest to termin ostateczny, gdyż o darmowym roamingu w UE słyszeliśmy już dawno i często. Padały także konkretne daty, takie jak 15 grudnia 2015, które - jak widać - okazały się nietrafione.

To jednak dobra wiadomość dla wszystkich, no, może oprócz rodzimych operatorów. Ci będą musieli przez najbliższe 24 miesiące wymyślić nowy sposób na przyciąganie do siebie klientów, skoro argumenty o tanim roamingu zostaną obalone przez regulację Komisji Europejskiej.

* Grafika pochodzi z serwisu Shutterstock.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst