Tech  / Artykuł

ImageIdentify, czyli dzisiaj memy, jutro przyszłość technologii

Wolfram Research, firma stojąca za wyszukiwarką i bazą wiedzy Wolfram Alpha, stworzyła nowe narzędzie do rozpoznawania obiektów na zdjęciach. Dziś działa średnio, ale jutro może odmienić sposób, w jaki zachodzi nasza interakcja z komputerem.

Chyba nie ma studenta, który nie znałby wyszukiwarki Wolfram Alpha. A ze świecą można szukać takich osób wśród studentów kierunków ścisłych. Wolfram Alpha jest bowiem jedną z najciekawszych wyszukiwarek w Internecie. Potrafi rozwiązywać skomplikowane równania matematyczne, rysować wykresy, ale także podawać wszystkie dane o samolotach, które właśnie nad nami przelatują. Możliwości są przeogromne, a sam wielokrotnie korzystałem z Wolframa podczas studiów.

O wielkości tego rozwiązania najlepiej świadczy fakt, że asystentka głosowa Siri w urządzeniach Apple korzysta z bazy danych Wolfram Alpha.

Teraz ten niesamowity zespół stworzył nowe narzędzie ImageIdentify, które ma tylko jeden cel: odpowiadać na pytanie, co znajduje się na danym zdjęciu. Jak zauważa Stephen Wolfram, założyciel i szef firmy Wolfram Research, człowiekowi wystarczy rzut oka na obrazek, by móc powiedzieć co się na nim znajduje. Wolfram chce, by komputery również to potrafiły.

Właśnie ruszył Wolfram Language Image Identification Project, który pozwala każdemu przetestować nowe narzędzie ImageIdentify. Wystarczy przeciągnąć na stronę dowolny obrazek z dysku lub dowolnej innej strony internetowej. Nowe narzędzie napisze, co widzi na obrazku.

Choć według twórcy aplikacji działa ona „w większości przypadków”, to w praktyce nie jest tak różowo. ImageIdentify dobrze radzi sobie ze zdjęciami przedstawiającymi dość jednoznaczne obiekty, takie jak drzewo czy dom. Często jednak zdarzają się kwiatki – jednolite czarne tło strona określiła mianem „kręgowca”, a zdjęcie kilku smartfonów podpisała jako „dyskietki”.

Z jednej strony widzę tu wielki potencjał memowy, przynajmniej na miarę ostatniego hitu Microsoftu z rozpoznawaniem wieku. Z drugiej strony, za pomysłem kryje się coś więcej.

Y9fhPwA

Dziś ImageIdentify jest dalekie od ideału, ale systemowi można pomóc w nauce. Użytkownik może ocenić działanie algorytmu na konkretnych przypadkach. W razie pomyłki może również napisać, co naprawdę znajduje się na zdjęciu. Może się więc okazać, że za rok system będzie działał dużo sprawniej.

Sam twórca aplikacji nie ukrywa, że wiąże z nią duże plany. Wolfram pisze, że od dziecka pasjonuje go temat sztucznej inteligencji – konkretnie od momentu, kiedy czterdzieści lat temu przeczytał książkę „The Computer and the Brain”. Od tego czasu stara się realizować marzenie o inteligentnym komputerze.

Dziś projekty Wolframa mają więcej wspólnego z wiedzą niż z inteligencją, ale trudno odmówić mu zasług. Wystarczy sprawdzić możliwości Wolfram Alpha.

Jestem pewien, że algorytm rozpoznawania obrazków z czasem również będzie coraz lepszy. A wtedy – kto wie – może ta technologia zupełnie odmieni nasz sposób interakcji z komputerem. Potencjał jest tu ogromny, szczególnie w połączeniu z technologią rozszerzonej rzeczywistości. Wyobrażacie sobie sytuację, kiedy okulary Holo Lens są w stanie nie tylko wykrywać przedmioty wokół siebie, ale również potrafić je rozpoznać? Dziś technologia Microsoftu nie odróżnia stołu od kartonu, a okna od lustra. Może to być jednak zalążek czegoś zupełnie nowego. Czegoś na kształt Kinecta 2.0.

Nie wiem jak Wy, ale ja nie mogę doczekać się świata technologii A.D. 2020.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst