RTV  / Artykuł

No proszę, TVP z serwisem premium VOD, ale tylko... dla opłacających abonament RTV

Płacisz abonament radiowo-telewizyjny? TVP ma dla ciebie niespodziankę – będziesz mógł za darmo korzystać z nowego serwisu premium VOD. Czy taka decyzja przełoży się na wzrost liczy osób opłacających abonament?

Nowy serwis TVP zostanie ogłoszony podczas konferencji prasowej w najbliższy piątek, natomiast zostanie uruchomiony jeszcze przed końcem roku. Nowa usługa będzie nosić nazwę „Strefa Widza” i będzie to wypożyczalnia funkcjonująca na zasadzie VOD. Obejmie ona ok. 36 tysięcy materiałów gotowych do obejrzenia w dowolnej chwili.

Strefa Widza ma być wydzieloną częścią serwisu vod.tvp.pl. Dotychczas serwis ten gromadził seriale produkcji TVP i niektóre zagraniczne (nieśmiertelna Moda na sukces!), polskie filmy fabularne, jak również serwisy informacyjne, programy kulturalne i rozrywkowe, a także dokumenty i publicystykę. Część materiałów w serwisie jest płatna. Są to niektóre filmy oraz odcinki seriali, które nie zostały jeszcze wyemitowane w telewizji.

strefa-widza-tvp

Strefa Widza ma udostępnić te treści za darmo wszystkim osobom, które terminowo opłacają abonament RTV. Weryfikacja opłat będzie odbywać się co miesiąc, na podstawie numeru abonenta, który będzie wymagany przy logowaniu się do serwisu. Jest to osiem ostatnich cyfr rachunku bankowego do wpłat abonamentowych.

„Chcemy ten sposób podziękować tym, którzy wbrew powszechnej modzie nadal uczciwie i konsekwentnie płacą na media publiczne”

Tak nowy serwis VOD komentuje rzecznik prasowy TVP, Jacek Rakowiecki. Dodaje on, że obecnie ok. 90% Polaków nie płaci abonamentu.

Obecnie za używanie telewizora i radia państwo nakłada podatek RTV w wysokości 18,50 zł miesięcznie (5,50 zł za samo korzystanie z radia). Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zadecydowała jednak, że od stycznia 2015 roku opłata ta wzrośnie do 21,50 (lub 6,50) zł miesięcznie.

Podatek RTV jest tworem, który ma rzekomo umożliwić TVP prowadzenie swojej misji. Rzeczą dla mnie całkowicie kuriozalną jest fakt, że należy go opłacać nawet kiedy telewizor wykorzystuje się tylko do grania na konsoli, lub jako wyświetlacz komputera. Płaci się za możliwość oglądania telewizji, a nie za samo oglądanie.

Nic dziwnego, że wiele osób buntuje się przeciwko abonamentowi i po prostu go nie opłaca. Szczególnie, że w Polsce prawo nie jest pod tym względem zbyt skuteczne, bo egzekwowanie opłat z tytułu tego podatku w praktyce nie istnieje.

Kolejnym aspektem są reklamy

Skoro mam płacić za rozwój telewizji państwowej, dlaczego muszę w niej oglądać reklamy? I to na zasadach identycznych, jak w stacjach komercyjnych? Coś tu jest zasadniczo nie tak. W Niemczech, Norwegii, czy Szwecji stacje publiczne są finansowane z samych podatków i nie ma w nich reklam. W Hiszpanii i Finlandii stacje państwowe otrzymują dotacje rządowe, ale jednocześnie nie pokazują reklam.

Co więcej, reklamy mają być wyświetlane także w nowym serwisie VOD! To sprawia, że oferta TVP jest atrakcyjna chyba wyłącznie dla największych pasjonatów polskiego kina. Bo umówmy się, że polskie filmy i seriale są z reguły albo dobre, albo nowe.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst