Tech  / News

Korzystasz ze Spotify? Jeśli tak, to polubisz podróżowanie z Uberem

Przedweekendowe plotki nareszcie znalazły swoje potwierdzenie. Od teraz, jadąc taksówką zamówioną przez Ubera nie będziemy skazani na rozmowy z kierowcą lub słuchanie wybranej przez niego muzyki. O ile korzystamy ze Spotify

Konieczność słuchania muzyki czy wiadomości narzuconych przez taksówkarza może i nie jest zbyt wielkim problemem, ale czasem po prostu chcielibyśmy, aby w drodze do pracy, na spotkanie czy lotnisko towarzyszyły nam konkretne utwory. Dzięki porozumienia Ubera i Spotify od teraz nie trzeba nikogo prosić o zmianę stacji, wyłączenie lub włączenie radia albo zmianę poziomu głośności. Wystarczy smartfon.

Obsługa nowego rozwiązania jest tak prosta, jak to tylko możliwe. Wystarczy połączyć nasz profil Spotify z kontem w usłudze Uber - po zamówieniu taksówki automatycznie zostanie rozpoznane czy dane auto wspiera taką funkcjonalność czy też nie. Jeśli tak, w oknie aplikacji Uber wyświetli się odpowiednia informacja oraz belka, której kliknięcie umożliwi nam wybór jednej z naszych list odtwarzania lub wyszukiwanie utworów albo artystów.

Po takim sparowaniu z taksówką możemy już w trakcie kursu zdalnie zarządzać odtwarzaną muzyką albo z aplikacji Uber, albo Spotify.

Oprócz dobrych wiadomości są jednak i złe. Po pierwsze usługa będzie dostępna tylko dla osób, które posiadają wykupiony abonament na Spotify Premium. Po drugie, wspierane są tylko wersje aplikacji dla iOS i Androida.

uber

Na sam koniec zostaje nam niestety drobne rozczarowanie związane z naszą lokalizacją. Start muzycznej usługi Ubera i Spotify, zaplanowany na najbliższy piątek, będzie miał miejsce tylko w 10 miastach na całym świecie, wśród których zabrakło Warszawy. Z opcji skorzystają więc na razie wyłącznie użytkownicy poruszający się po Londynie, Los Angeles, Nashville, Nowym Jorku, Meksyku, San Francisco, Singapurze, Sztokholmie, Toronto i Sydney.

Docelowo jednak oferta ma objąć wszystkie miasta, w których dostępny jest Uber, a więc nie pozostaje nam nic innego, jak szykować się na podróże z naszą ulubioną muzyką.

Pytanie tylko, co na to powiedzą kierowcy, którzy będą z kolei zmuszeni do słuchania tego, co podoba się nam?

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst