Tech  / News

Oto pierwszy metalowy Samsung Galaxy, którego i tak nie będziesz chciał kupić

173 interakcji
dołącz do dyskusji

Atrakcyjniejszy, wyglądający bardziej nowocześnie, wykończony materiałami wyższej jakości, a mimo wszystko praktycznie w ogóle nieatrakcyjny dla posiadaczy Galaxy S5. Tak, taki właśnie jest pierwszy, wyczekiwany od miesięcy smartfon Samsunga z metalową obudową - Samsung Galaxy Alpha.

O tym, że najnowszy model produkcji koreańskiej korporacji nie będzie bezpośrednim następcą czy też konkurentem S5 było wiadomo od dłuższego czasu. Mimo wszystko i tak biorąc pod uwagę parametry Alpha można mówić o pewnym rozczarowaniu.

Model, okrzyknięty przez marketing Samsunga "ewolucją wyglądu Galaxy", wygląda bowiem bardziej na eksperyment na zasadzie "czy rynek to kupi" niż na faktycznego, godnego rywala dla np. HTC One M8. Z zewnątrz zmienił się bowiem na lepsze, ale od środka - na gorsze.

Otoczony metalową ramką ekran Super AMOLED o przekątnej 4,7" może pochwalić się bowiem rozdzielczością na poziomie zaledwie 1280 x 720 pikseli, co w porównaniu do S5 (nie wspominając już nawet o LG G3) jest wynikiem co najwyżej przyzwoitym. Chcąc zapewnić jak najmniejszą grubość nowej konstrukcji (6,7 mm) nie pozostawiono zbyt wiele miejsca na akumulator - ten ma pojemność tylko 1860 mAh (S5 - 2800 mAh). Zmniejszono także rozdzielczość głównego aparatu (12 Mpix zamiast 16 Mpix).

samsung galaxy alpha

Nie zrezygnowano natomiast z większości systemowych dodatków oferowanych przez Samsunga, wliczając w to czytnik linii papilarnych, S Health czy tryb ekstremalnego oszczędzania energii.

Co ciekawe, obniżenie parametrów urządzenia wcale nie przeszkodziło wycenieniu go na bardzo wysokim poziomie. Za Galaxy Alpha przyjdzie nam zapłacić równowartość 600 euro, czyli tyle samo, albo nawet więcej, ile za najnowsze modele HTC, Apple czy LG. Otrzymując w zamian niekoniecznie więcej.

galaxy alpha 2

W tym momencie można zadać sobie pytanie: dla kogo właściwie jest Galaxy Alpha? Fani telefonów z najwyższej półki, o najlepszych parametrach, raczej nie zdecydują się na niego chociażby ze względu na ekran. Nie kupią go też osoby szukające telefonu ze średniej półki, bo będzie dla nich po prostu zbyt drogi. Dotychczasowi użytkownicy S5 też nie zdecydują się na zmianę i pogorszenie parametrów, a czekający z przesiadką posiadacze starszych modeli Galaxy też raczej będą chcieli poczekać.

Można mieć tylko nadzieję, że zaprezentowana i zapowiedziana dziś ewolucja dotknie docelowo wszystkie produkty z rodziny Galaxy, w tym np. kolejny model S. Tyle tylko, że aż strach zgadywać, ile będzie kosztował.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst