Biznes / Artykuł

Wygrywają startupy, które sięgają po nisko wiszące owoce

„Zdarza się, że wychodzę z pracy i zapominam wyłączyć lutownicę”. „Przychodzę na stację wypożyczania rowerów miejskich Veturilo i widzę tylko puste stojaki”. Na takie zdania reakcje zwykle są dwie. Pierwsza – słuchacz kiwa głową ze zrozumieniem i zaraz zaczyna opowiadać swoją historię, jak to kiedyś zostawił włączoną kuchenkę mikrofalową i cudem, tylko cudem, udało się zapobiec wysadzeniu w powietrze znanego biurowca w Warszawie. Druga – słuchacz kiwa głową ze zrozumieniem, a w duchu myśli „Pfff, co za cioł*, i jeszcze tym się chwali”.  * cioł – ang. loser

Są też osoby, których myśli mijają obie powyższe reakcje i wskakują na trzecią ścieżkę: „Ciekawe, a gdyby stworzyć specjalną aplikację, która…”. Zaliczają się do nich zwycięzcy konkursu OpenAPIHackathon, organizowanego przez Orange Labs, we współpracy z Miastem Stołecznym Warszawa, Oracle Polska, oraz funduszem venture capital IQ Partners. Konkurs polegał na przygotowaniu aplikacji, wykorzystującej biblioteki programistyczne udostępnione przez Miasto, Orange Labs, Oracle Polska. Uczestnicy mogli używać także innych, publicznie dostępnych bibliotek. (Krótkie wyjaśnienie: biblioteka programistyczna jest jak zestaw do robienia sushi. Dostajesz podstawowe produkty plus instrukcję przygotowania. Następnie dokupujesz ryby – czyli dokładasz kreatywny pomysł i własny, oryginalny kod – i tak powstaje pyszne danie, ostateczny program).

Laureaci głównej nagrody, Piotr Miedzik i Michał Cieszko, opracowali „Green Your Office with Orange” – aplikację do zarządzania listwami elektrycznymi, nieco bardziej skomplikowanymi niż ta, pod którą masz w domu podpięty komputer, monitor, drukarkę, wiatrak biurkowy (Polish Summer Edition). Dzięki aplikacji można włączać i wyłączać określone urządzenia wpięte do danej listwy (lutownica, mikrofalówka) lub też całą listwę. Wystarczy telefon (przez sms, mms) lub dostęp do internetu (przez konto w portalu). Oszczędności są oczywiste: niższe rachunki za prąd i brak zagrożenia niespodziewanym wybuchem w środku nocy.

Drugi wyróżniony zespół – w składzie Wojciech Kieliszek, Bartosz Cieślak, Mateusz Nalewajski – przygotował aplikację „Znajdź Veturilo”. Po zalogowaniu do niej, np. na telefonie, na mapie Warszawy pojawiają się stacje wypożyczania z wizualnym zaznaczeniem dostępności rowerów i odległości do najbliższej takiej stacji. Również w tym przypadku korzyści widać wyraźnie: nie kręcisz się po centrum miasta w poszukiwaniu roweru, tylko od razu idziesz tam, gdzie znajduje się pojazd. Oszczędzasz w ten sposób czas, a wieczorem zamiast dwóch jogurtów na obniżenie ciśnienia wyjmujesz z lodówki tylko jeden. Na razie aplikacja nie posiada opcji rezerwacji ani wynajęcia roweru, ale twórcy mają takie plany. Miasto patrzy na cały rowerowy projekt przychylnie, więc może w przyszłym sezonie… kto wie?

Uprzedzę komentarze: tak, oba rozwiązania wyglądają na niezbyt wyrafinowane intelektualnie. Oba rozwiązują trywialne problemy. Oba nie skłaniają do zapłacenia więcej niż 2,99 zł w e-sklepie. Z drugiej strony: nikt nie zgłosił podobnych rozwiązań, łatwo wytłumaczyć potencjalnemu klientowi lub inwestorowi co aplikacja robi, zakodowanie działającej wersji nie wymagało zużycia wszystkich możliwych nieobecności na zajęciach uczelnianych ani przymusowej przeprowadzki z małżeńskiej sypialni do nieogrzewanej piwnicy. Właściwy konkurs trwał 11 dni (czas na programowanie po akceptacji opisu), więc nie chodziło w nim o znalezienie pomysłu na biznes za milion dolarów od ręki. Celem było pokazanie, że z dostępnych za darmo bibliotek programistycznych można zrobić sensowną i praktyczną apkę. Nagrodzone zespoły wykorzystały okazję i za to należą się im gratulacje.

Organizatorzy zapowiedzieli kontynuację konkursu. W drugiej edycji tak łatwo już nie będzie. Te najbardziej oczywiste pomysły, nisko wiszące owoce, zostały już zerwane.

Jak zwykle w przypadku takich konferencji prasowych, słuchając wystąpień myślałem o zupełnie czymś innym i doszedłem do kilku ciekawych wniosków na temat przedsiębiorczości, startupów, i życia ogólnie. Opiszę je w osobnym tekście. Szukaj tytułu „3 zasady sukcesu, na podstawie OpenAPIHackathon”.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst