Tech

Nowe Feedly miażdży na iPhonie, iPadzie, Androidzie, Amazonie i Chrome!

Prawie półtora roku temu Przemek Pająk napisał tekst zatytułowany: “Nowe Feedly miażdży na iPhonie i Androidzie!”. Dzisiaj historia zatoczyła koło i wraz z nową aktualizacją tego popularnego czytnika RSSów mogę napisać tylko podobne słowa uznania dla twórców aplikacji. Nowe Feedly to nie tylko odświeżony wygląd i kilka nowych funkcji. Aplikacja ta jest teraz prawdziwym multiplatformowym gigantem i zajmuje wysoką lokatę w rankingu programów ze swojej kategorii.

Minimalistyczny i przejrzysty interfejs to dwa podstawowe atuty nowego wyglądu Feedly. Aplikacja jest bardzo czytelna i wygodna w obsłudze, ale prostota ta idzie w parze z bardzo rozwiniętą funkcjonalnością i innymi ciekawymi opcjami. Przyznam szczerze, że od pewnego czasu przestałem używać starego Feedly, które zastąpiłem takimi aplikacjami jak m.in. Currents, Zite czy Flipboard. Jedak nowa odsłona tego kultowego już programu sprawiła, że z ogromną przyjemnością wrócę do śledzenia RSSów z jego poziomu.

Główne menu zostało podzielone na wiele kategorii tematycznych, które możemy identyfikować również po charakterystycznej dla nich kolorystyce, co pozwala na szybkie dotarcie do interesujących nas w danym momencie treści. Nawigacja po aplikacji opiera się nie tylko na kliknięciach w dotykowy ekran. Zaimplementowano tutaj rozbudowaną obsługę gestów, która znacząco poprawia wygodę korzystania z programu i praktycznie cały czas mamy jakieś ekrany do przewijania i przesuwania. Może jest to kwestia przyzwyczajenia do takiej obsługi aplikacji mobilnych, ale mnie ona zdecydowanie odpowiada.

Bardzo ciekawym narzędziem jest wbudowana funkcja pozwalająca na zachowanie wpisów do późniejszego przeczytania. Dzięki temu rozwiązaniu bardzo sprawnie możemy oznaczyć interesująco zapowiadające się teksty do przeczytania w chwili, gdy będziemy mieć na to znacznie więcej czasu. Jeżeli wolimy jednak zewnętrze aplikacje oferujące podobne możliwości to zawsze możemy wysłać tekst np. do Pocketa.

Na uwagę zasługuje również zaawansowana obsługa sieci społecznościowych, dzięki którym możemy w łatwy sposób udostępniać ciekawe treści. Nowe Feedly w bardzo łatwy sposób integruje się z Facebookiem i Twitterem co pozwala na sprawne dzielenie się newsami, artykułami i felietonami ze znajomymi. Oczywiście z poziomu aplikacji mamy również możliwość wywołania listy zewnętrznych programów, za pomocą których wyślemy wiadomość do wybranych odbiorców.

Mi najbardziej do gustu przypadła inteligentna wyszukiwarka nowych treści. W zakładce Explore możemy w łatwy sposób odkrywać interesujące i zbliżone do naszych upodobań strony. Oprócz listy sugerowanych RSSów mamy oczywiście możliwość skorzystania ze standardowej wyszukiwarki. Na poniższym filmie zaprezentowano opisane przeze mnie zmiany, oraz przedstawiono wygląd interfejsu oraz zasadę poruszania się po aplikacji.

Na koniec dodam, że nowe Feedly jest dostępne dla urządzeń z Androidem, iOS (iPhone oraz iPad) oraz na tablety Amazonu. Ale to nie wszystko. Twórcy przygotowali również genialne rozszerzenie do Chrome, które bez wątpienia mogę zaliczyć do aplikacji z grupy must-have. Dzięki temu programowi zarządzanie materiałami gromadzonymi przez Feedly oraz edycja listy śledzonych stron jest wyjątkowo wygodna.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst