Tech

Google Play dorasta. Nowe treści oraz możliwości

Wczorajsza uwaga wielu osób była skoncentrowana na nowościach, jakie zaprezentowało Google podczas konferencji I/O. Jednakże przy okazji prezentowania nowej odsłony systemu Android upublicznione zostały statystyki Google Play, zaplecza, bez którego Google nie odniósłby tak dużego sukcesu na rynku mobilnych systemów operacyjnych.

W Google Play na chwilę obecną jest dostępnych już ponad 600 tysięcy gier oraz aplikacji. Każdego miesiąca odnotowywane jest 1,5 miliarda pobrań treści na smartfony działające pod kontrolą systemu Android. Od początku przygody Google z mobilnym OSem jego użytkownicy dokonali 20 miliardów pobrań mobilnych aplikacji, ale i nie tylko ich, o czym w dalszej części tekstu. Darmowe aplikacje w chwili obecnej są dostępne dla mieszkańców 190 krajów, a płatne wersje aplikacji dla 132 krajów.

Mobilny sklep Google to nie tylko aplikacje, jakby to wielu osobom mogło się wydawać. Podczas wczorajszej konferencji zapowiedziano poszerzenie oferty o nowe filmy, (w jakości HD, co już nikogo zaskakiwać nie powinno), seriale, czasopisma oraz magazyny. Warto pamiętać, że mamy również dostęp do książek oraz muzyki przechowywanej w chmurze (niestety w Polsce usługa ta jest niedostępna), oferta, jaką do swoich klientów kieruje Google wydaje się być kompletna. Niestety tak jak w przypadku Google Music, można się spodziewać, iż nowy asortyment treści w Google Play nie będzie przynajmniej na razie dostępny dla mieszkańców Polski. Użytkownicy krajów, w których nowe usługi będą dostępne, będą kuszeni przez giganta darmowym 30 dniowym okresem próbnym, podczas którego użytkownicy będą mogli zapoznać się z ofertą czasopism oferowanych w Google Play.

Wszystkie zakupione przez Google Play treści będą dostępne dla kupujących na ich smartfonach, tabletach czy za pośrednictwem Google TV. Dostępne magazyny będą przybierać interaktywną postać „premium”. Dla zwolenników rozwiązań znanych z czytnika Kindle będzie również dostępny widok przypominający tradycyjny e-book.

Zmiany w Google Play to nie tylko nowe treści dostępne dla użytkowników urządzeń z Androidem, to również  łatwiejszy sposób zarządzania naszymi aplikacjami na wszystkich urządzeniach, na których logowaliśmy się za pomocą naszego konta Google. Teraz za pośrednictwem webowej wersji Google Play możemy w wygodny sposób aktualizować wybrane aplikacje, jak również je deinstalować.

 

Jak widać zmiana nazwy z Android Market na Google Play staje się coraz to bardziej uzasadniona, gdyż sklep Google staje się miejscem, gdzie coraz częściej będziemy spędzać czas przez zakup prasy, gier lub też filmów i seriali. Czy zastąpi z powodzeniem salony multimedialne oraz sklepy z prasą? Na chwilę obecną wydaje się, że nie – głównie ze względu na ograniczoną dostępność usług dla mieszkańców spoza Stanów Zjednoczonych. Jednak gdyby nie Google Play, które cierpi nadal na kilka dolegliwości, korzystanie z telefonów z Androidem byłoby dużo mniej atrakcyjne, a po ostatnich zmianach również mniej wygodne.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst