REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Tech

Sony niebawem wprowadzi bezprzewodowo ładowane urządzenia? Jeden patent na to wskazuje

Sony niebawem wprowadzi bezprzewodowo ładowane urządzenia? Jeden patent na to wskazuje
REKLAMA
REKLAMA

Idea bezprzewodowego ładowania urządzeń jest niezwykle ciekawa. Jak na razie nikomu nie udało się opatentować w pełni działającego przesyłu energii nie wymagającego połączenia akumulatora ze źródłem prądu. Na dobrej drodze do osiągnięcia tego celu jest jednak Sony.

Najważniejsze przeszkody w bezprzewodowym ładowaniu to uzyskanie odpowiednio dużego obszaru, w którym moglibyśmy ładować dane urządzenie oraz zapobieganie korkowi energetycznemu, który pojawiłby się, gdybyśmy położyli  na tej przestrzeni zbyt dużo urządzeń. Sony jednak twierdzi, że jest w stanie ominąć te problemy dzięki swojemu nowemu patentowi.  Rozwiązanie azjatyckiej firmy przewiduje, że źródło zasilania będzie wykrywać urządzenia znajdujące się odpowiednio blisko niego. Oprócz tego zasilane urządzenie będzie mogło przekazać energię do kolejnego, a następnie do jeszcze dalej oddalonego. Sposób ten przewiduje również zastosowanie kilku źródeł zasilania, które komunikując się ze sobą ustalałyby, które z nich ma podawać energię danemu urządzeniu. Patent ten wydaje się być receptą na oba wcześniej wymienione problemy.

Sony przedstawił ten patent w 2009 roku, jednak nie oznacza to, że już niebawem laptopy Vaio oraz smartfony Xperia całkiem obędą się bez kabla. Dają mimo wszystko nadzieję, że nasze gadżety będą mogły wytrzymać więcej, niż jeden dzień pracy. Jeśli nie dzięki lepszym bateriom, to ulokowanymi na całym świecie źródłami mocy. Zastanawia mnie tylko jedno: Jak Sony chce utrzymać wysoką sprawność tego układu, zwłaszcza złożonego z kilku urządzeń przekazujących sobie moc. Nie jest to niemożliwe, ale bardzo trudne do osiągnięcia. Póki co kilka firm pracuje nad bezprzewodowym przesyłem prądu, bez większych skutków. Być może Sony stanie się na tym polu pionierem.

Informacja pochodzi z serwisu Engadget.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA