Tech

Zintegrowana karta SIM w iPhonie? Robi się ciekawie?

Dwa tygodnie temu pisaliśmy o tym, że Apple może zrobić operatorom psikusa (przy okazji użytkownikom iPhone’ów w nieautoryzowanych przez Apple’a sieciach) i może wprowadzić zintegrowaną kartę SIM w przyszłych generacjach iPhone’a. To diametralnie zmieniłoby aktualne status-quo na rynku telekomunikacyjnym. Wiadomość ta zszokowała sieci mobilne, które w pośpiechu pracują nad odpowiednio mocną odpowiedzią.

Pytany przez nas o sprawę, rzecznik prasowy sieci Play, Marcin Gruszka komentował, że „byłby to bardzo skomplikowany proces, który Apple musiałby przedyskutować z operatorami, wszystkimi operatorami na świecie„. Możliwość integracji SIM w hardwarze iPhone’ach i przeniesienie decyzji o wyborze sieci z salonu firmowego telekomu do iTunesa na tyle zelektryzowała operatorów, że część z nich bez ogródek straszy Apple’a wycofaniem z kontraktów na dystrybucję iPhone’ów, a druga część z nich szybko zawiązała koalicję i przygotowuje podobne rozwiązanie, tyle że? w odbiciu lustrzanym.

Sieci wydają się być zaskoczone i zdezorientowane pomysłem Apple’a, szczególnie, że dopiero teraz do końca zdają sobie sprawę z tego, jak iPhone już zdążył nadszarpnąć ich pozycję w relacjach z producentami sprzętu telefonicznego. W końcu iPhone to pierwszy telefon w historii, w którym telekomy nie mają nic do powiedzenia zarówno pod względem sprzętowym, jak i oprogramowania oraz usług (sprzedaż aplikacji). To iPhone zapoczątkował rewolucję „appstore’ów” osadzonych w siedzibach dostawców mobilnych platform a nie dostawców usług telekomunikacyjnych, jak bywało wcześniej. Wbudowanie na stałe karty SIM w iPhonie byłoby kolejnym krokiem sprowadzającym telekomy jedynie do pozycji technicznego dostawcy usług. Na dodatek takiego, którego można w jednym momencie zamienić na drugiego (a wiadomo, że sieci mobilne mają szereg narzędzi, dzięki którym taka szybka zmiana nie jest możliwa).

Użycie takiej technologii w nowych iPhone’ach dałoby możliwość wyboru dostawcy usług mobilnych w iTunesie, a nie sklepie firmowym sieci mobilnej. Otwierałoby to możliwości nie tylko do łatwiejszej zmiany operatora, ale także sprzyjałoby podpisywaniem krótszych kontraktów oraz dawałoby możliwość Apple’owi do? odsprzedawania usług połączeń głosowych i transmisji danych. Zmieniłoby to obraz relacji pomiędzy klientem sieci (posiadaczem iPhone’a) a samymi sieciami, przynosząc tym pierwszym szereg nowych przywilejów.

Aktualnie wiele telekomów oferuje subsydiowane iPhone’y. Czyli kupując od Apple’a iPhone’a za ok. 600 dol. (!), operator może sprzedawać go znacznie taniej lub nawet dać za darmo w zamian za podpisanie odpowiednio lukratywnego dla sieci kontraktu na usługi związane z użytkowaniem smartfona. Odwrócenie tego scenariusza dzięki wbudowanej karcie SIM przeniosłoby potencjał sprzedaży samego iPhone’a zdecydowanie bliżej Apple’a.

Jak donosi „Financial Times”, europejscy partnerzy Apple’a, w tym największe sieci: Vodafone w Wielkiej Brytanii, France Telecom czy Telefonica w Hiszpanii nie zamierzają patrzeć na ruchy Apple’a i bez ogródek straszą go możliwością zerwania kontraktów na dystrybucję iPhone’a, a w pierwszej kolejności zaprzestania subsydiowania go w swoich ofertach. Cytowany w „Financial Times” anonimowo wysoko postawiony przedstawiciel sieci mówi otwarcie – jeśli Apple to zrobi, będzie to akt wypowiedzenia wojny.

Bardzo ważny, w tym kontekście, komunikat napłynął z dalekiej Azji, gdzie odbywa się właśnie kongres GSMA – grupa największych operatorów świata, w tym: AT&T, China Mobile, Deutsche Telekom, France Telecom Orange, DOCOMO, Telecom Italia, Telefonica, Verizon Wireless oraz Vodafone podejmuje współpracę z producentami kart SIM nad przygotowaniem własnej wersji zintegrowanej karty SIM.

W oświadczeniu grupy czytamy, że pierwsze urządzenia z wbudowanymi sprzętowo kartami SIM powinny pojawić się na rynku w 2012 r. Niby wymieniane są zalety takiego rozwiązania: lepsze bezpieczeństwo oraz wygoda dla klientów, jak również możliwość szybkiego rozwoju takich usług jak e-Wallet czy aplikacji typu NFC, ale nie sposób nie odbierać tego oświadczenia jako obronę przez kontratak na spekulacje wokół Apple’a.

Sytuacja wokół zintegrowanych kart SIM robi się gorąca. Widząc niebezpieczne ruchy Apple’a, telekomy starają się podjąć temat wystarczająco szybko, aby nie obudzić się z przysłowiową ręką w nocniku. Gra idzie w końcu o kontrolę nad własnymi usługami.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst