Szef Google’a Eric Schmidt wziął udział w forum podczas Atmosphere Cloud Computing, gdzie rzucił kilka bardzo interesujących szczegółów odnośnie komputerów z systemem operacyjnym Chrome OS. Interesujących szczególnie w kontekście konfrontacji rynkowej z iPadem od Apple’a.
No i stało się – Nexus się nie sprzedaje! Zaledwie 135 tys. sztuk smartfonu Google’a sprzedanych w ciągu pierwszych 74 dni dostępności. Co za sromotna porażka!? Otóż nie, Nexus One jak i cały plan Google’a na podbój rynku mobilnego mają się dobrze. Bardzo dobrze się mają.
Najważniejszą informacją dnia wczorajszego na rynku tech były dobre (choć nie lepsze niż oczekiwania analityków) wyniki kwartalne Google’a. Finansowego zaskoczenia nie było, ale warto wsłuchać się w słowa Erica Schmidta, bo one świadczą o tym, co jest aktualnie priorytetem dla Google’a.
Ostatnie ogniwo współpracy Google'a z Apple usunięte
Arthur Levinson nie jest już członkiem zarządu Google’a. Ostatnie oficjalne ogniwo współpracy korporacyjnej pomiędzy Google a Apple zostało usunięte. Były CEO firmy Genentech pozostaje w zarządzie Apple.
Amerykański partner mobilny Apple, czyli siec AT&T dolał oliwy do ognia w zamieszaniu wokół nie dopuszczonej (lub ciągle analizowanej – zależy czyją interpretację uzna się za wiążącą) do AppStore aplikacji Google Voice. Apple ma ciągle logiczny argument w ręku. Ale tylko do czasu.
?na papierowej wartości netto w rankingu Forbes na 400 najbogatszych Amerykanów. Szef Apple’a jest na 43 pozycji z majątkiem szacowanym na 5,1 miliarda dolarów. Najbogatszy jest William Gates III, znany bardziej jako Bill Gates, z 50 miliardami dolarów. On stracił 7 miliardów.
Pierwsze starcie Google'a z Apple po odejściu Schmidta? Chiny
Między sojuszem a otwartą wojną jest czasem niezwykle cienka nić – to zdanie wypowiedziane w komentarzu na temat tego dlaczego Eric Schmidt musiał odejść z zarządu Apple już nabiera odpowiedniego wymiaru. Byli partnerzy – Google i Apple stoczą właśnie pierwszą bitwę. O Chiny.
Rezygnacja szefa Google’a Erica Schmidta z zasiadania w zarządzie Apple odbiła się szerokim echem w mediach tradycyjnych i sieci. To raczej nie dziwi, bo chodzi przecież o dwie wiodące spółki technologiczne świata, a i sytuacja związana z obecnością Schmidta w Apple była – łagodnie mówiąc – paradoksalna. Teraz czas na spekulacje co dalej.
W maju Federal Trade Commission (FDC), czyli odpowiednik polskiego UOKiK wszczął dochodzenie w sprawie ewentualnego łamania przez Apple i Google zasad uczciwej konkurencji. Chodziło o CEO Google’a, Erica Schmidta, który zasiadał w zarządzie Apple. Na początku lipca Google ogłosiło finalne prace nad własnym systemem operacyjnym Chrome OS, co stawiało obecność Schmidta w zarządzie Apple pod jeszcze większym znakiem zapytania. W końcu nastąpiło to, co powinno nastąpić już dawno – za porozumieniem stron Eric Schmidt opuścił zarząd Apple.
Google Chrome, czyli co Schmidt robi w zarządzie Apple
Nie dalej jak dwa miesiące temu media donosiły, że amerykański odpowiednik polskiego UOKiK sprawdza czy Apple i Google nie łamią zasad uczciwej konkurencji. To za sprawą CEO Google’a Erica Schmidta, który zasiada w zarządzie Apple. Po ogłoszeniu przez Google’a prac nad systemem operacyjnym Chrome sprawa wygląda jeszcze bardziej dziwnie i tajemniczo.
Federal Trade Commission (FDC), czyli odpowiednik polskiego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdza czy Apple i Google nie łamią zasad uczciwej konkurencji – donosi „New York Times„.