Gmail z wielką zmianą. Naprawisz błędy młodości
Google udostępnia możliwość zamiany adresu e-mail, który wymyślaliśmy wiele lat temu. Wreszcie nie będziemy musieć korzystać z tych żenujących nazw.

Gmail rozpoczął wdrażanie funkcji do kont Google, która pozwala zmienić część nazwy użytkownika w adresie z końcówką @gmail.com. Niestety, ale nowość nie jest w stanie w pełni naprawić tego błędu przeszłości. Stary, kompromitujący adres wciąż pozostanie z nami. Ale jako dodatek.
Gmail pozwala zmienić żenującą nazwę użytkownika
Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto do dzisiaj nie korzysta z adresu e-mail stworzonego kilka lub kilkanaście lat temu, który obecnie przyprawia o zażenowanie. Sam mam taki adres główny na Gmailu, ale z racji przyzwyczajenia i podpięcia go do niemal wszystkich kont, z których korzystam, nie jestem w stanie z niego tak łatwo zrezygnować. Byłoby to naprawdę trudne i przede wszystkim czasochłonne.
Na szczęście Google zdaje sobie sprawy, że wielu z nas mierzy się z e-mailowymi demonami przyszłości i pod koniec minionego roku zaczął udostępniać narzędzie, które umożliwia zmianę adresu. Teraz, po fazie testów, funkcja staje się ogólnodostępna. Początkowo skorzystają wszyscy użytkownicy kont Google w Stanach Zjednoczonych.
Jak działa nowe rozwiązanie? W ustawieniach kont Google dostępnych za pomocą przeglądarki internetowej lub w aplikacjach Google’a, takich jak Gmail, znajdziemy specjalną zakładkę do zmiany adresu. Aby to zrobić, użytkownicy z dostępem muszą dotknąć zdjęcia profilowego w prawym górnym rogu, wybrać Zarządzaj swoim kontem Google i przejść przez zakładki Informacje osobiste > e-mail > adres e-mail konta Google > Zmień adres e-mail konta Google.
Następnie należy wykonywać instrukcje wyświetlane na ekranie, w tym ustalić swój nowy docelowy adres. Tym razem polecam się mocno zastanowić, aby uniknąć podobnej sytuacji. Ustalając stare adresy, również myśleliśmy, że to śmieszne, lecz z czasem, gdy konto Gmail stało się centrum naszego korzystania z internetu, żenujący adres może stanowić problem. Tym razem e-mail można zmieniać raz na rok.
Po zmiany nazwy użytkownika nowy adres stanie się tym głównym. Niestety, ale poprzedni adres e-mail nie zniknie. Zostanie zapisany jako alternatywny adres służący do zalogowania się na konto lub jako zapasowy e-mail np. w przypadku zablokowania konta. Wiadomości wysyłane na stary adres będą trafiać do naszej skrzynki, więc nie będziemy musieli zajmować się przenoszeniem kont na nowy adres. Pozostanie też możliwość wysyłania wiadomości ze starego e-maila.
Czytaj też:
Funkcja jeszcze nie jest dostępna w Polsce, ale to kwestia czasu.
Oficjalne wdrożenie w następnych regionach to tylko kwestia czasu. Trudno stwierdzić, kiedy to nastąpi, ale pojawiają się pierwsze doniesienia, że rozwiązanie powoli staje się dostępne poza USA - np. w Indiach. Google traktuje Polskę z wysokim priorytetem, więc powinniśmy się spodziewać, że w niedalekiej przyszłości my też będziemy mogli zmienić nasze żenujące adresy.



















