Sklepy sprzedają zestawy przetrwania. Gdy zabraknie prądu, gazu i jedzenia
Kryzysy, brak dostępu do prądu, gazu czy wody - to już nie opis dystopii, a scenariusz, na który niektórzy wolą być gotowi. A sklepy pozwalają stworzyć zestawy awaryjne.

Sytuacja na świecie nie jest za wesoła. Dalekie konflikty uderzają niemal we wszystkich i wiele osób odczuwa skutki zawieruch – rosną ceny, trzeba zaciskać pasa. W Belgii, jak donosi portal dlahandlu.pl, też wolą dmuchać na zimne i być gotowym na kryzys.
Sieć Colruyt Group oferuje tzw. pakiety awaryjne – specjalny zestaw żywności, która może zostać przygotowana bez dostępu do prądu. Kiedy nagle okaże się, że nie można udać się do sklepu ani poprosić o pomoc bliskich czy sąsiadów, taki produkt ma pomóc przetrwać dobę.
W zestawie wycenionym na 29,99 euro znalazło się musli śniadaniowe (śniadanie), dwa dania (wege kebab i makaron BBQ), energetyczne batony, orzechy, kawa, guma do żucia, izotonik, a nawet chusteczki, łyżka i… podgrzewacz.
Jak wyjaśnia sieć, zestaw warto mieć na wypadek powodzi albo problemów z dostawą prądu czy gazu.
Pakiet awaryjny w Polsce – kupilibyście?
Żywnościowy zestaw na czarną godzinę ma być dostępny w ok. 80 sklepach, ale sieć nie wyklucza, że w razie popularności oferta zostanie rozszerzona. Czy możemy oczekiwać, że podobne rozwiązanie ktoś wprowadzi i u nas?
To nie jest aż tak nieprawdopodobny scenariusz, bo sklepy działające w Polsce też pozwalają skompletować awaryjne zestawy. Latem 2025 r. przeszło 100 produktów przydatnych w sytuacjach zagrożenia znalazło się w sklepach sieci Carrefour w specjalnym dziale.
W skład strefy wchodzą m.in. żywność o długim terminie przydatności oraz posiłki regeneracyjne w formie sproszkowanej, apteczki, środki dezynfekujące i leki OTC, środki higieniczne, powerbanki, latarki, butelki z filtrami do wody, a także wielofunkcyjne narzędzia i elementy wyposażenia survivalowego i outdoorowego - wyjaśniała sieć.

- Naszym celem jest umożliwienie klientom łatwego i świadomego przygotowania się na niespodziewane wydarzenia, bez stresu, w przystępnej cenie, z produktami, którym ufają. Jako marka, która codziennie towarzyszy milionom Polaków, chcemy być nie tylko blisko ich codziennych potrzeb, ale również partnerem w chwilach wymagających spokoju, racjonalnych decyzji i praktycznego wsparcia – mówi Piotr Lubiewa-Wieleżyński, Dyrektor Rozwoju Sprzedaży w Carrefour Polska.
Wcześniej tzw. plecaki ewakuacyjne pojawiły się w Biedronce. Znajdziemy je nawet w Empiku, co niedawno zauważył "Fakt". Jak mogliśmy przeczytać, na stronie da się znaleźć plecak ewakuacyjny z pełnym wyposażeniem za 900 zł. W jego skład wchodzi m.in. namiot i śpiwór, a istotnym elementem jest pakiet żywnościowy. Zawiera "racje żywnościowe Seven Oceans (na 24 godziny), tabletki do uzdatniania wody (na 20 L), filtr osobisty Purewell - oczyszcza do 1500 L wody z naturalnych źródeł", a do tego dochodzi metalowy kubek, wielorazowe sztućce i składana butelka.
Niezależnie od tego, czy planujesz wyprawę survivalową, czy chcesz być przygotowany na nieprzewidziane zdarzenia - ten zestaw zapewni Ci wszystko, czego potrzebujesz, by przetrwać pierwsze 48 godzin kryzysu – wyjaśnia producent.
W rządowym Poradniku Bezpieczeństwa, który dostępny jest nie tylko w papierowej formie, ale i w aplikacji mObywatel, w zasadach bezpieczeństwa czytamy, że powinno przygotować się domowe zapasy na "minimum 3 dni". Należy także regularnie je przeglądać.
W plecaku ewakuacyjnym – poradnik wyjaśnia, jak go skompletować; w aplikacji odznaczamy przedmioty, które już posiadamy – powinna znaleźć się woda butelkowana (min. 3 l na osobę na dzień), filtry do wody, tabletki do uzdatniania wody oraz żywność wysokoodżywcza gotowa do spożycia. Mogą to być "bakalie, batony energetyczne, suszone owoce, konserwy" – czytamy.



















