REKLAMA

Kometa 3I/Atlas jako zbiornik z paliwem obcych. "Wyniki nie dają złudzeń"

Kometa 3I/Atlas nie daje o sobie zapomnieć. Najnowsze dane wykazały obecność w tym międzygwiezdnym obiekcie substancji, która może być paliwem statku kosmicznego obcych. Taką hipotezę stawia Avi Loeb.

Kometa 3I/Atlas jako zbiornik z paliwem obcych. "Wyniki nie dają złudzeń"
REKLAMA

Avi Loeb, astrofizyk z Harvardu i popularyzator idei, że 3I/Atlas może być dziełem obcych, w wpisie na blogu wziął pod lupę deuter i jego "anomalnie wysoką obfitość" w tej międzygwiezdnej komecie.

Wodór to najpopularniejszy budulec wszechświata, ale to jego cięższy brat deuter od lat fascynuje naukowców i pisarzy science fiction. Ten niepozorny izotop może zapewnić ludzkości niemal darmową energię na miliony lat. Teraz, dzięki najnowszym danym z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba, znaleźliśmy go w komecie 3I/Atlas w ilościach, które zaprzeczają naszej dotychczasowej wiedzy. Znany badacz stawia pyta: a co, jeśli to wcale nie jest błąd pomiaru, tylko technologiczny ślad obcej cywilizacji?

REKLAMA

Wodór jest najpowszechniej występującym pierwiastkiem we Wszechświecie, składającym się z elektronu i protonu. Deuter zawiera w swoim jądrze oprócz protonu również neutron. W ciągu pierwszych dwudziestu minut po Wielkim Wybuchu, pierwotna ilość atomów deuteru wynosiła jeden atom na 40 000 atomów wodoru.

Ten stosunek jest podobny do wartości obserwowanej na Słońcu lub Jowiszu. Na ziemi w wodzie morskiej na 6500 atomów wodoru przypada jeden atom deuteru. Deuter można tanio wydobyć z wody morskiej, co czyni go powszechnym paliwem fuzyjnym, które mogłoby zaspokoić potrzeby ludzkości przez miliony lat.

Oppenheimer, Teller i widmo końca świata

W 1942 r., podczas wczesnych dyskusji nad Projektem Manhattan, Edward Teller zadał pytanie, czy ekstremalne temperatury wybuchu bomby atomowej z rozszczepieniem mogłyby spowodować fuzję deuteru w oceanach i spalenie naszej planety.

Ta hipotetyczna reakcja łańcuchowa okazała się niezwykle mało prawdopodobna, gdy Hans Bethe obliczył, że straty energii radiacyjnej znacznie przekroczyłyby energię uzyskaną z fuzji, co doprowadziłoby do wygaśnięcia takiej reakcji. Zostało to też pokazane w filmie "Oppenheimer".

Deuter stanowi główne źródło paliwa w syntezie jądrowej ze względu na wysoką wydajność energetyczną i względną łatwość reakcji.

W eksperymentach z syntezą jądrową deuter jest powszechnie stosowany w mieszaninie z trytem (z dwoma neutronami oprócz protonu w jądrze), co oznacza, że ​​zapłon następuje w najniższej możliwej temperaturze w porównaniu z innymi paliwami syntezy jądrowej. Fuzja jądra deuteru z jądrem trytu prowadzi do powstania jądra helu-4 i wysokoenergetycznego neutronu.

Teleskop Webba patrzy na kometę i przeciera oczy

W dwóch nowych artykułach naukowych omówiono dane spektroskopowe z teleskopu Webba, który wykrył niezwykle wysoki udział deuteru w komecie 3I/Atlas. Jak się okazało jeden atom deuteru występuje tam na 100 atomów wodoru w wodzie (H2O) i jeden atom deuteru na 30 atomów wodoru w organicznej cząsteczce metanu (CH4) wokół 3I/Atlas.

W badaniach stwierdzono, że stosunek ten przekracza typowe wartości obserwowane w Układzie Słonecznym oraz pobliskich obłokach międzygwiazdowych i dyskach protoplanetarnych.

W kolejnym artykule (dostępnym tutaj) odnotowano z kolei nieoczekiwanie wysoki stosunek deuteru do wodoru dla organicznej cząsteczki metanu (CH4) wyrzuconej przez kometę 3I/Atlas. Jest to stężenie o trzy rzędy wielkości wyższe niż w metanie na planetach Układu Słonecznego i znacznie przewyższające wartości w kometach i meteorytach. Jest ono aż 14-krotnie wyższe niż wartość zmierzona przez sondę Rosetta na komecie 67P/Czuriumow-Gierasimienko.

Autorzy obu artykułów sugerują, że niezwykle wysoki stosunek deuter - wodór dla wody i metanu w komecie 3I/Atlas jest naturalną konsekwencją ukształtowania się komety w zimnym środowisku o temperaturze poniżej 30 stopni Kelvina, w dysku protoplanetarnym około 10–12 mld lat temu.

A co, jeśli to oznaka obcej technologii?

Jednakże, jak wykazałem w niedawnym artykule (opublikowanym tutaj), powiązanie komety 3I/Atlas z rzadką populacją starych gwiazd ubogich w metale jest nie do utrzymania, ponieważ nie niosą one wystarczająco dużego rezerwuaru ciężkich pierwiastków - napisał Avi Loeb.

Jego zdaniem należy również pamiętać, że dawne dyski protoplanetarne nie mogły być chłodniejsze niż mikrofalowe promieniowanie tła w momencie ich powstania, które przy przesunięciu ku czerwieni około 10 miało temperaturę 30 stopni Kelvina.

W związku z tym pojawia się ważne pytanie: czy skoro deuter jest paliwem termojądrowym, jego nadmiar w komecie 3I/Atlas może wskazywać na obecność czegoś technologicznego? Skoro deuter jest paliwem fuzyjnym, jego nadmiar w 3I/Atlas może być oznaką technologicznego znaku? - pyta Avi Loeb.

Nawet jeśli to tylko śmiała prowokacja intelektualna, zmusza nas do spojrzenia na najnowsze odkrycia z zupełnie innej, fascynującej perspektywy.

Kometa 3I/Atlas. Kosmiczny intruz

Kometa 3I/Atlas to bez wątpienia największy kosmiczny celebryta ostatnich miesięcy i dopiero trzeci w historii – po słynnym ʻOumuamua i obiekcie 2I/Borisov – potwierdzony gość z przestrzeni międzygwiezdnej. Została wypatrzona 1 lipca 2025 r. przez teleskop programu ATLAS w chilijskim Río Hurtado, a jej ekstremalnie hiperboliczna orbita od razu zdradziła astronomom, że intruz nie pochodzi z naszego Układu Słonecznego.

Ten mroźny wędrowiec, którego średnicę szacuje się na od 0,3 do nawet 5,6 kilometra (dokładne pomiary mocno utrudnia gęsta, gazowa koma), wpadł w nasze kosmiczne sąsiedztwo z absolutnie zawrotną prędkością. Zanim jeszcze odczuł silne przyciąganie naszej gwiazdy, mknął 58 km/s, a w momencie największego zbliżenia do Słońca przyspieszył do 68 km/s.

REKLAMA

Wiek i dokładne pochodzenie tej komety to prawdziwa gratka dla naukowców analizujących dane z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba. Wiele poszlak, w tym nietypowa trajektoria oraz niespodziewanie bogaty w dwutlenek węgla skład, wskazuje, że 3I/Atlas jest starożytnym obiektem. Badacze sugerują, że kometa mogła uformować się w mroźnych zakamarkach obcego dysku protoplanetarnego 10 mld lat temu, prawdopodobnie w tak zwanym grubym dysku Drogi Mlecznej, co czyniłoby ją bezpośrednim świadkiem młodości naszej galaktyki.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-26T13:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-26T09:52:51+01:00
Aktualizacja: 2026-03-26T08:40:29+01:00
Aktualizacja: 2026-03-26T08:19:04+01:00
Aktualizacja: 2026-03-26T06:25:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-26T06:05:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA