Anker pokazał 11 nowości do domu. Kupujesz raz i masz spokój
Nowości Anker pokazane na MWC to 11 urządzeń opartych na technologii GaN i Edge AI. Producent wyraźnie stawia na sprzęt działający lokalnie, bez wymuszania płatnych subskrypcji chmurowych.

Anker zaczynał jako dostawca tanich powerbanków, ale te czasy minęły. Obecnie to technologiczny konglomerat podzielony na wyspecjalizowane submarki: soundcore dla audio, eufy w sektorze smart home oraz Nebula projektująca systemy wizyjne. Targi w Barcelonie pokazują, że inżynierowie odeszli od konkurowania wyłącznie ceną. Skupiają się na miniaturyzacji zasilania i integracji otwartych standardów, co bezapelacyjnie jest zmianą na plus.
Zasilanie i termika układów GaN

W drugim kwartale zadebiutuje ładowarka Anker Nano Smart Display Charger 45W. Zastosowanie tranzystorów z azotku galu (GaN) pozwoliło zamknąć elektronikę w niewielkiej obudowie. Konstrukcja obsługuje Power Delivery 3.1 oraz PPS.

Wbudowany ekran LCD wykorzystuje żyroskop do automatycznej orientacji i wyświetla bieżącą moc. Oprogramowanie identyfikuje krzywe ładowania dla urządzeń, które w ostatnich latach wydał Apple. Sam wyświetlacz to w dużej mierze zbędny gadżet, ale ukryty pod nim układ ActiveShield 5.0 wykonuje ważną pracę. Próbkowanie temperatury milion razy na dobę faktycznie przekłada się na dłuższą żywotność baterii w waszych telefonach.

Do sprzedaży trafia również Anker Prime 25N1. To składana stacja trzystanowiskowa zgodna z nowym standardem Qi2. Gwarantuje 25W mocy dla smartfonów oraz po 5W dla zegarków i słuchawek. Ładowanie indukcyjne generuje straty termiczne, dlatego stację wyposażono w niskonapięciowy wentylator. Aktywne chłodzenie cewek to mądry ruch, biorąc pod uwagę, jak często standard MagSafe dławi transfer energii przez przegrzanie. Brak wbudowanego ogniwa zdejmie z waszych pleców ciężar podczas podróży, o ile tylko pamiętacie o zabraniu zewnętrznego zasilacza.

Space 2 zapowiada się świetnie
W segmencie audio marka soundcore pokazała plenerowy głośnik Boom Go 3i z obsługą Auracast oraz nauszne słuchawki Space 2, którym warto poświęcić więcej uwagi. Sprzęt wyceniono na 129,99 euro, a rynkowa premiera zaplanowana jest na 21 kwietnia. Producent celuje w osoby często podróżujące, dla których kluczowa jest wygoda. Konstrukcję opracowano na podstawie analizy 2000 profili głowy, co ma do minimum ograniczyć nieprzyjemny ucisk wokół uszu podczas długich lotów.

Pod kątem zasilania słuchawki oferują całkiem sensowne parametry. Bateria wytrzymuje 50 godzin z włączoną aktywną redukcją szumów (ANC) i do 70 godzin po jej wyłączeniu. Jeśli zapomnicie uzupełnić energię, szybkie, 5-minutowe podłączenie do prądu zapewni około 4 godzin działania.

W tym przedziale cenowym Space 2 są rozsądną alternatywą dla droższych modeli od rynkowych liderów. Skupienie się na pojemnym ogniwie i fizycznej wygodzie noszenia pokazuje, że zrezygnowano tu z udziwnień na rzecz funkcji, które realnie przydają się w trasie czy w biurze.

W ofercie debiutuje soundcore Work AI Voice Recorder. Urządzenie przetwarza dźwięk lokalnie za pomocą skwantowanego modelu GPT-4.1. Sprzęt dysponuje silnikiem haptycznym, a matryca mikrofonów wspierana jest algorytmami redukcji szumów otoczenia. Pamięć flash mieści do 250 godzin nieskompresowanego audio. Przeniesienie transkrypcji z chmury na samo urządzenie to bardzo trafione zagranie. Trzymanie firmowych nagrań z dala od zewnętrznych serwerów podnosi bezpieczeństwo, a dedykowane mikrofony zbierają dźwięk odczuwalnie lepiej niż smartfon leżący na stole konferencyjnym.

Słuchawki soundcore AeroFit 2 Pro to hybryda otwartej konstrukcji i systemu semi-in-ear z ANC redukującym tło o 25 dB. Dynamiczne przetworniki 11,8 mm pracują na kodeku LDAC z przestrzennym śledzeniem głowy, a Bluetooth 6.1 odpowiada za bezstratny multipoint. Otwarta konstrukcja z systemem redukcji szumów brzmi nietypowo i nieco sprzecznie, jednak regulowane zauszniki pozwalają znaleźć kompromis. To czyni z nich niezłe narzędzie do biura, gdzie chcecie odciąć szum klimatyzatora, ale wciąż słyszeć pytania od biurka obok.
Optyka i czujniki przestrzenne Nebula

Projektory zyskują flagowy model Nebula X1 Pro. To spora stacja wideo z modułem potrójnego lasera 4K UHD. Generuje 3500 ANSI lumenów, a układ optyczny zbudowano z 14 szklanych soczewek ED. Za kalibrację obrazu odpowiada system AI IEA 5.0 wykorzystujący dalmierz ToF i wbudowany mikrogimbal. Producent zastosował tu chłodzenie cieczą, co stanowi ciekawy pokaz inżynieryjny. Obniżenie szumu wentylatorów do poziomu 26 dB i natywne wsparcie dla nieskompresowanego audio przez eARC sprawiają, że to sprzęt-topka.

Ofertę uzupełnia mniejsza Nebula P1 zaplanowana na marzec. Oferuje obraz 1080p z jasnością rzędu 400 ANSI lumenów. Taka rozdzielczość na nikim nie robi już wrażenia, jednak małe gabaryty i zintegrowany system operacyjny bronią jej pozycji jako urządzenia przeznaczonego na krótkie wyjazdy.
Robotyka i nawigacja w ekosystemie eufy

W segmencie domowym robot sprzątający eufy C28 osiąga siłę ssania 4000 Pa, a nawigacja iPath 2.0 łączy precyzję dalmierza LiDAR z danymi z kamery.

Sprzęt dostarczany jest w zestawie ze stacją dokującą. Fuzja sensorów wizyjnych w urządzeniu wycenionym poniżej 1500 zł to mocne uderzenie w rynek. Jeśli oprogramowanie utrzyma stabilny poziom i nie będzie gubić map, konkurencja w średniej półce cenowej będzie miała spory problem.
Zestaw skierowany do rodziców obejmuje laktator eufy S2 Wearable Breast Pump z układem grzewczym HeatFlow oraz stację myjącą S1 Pro Bottle Washer. Wykorzystuje ona dysze pod ciśnieniem i sterylizację UV-C. To dość wąska nisza rynkowa, ale parametry klasy medycznej budzą zaufanie. Choć to drogi pakiet, odciąża użytkowników z rutynowych obowiązków.

Dzwonek wideo eufy Video Doorbell S4 otrzymał system trzech obiektywów 3K z optyką rybiego oka, zapewniającą widzenie 180 stopni w obu osiach. Sprzęt współpracuje z platformą HomeKit i zapisuje rejestr zdarzeń na zintegrowanej kości 64 GB. Brak wymuszonego abonamentu chmurowego to obecnie jego największa i najważniejsza zaleta. Lokalne przetwarzanie obrazu przez dedykowane układy NPU z nawiązką rekompensuje wyższy wydatek w dniu zakupu.


Ciekawie prezentuje się kosiarka eufy C15, która eliminuje konieczność żmudnej instalacji przewodów sygnałowych w trawie. Bazuje ona na rozwiązaniu Vision FSD, łączącym kamerę odometryczną z precyzyjnym pozycjonowaniem RTK GPS, i radzi sobie z nachyleniami do 32 procent. Usunięcie fizycznych kabli ograniczających na rzecz nawigacji w cenie 899 euro to mocny argument za porzuceniem starych rozwiązań. Ten model ma duże szanse na zdominowanie mniejszych, podmiejskich trawników.

Podsumowując, nowości Anker z MWC to jasny sygnał, że firma dojrzała. Przejście na lokalne przetwarzanie danych Edge AI oraz rozwój technologii GaN z aktywnym chłodzeniem pokazuje chęć uniezależnienia sprzętu od ograniczeń termicznych i płatnych subskrypcji. W obliczu rosnących kosztów usług cyfrowych ta niezależność od chmury jest bardzo sensownym argumentem rynkowym.



















