REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Zakupy
  3. Technologie

Do svidania iPhone. Apple zawiesza działalność sklepów w Rosji

Wczorajszym popołudniem świat obiegła informacja, że na stronach wszystkich produktów w rosyjskim Apple Store wyłączono przycisk dodania do koszyka. Dzisiaj próba wejścia do rosyjskiego sklepu Apple kończy się na czarnym ekranie.

Apple zamyka sklepy w Rosji
REKLAMA

Od Federacji Rosyjskiej odwraca się jeden z największych graczy na rynku. Już wczoraj, 1 marca wszyscy chętni na sprzęt Apple z rosyjskiej dystrybucji musieli obejść się smakiem, gdyż przycisk dodania do koszyka zamieniono na nieaktywny przycisk z napisem "Produkt niedostępny". Od rana 2 marca, wszyscy odwiedzający stronę rosyjskiego Apple Store witani są charakterystycznym jabłkiem z podpisem "Sklep Apple Store jest obecnie zamknięty".

REKLAMA
Blokada sklepów Apple w Rosji

Decyzja Apple jest efektem między innymi listu wystosowanego 25 lutego przez ukraińskiego wicepremiera oraz ministra transformacji cyfrowej, Mychajło Fedorowa do CEO Apple, Tima Cooka

Nie jest to jedyny krok, jaki Apple podjęło w ramach inwazji rosyjskiej na Ukrainę. W treści oświadczenia opublikowanego w nocy z 1 na 2 marca amerykański koncern oprócz potwierdzenia wstrzymania pracy sklepów i eksportu sprzętu oświadczył również, że aplikacje RT News i Sputnik News znikają ze wszystkich regionów poza Rosją. Ponadto Apple - idąc w ślady Google - wyłączył opcje śledzenia natężenia ruchu w Apple Maps.

W międzyczasie serwis MacRumors opublikował treść listu, który Tim Cook wysłał do pracowników Apple. W jego treści możemy przeczytać między innymi, że koncern będzie podwajać wartość darowizn pracowników na rzecz "kwalifikujących się organizacji". Ponadto w liście zadeklarowano pomoc dla wszystkich pracowników Apple - tak w Ukrainie jak i tych pochodzących z Ukrainy - i ich rodzin.

REKLAMA

Póki co, poza wyłączeniem Apple Pay i ograniczeniem dostępu to aplikacji RT News i Sputnik News, Apple nie ograniczyło dostępu do cyfrowych treści i usług na terenie Federacji Rosyjskiej.

Zdjęcie główne: nikkimeel/Shutterstock

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA