Oprogramowanie  /  Artykuł

Możesz już pobrać nowe Safari. Tak skrajnego minimalizmu dawno nie widziałem

Safari technology Preview - macos Monterey

Nadchodzący system macOS Monterey wdroży m.in. nową przeglądarkę Safari z radykalnie odmienionym wyglądem. Od dziś można ją testować również na macOS Big Sur. To minimalizm w wersji skrajnej, nawet jak na standardy Apple’a.

Nowa wersja Safari właśnie pojawiła się do pobrania na systemie macOS Big Sur. Jest to rozwojowa wersja Safari Technology Preview 14.2, a więc nie mamy jeszcze do czynienia z finalnym produktem. Mimo to przeglądarka działa i ma już wdrożone wszystkie kluczowe cechy.

Nowe Safari zmienia wygląd w sposób radykalny. Cały interfejs mieści się w jednym pasku.

Safari technology Preview - macOS Monterey
Nowe Safari - interfejs przyjmuje kolor aktualnie otwartej strony.

Pamiętam moment, gdy Google w przeglądarce Chrome połączył pasek adresu z paskiem wyszukiwania. Apple idzie teraz krok dalej, bo łączy w jedną całość pasek adresu, pasek wyszukiwania, a także kartę z aktualnie otwartą stroną.

Ta zmiana sprawia, że pasek adresu nie ma w przeglądarce stałego miejsca, ponieważ jest widoczny w miejscu aktualnie otwartej karty. Kiedy przełączymy się na inną kartę, rozszerzy się ona na tyle, by mieścić pasek adresu.

Safari technology Preview - macOS Monterey
Pasek adresu jest teraz widoczny w miejscu aktualnie otwartej karty.

Tym samym w domyślnym widoku cały interfejs przeglądarki Safari mieści się w zaledwie jednym pasku. Wymusza to całkowitą zmianę nawyków przy przeglądaniu sieci. Wiele osób - w tym wyżej podpisany - w pierwszej chwili krytykowało ten minimalistyczny system, ale po kilku chwilach z przeglądarką jestem przekonany, że to dobra droga rozwoju. Kiedy włączyłem dotychczasową wersję Safari, interfejs wydał mi się bardzo toporny i przestarzały.

Safari technology Preview - macOS Monterey
Dotychczasowe Safari 14
Safari technology Preview - macOS Monterey
Nowe Safari technology Preview 14.2

Niezależnie od tego, czy korzystasz z trybu jasnego, czy ciemnego w systemie macOS, interfejs Safari potrafi przyjąć kolor głównej belki serwisu, w którym właśnie się znajdujemy. Świetnie widać to na przykładzie Bezprawnika.

Przycisków interfejsu właściwie nie ma.

Na nowym pasku kart praktycznie nie ma przycisków. Interfejs jest na tyle minimalistyczny, że domyślnie pokazuje tylko przycisk „cofnij”, ukrywając dopełniający go „przejdź do następnej strony”. Ten drugi pojawia się na ekranie tylko wtedy, kiedy wcześniej użyjemy przycisku „wstecz”.

Safari technology Preview - macOS Monterey
Zniknął przycisk „odśwież”.

Bardziej doskwierającym brakiem jest zniknięcie przycisku „odśwież”. Został on wciśnięty do wspólnego menu na pasku adresu widocznego jako trzy kropki. Co więcej, tego przycisku nie dodamy nawet w opcjach konfiguracji widoku przeglądarki. W efekcie trzeba wyrobić w sobie nawyk używania kombinacji cmd+r, bo jest to znacznie szybsze od szukania przycisku „odśwież” w menu.

Safari technology Preview - macOS Monterey
Przycisk „odśwież” został wciśnięty do menu widocznego na pasku adresu jako trzy kropki.

Safari Technology Preview nareszcie wprowadza grupy kart.

Mechanizm działania grup kart początkowo nie jest zbyt intuicyjny z uwagi na minimalistyczny interfejs, ale po utworzeniu pierwszej grupy wszystko staje się jasne. Na pasku kart, który teraz - wzorem paska z Findera - zajmuje całą wysokość okna, pojawia się pozycja Tab Groups zawierająca utworzone przez nas grupy kart.

Safari technology Preview - macOS Monterey
Safari Technology Preview 14.2 - nowy mechanizm grupowania kart.

Każda grupa zachowuje się tak, jakbyśmy otworzyli nowe okno przeglądarki. Mamy pusty pasek kart, który możemy na nowo zapełnić. Kiedy tworzymy nową grupę kart, musimy nadać jej nazwę. To ważne, bo nazwa będzie wyświetlana w interfejsie po lewej stronie. To pomysłowe rozwiązanie, dzięki któremu nie zapomnimy, że znajdujemy się w dodatkowej przestrzeni roboczej, którą sami wcześniej utworzyliśmy.

Niestety jednocześnie kuleje zarządzanie kartami w ramach jednej grupy. Nie można zmienić kolejności kart według własnych upodobań, a w nowym interfejsie jest to ważniejsze niż kiedykolwiek, bo przesuwając kartę, przesuwalibyśmy też pasek adresu, czyli cały panel zawierający najważniejsze ustawienia.

Safari technology Preview - macOS Monterey
Na pasku kart po lewej widzimy rozszerzenia, a po nich przypięte karty.

Karty nadal można przypinać na stałe, po czym zostają one przypięte w formie favikony po lewej stronie. Wszystkie pozostałe karty są wyśrodkowane. Cały interfejs początkowo zajmuje tylko jeden pasek, ale bez obaw. Nie zniknęła możliwość wyświetlania na stałe paska ulubionych zakładek.

Zmiany w nowym Safari są rewolucyjne.

Dopiero poznaję nową przeglądarkę, więc w pierwszej chwili skupiłem się tylko na jej wyglądzie. W kwestii działania, póki co nie czuję różnic. Na MacBooku Pro z procesorem M1 wszystko działa ekstremalnie szybko, a przeglądarka działa oczywiście w wersji dostosowanej do procesora M1. Interfejs przeglądarki to jednak coś zupełnie nowego. Apple kolejny raz pokazuje, że nie boi się skrajnego minimalizmu, ale wygląda na to, że takie rozwiązanie sprawdzi się w praktyce.