Gry  / Artykuł

Chcę to na PS5. Xbox wyszukuje gry według takich parametrów jak 120 fps, 4K, ray tracing czy HDR

Picture of the author

PlayStation 5 to świetna konsola, która wciąż cierpi na problemy wieku dziecięcego. Jednym z takich problemów jest wyszukiwarka zawartości PS Store. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby Sony pożyczyło sobie kilka rozwiązań Microsoftu.

PS Store to na ten moment najszybciej działający sklep z cyfrową zawartością na jakiejkolwiek konsoli. Silna integracja Store z systemem PS5 pozwala na wczytywanie zawartości w tempie natychmiastowym. Działa to rewelacyjnie i robi gigantyczne wrażenie. Początkowy entuzjazm jest jednak studzony, gdy zaczniemy kopać głębiej.

Wyszukiwarka PS Store to jeden z najsłabszych elementów cyfrowego sklepu.

Gracze regularnie informują o problemach z algorytmami wyszukiwania. Część gier nie wyświetla się nawet po wprowadzeniu ponad połowy znaków tytułu w pole tekstowe. Zamiast tego użytkownikowi serwuje się zupełnie inne produkcje. Zdewastowani takim obrotem spraw są zwłaszcza producenci mniejszych gier, pozbawionych wykupionych miejsc na stronach głównych cyfrowego sklepu Sony.

Problemem jest także pewna spójność informacyjna, jeśli chodzi o edycje tych samych gier dla PS4 oraz PS5. System bezpłatnych aktualizacji dla tytułów ze starszych generacji nie jest jasny dla każdego użytkownika PlayStation 5. Do tego łatwo się pomylić w menu głównym, pobierając tytuł posiadany na obie platformy PlayStation w tej starszej, gorszej technologicznie edycji. Najnowsze systemowe poprawki odczuwalnie naprostowały sytuację, ale mechanizm wciąż może działać lepiej.

Tymczasem Microsoft pozwala filtrować gry w oparciu o tak dokładne parametry jak liczba fps czy rodzielczość.

Wybierając jedną z zakładek produktów w sklepie Microsoft dla Xboksa (np. nowe gry), możemy skorzystać z funkcji filtrów. Filtry dotyczą nie tylko cen gier czy przynależnych gatunków, ale również dokładnych parametrów technicznych. Jeśli chcemy, możemy sprawić, aby w wyszukiwarce gier pojawiały się nam wyłącznie produkcje 4K. Lub takie działające w przynajmniej 60 klatkach na sekundę. Albo wspierające HDR.

Zaawansowane filtry w sklepie Microsoftu pozwalają wyświetlić np. listę gier wykorzystujących standard smart delivery - wiemy wtedy, które tytuły poprzedniej generacji otrzymały technologiczną aktualizację dla maszyn Xbox Series. Mamy przy tym pewność, że zawsze pobierzemy grę w najlepszej możliwej jakości technicznej, z parametrami skrojonymi idealnie pod posiadaną przez nas konsolę.

Takie rozwiązanie bardzo przydałoby mi się na PlayStation 5.

Dzięki wykorzystaniu filtrów, z poziomu mojego Xboksa Series X mogę np. zobaczyć listę wszystkich gier z kanapowym co-opem przed jednym ekranem. Idealne rozwiązanie, gdy odwiedza mnie sąsiad, oczywiście w reżimie sanitarnym. Ponadto filtry Microsoftu mogą być niezwykle przydatne podczas testowania możliwości nowego telewizora. Z tej perspektywy wyszukiwarka Microsoftu bije na głowę niedokładne rozwiązanie oferowane przez Sony.

Oczywiście najważniejsza zawsze była, jest i będzie przyjemność z grania. Dlatego koncentracja na takich zmiennych jak 4K czy 120 fps nie powinna być stawiana na pierwszym miejscu. Zawsze jednak lepiej mieć dodatkową możliwość w cyfrowym sklepie, niż nie mieć jej w ogóle.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst