Bezpieczeństwo  / Artykuł

Dropbox chce przechowywać nie tylko twoje pliki, ale też hasła. Nadchodzi Dropbox Passwords

Dropbox ma nowy pomysł. Jedna z najpopularniejszych usług chmurowych na rynku chce teraz być także managerem haseł.

Przez bardzo długi czas Dropbox trzymał się tego, w czym był najlepszy – oferowania wysokiej jakości dysku sieciowego dla klientów idywidualnych i zespołów, ustawicznie usprawniając swoje aplikacje i przyciągając coraz większą bazę klientów.

Z czasem jednak Dropbox – co zrozumiałe – zapragnął rozbudować swoje portfolio. Tak powstała choćby aplikacja Dropbox Paper, ściśle zintegrowany z chmurą minimalistyczny edytor tekstu, czy Dropbox Transfer – alternatywa dla WeTransfera czy MyAirBridge do szybkiego udostępniania plików.

Teraz Dropbox szykuje usługę, która w dzisiejszych czasach jest nam szczególnie potrzebna.

Oto Dropbox Passwords.

Dropbox Passwords to manager haseł. Usługa taka jak LastPass, 1Password czy Dashlane. Zamiast pamiętać dziesiątki haseł lub, co gorsza, używać jednego hasła w dziesiątkach miejsc, manager haseł zapamiętuje i przechowuje hasła do usług i witryn. Potrafi sam uzupełnić hasło, wygenerować nowe zabezpieczenie, a także przeprowadzić audyt bezpieczeństwa, by sprawdzić, czy nie używamy zbyt wielu podobnych haseł w zbyt wielu miejscach.

Dropbox Passwords

Dziś, kiedy tak ogromna część naszego życia przeniosła się do sieci, tego typu aplikacja powinna być podstawowym narzędziem używanym na każdym telefonie i komputerze. Niestety, wciąż nie jest.

Dropbox Passwords ma w tej materii przewagę w postaci szalonej popularności swojej chmury. Według danych na 2019 r., z Dropboxa – w płatnej i bezpłatnej formie – korzysta 600 mln użytkowników. 14,6 mln płaci za usługi firmy. Usługa działa w 20 językach i jest spora szansa, że nawet jeśli ktoś z Dropboxa nie kojarzy, to zna markę i kojarzy ją z bezpiecznym przechowywaniem danych.

To oznacza, iż Dropbox Passwords już na starcie może zachęcić zarówno użytkowników innych managerów haseł jak i tych, którzy nigdy z takiej aplikacji nie korzystali.

Dropbox Passwords jest dostępny w wersji beta.

Manager haseł od Dropboxa trafił póki co tylko na jedną platformę. Jest dostępny na Androidzie i to wyłącznie w wersji beta – nie pobierzemy go bez zaproszenia. Trwają zapewne zamknięte testy, które mają wyłowić potencjalne błędy przed udostępnieniem usługi wszystkim użytkownikom.

Na razie o Dropbox Passwords nie wiemy nic więcej prócz tego, że umożliwi „logowanie jednym dotknięciem” i „synchronizację między urządzeniami”. Czyli standard, jaki oferuje każdy inny manager haseł.

Dropbox do tej pory utrzymywał istnienie tej aplikacji w tajemnicy, ale można się spodziewać, że skoro jej istnienie wyszło na światło dzienne, na dniach poznamy więcej szczegółów.

Osobiście chciałbym wiedzieć, czy Dropbox Passwords będzie dostępny na wszystkich platformach i czy będzie możliwa wygodna migracja z innej usługi.

Multipltformowość jest podstawą w przypadku managerów haseł. Dobra usługa tego typu musi posiadać nie tylko aplikację mobilną, ale też aplikację webową, desktopową i wtyczki do przeglądarek. Wszystkich przeglądarek, by użytkownik miał dostęp do swoich haseł niezależnie od tego, z jakiego oprogramowania korzysta.

Mam nadzieję, że Dropbox Passwords nie okaże się kolejnym Dropbox Paper. Edytor dokumentów od Dropboxa nie zyskał wielkiej popularności, bo jest aplikacją skrajnie okrojoną z funkcji. Liczę jednak, że manager haseł taki nie będzie i oprócz przechowywania naszych danych i ich uzupełniania będzie potrafił także inne rzeczy, jak wspomniane wcześniej generowanie haseł, audyty bezpieczeństwa czy np. przechowywanie cyfrowych dokumentów i kart.

Dropbox może na tym managerze sporo wygrać, ale równie dobrze może ona przejść bez echa. Zrzuty ekranu z aplikacji z napisem „premium app” pozwalają mniemać, iż Passwords nie będzie usługą darmową. Co za tym idzie, aplikacja będzie musiała się obronić, by przekonać użytkowników, że warto skorzystać z niej zamiast np. z darmowego LastPassa czy BitWardena.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst