Tech  / Recenzja

Wi-Fi 6 nawet w łazience i na poddaszu. Sprawdzamy nową sieć Wi-Fi mesh TP-Link Deco X60

Jeżeli masz dość problemów z siecią Wi-Fi w domu, nie do końca znasz się na technikaliach, a chciałbyś skonfigurować sieć raz i zapomnieć o niej na lata, mam coś dla ciebie. Sieć Wi-Fi mesh TP-Link Deco X60 może być bardzo dobrym pomysłem.

Moja domowa sieć Wi-Fi bazuje na systemie mesh, a dokładnie na routerach TP-Link Deco M4. Równo rok temu testowałem ten zestaw na łamach Spider’s Web i spodobał mi się tak bardzo, że po odesłaniu egzemplarza testowego do producenta, kupiłem mój własny. Konfiguracja zajęła kilka minut i od tego czasu nie miałem żadnych problemów z internetem, więc jestem więcej niż zadowolony.

TP-Link pokazał jednak nowy system sieci mesh, który postanowiłem z wielką ciekawością przetestować. Bazuje on na nowych routerach TP-Link Deco X60, czyli zupełnie nowej generacji urządzeń, które zapewniają obsługę najnowszego standardu Wi-Fi 6 (znanego też jako 802.11 ax). To oznacza maksymalną prędkość transmisji na poziomie 3000 Mb/s. W praktyce routery Deco X60 zapewniają szybkość 574 Mb/s w paśmie 2,4 GHz oraz 2402 Mb/s w paśmie 5 GHz.

Jak działa sieć Wi-Fi mesh?

TP-Link Deco X60

Na początku warto przypomnieć, czym właściwie jest sieć Wi-Fi typu mesh. Jest to rozwiązanie powstałe z myślą o dużych powierzchniach mieszkań, lokali lub domów. Głównym celem sieci Wi-Fi mesh jest zapewnienie stabilnego zasięgu w całym domu i wyeliminowanie martwych stref.

Jeżeli masz niewielkie mieszkanie, sieć Wi-Fi nie stanowi problemu, bo najcześciej jeden router załatwia sprawę. Im większa powierzchnia domu, tym trudniej skonfigurować sieć, szczególnie jeśli trzeba dołączyć do niej nowe routery. Sam nie zdawałem sobie z tego sprawy dopóki nie przeprowadziłem się do domu.

Tutaj pojawiają się sieci mesh, czyli zestawy routerów ekstremalnie prostych w konfiguracji. Sieć mesh właściwie tworzy się sama, wystarczy tylko podłączyć dodatkowe urządzenia do zasilania. Dobra sieć typu mesh sama dba o płynne przełączanie urządzeń pomiędzy routerami, nawet w sytuacji, kiedy przechodzimy z pokoju do pokoju lub z piętra na piętro.

W przypadku sieci mesh smartfony, laptopy i inne urządzenia widzą tylko jedną sieć, do której są cały czas podpięte. Każdy fizyczny router zachowuje się tak, jakby był tylko nową anteną.

Testowy zestaw to TP-Link Deco AX3000. Zawiera trzy routery Deco X60.

TP-Link Deco X60

W zestawie znajdziemy trzy routery, trzy zasilacze i jeden przewód sieciowy.

TP-Link Deco X60

Konfiguracja sieci jest bardzo prosta. Wszystko odbywa się poprzez aplikację mobilną TP-Link Deco dostępną na Androida i iOS. Aplikacja prowadzi nas krok po kroku. Należy zacząć od wyłączenia modemu i podłączenia do niego routera Deco X60 przewodem Ethernet. Router trzeba też wpiąć go gniazdka sieciowego.

Po włączeniu modemu zachodzi proces automatycznej konfiguracji sieci. Jedyne elementy, które trzeba uzupełnić, to nazwa sieci i hasło. Całą resztę możemy zostawić na domyślnych ustawieniach, choć mamy możliwość edycji typu połączenia (dynamiczne lub statyczne IP), czy adresu MAC.

TP-Link Deco X60

W moim przypadku po kilku kliknięciach przycisku „dalej” sieć została poprawnie założona i skonfigurowana praktycznie bez mojego udziału. W kolejnych krokach możemy dodać kolejne urządzenia Deco X60, żeby rozszerzyć zasięg sieci. Wystarczy je wpiąć do gniazda sieciowego i wybrać opcję dodania nowego Deco w aplikacji. Konfiguracja trwa ok. minutę. Każde nowe urządzenie Deco trzeba dodać osobno.

Routery TP-Link Deco X60 to bardzo minimalistyczne urządzenia.

TP-Link Deco X60

Bardzo przypadł mi do gustu nowy wygląd urządzeń. Są one zdecydowanie mniejsze od moich Deco M4. Niewielki biały walec jest na tyle ładny, że może stać w widocznym miejscu i nie szpecić wystroju wnętrza. Nie ma tu żadnych anten czy odpustowego gamingowego wyglądu.

Routery mają jedną diodę znajdującą się z przodu. Informuje ona o stanie połączenia. Dioda może świecić się ciągle, lub wyłączać się w godzinach nocnych. Możemy też zupełnie z niej zrezygnować.

TP-Link Deco X60

Minimalizm niestety nie dotyczy samego wyglądu, ale też możliwości. Z tyłu każdy z routerów ma tylko dwa porty Ethernet, co może rodzić problemy. W głównym routerze jeden port jest zajęty połączeniem z modemem, więc wolne pozostaje tylko jedno gniazdo. W moim domowym biurze zostało ono zajęte przez dysk NAS, więc przy pomocy przewodu nie mógłbym podłączyć do routera nic więcej.

TP-Link Deco X60

Problem powstaje tez w salonie, gdzie chciałbym mieć fizyczne połączenie między telewizorem i dwiema konsolami. W praktyce jedna z konsol musiała zadowolić się połączeniem Wi-Fi.

Urządzenia podłączane poprzez port Ethernet pojawiają się w sieci natychmiast. W czasie testów nie natrafiłem na jakiekolwiek problemy.

Jak działa system TP-Link Deco X60?

tp-link deco x60

Według producenta trzy routery TP-Link Deco X60 pokrywają powierzchnię do 650 m kw. Tak dużym lokalem nie dysponuję, ale na 132 m kw. faktycznie nie było żadnego martwego punktu. Nawet w zamkniętych łazienkach Wi-Fi działało wzorowo. Urządzenia zapewniały też stabilne połączenie w ogródku.

Niestety nie byłem w stanie przetestować maksymalnych prędkości na poziomie 2400 Mb/s. Moje łącze internetowe zapewnia pobieranie z prędkością 300 Mb/s i wysyłanie do 600 Mb/s.

TP-Link Deco X60

Na łączu Wi-Fi prędkości w otwartych pomieszczeniach wynosiły ok. 290 Mb/s przy pobieraniu i ok. 560 przy wysyłaniu. Nieco gorzej było w łazienkach, gdzie pobieranie było o ok. połowę niższe, a wysyłanie spadało o ok. 30 proc.

Przy okazji, aplikacja Deco ma wbudowany pomiar szybkości łącza, ale jest on nadzwyczaj optymistyczny. Realne pomiary pokazują niższe transfery.

TP-Link Deco X60

Zmierzyłem też poziom sygnału w każdym pomieszczeniu. W pomieszczeniach, gdzie stały routery, siła sygnału wynosiła ok. –25 do –35 dBm. W najsłabiej pokrytych zasięgiem łazienkach wartości te wynosiły –58 dBm. Oczywiście wydajność sieci zależy od układu pomieszczeń i materiałów użytych do konstrukcji domu. Żelbetowe stropy zawsze są dużą przeszkodą dla zasięgu.

Według producenta system Deco X60 pozwala na podłączenie 150 urządzeń jednocześnie. W moim przypadku było to ok. 20 urządzeń, a całość działała bez zarzutu.

Aplikacja mobilna pozwala na zarządzanie siecią mesh.

[gallery link="file" size="full" ids="1155457,1155460,1155463"]

Ustawienia sieci w aplikacji TP-Link Deco nie są przesadnie rozbudowane. Jest to rozwiązanie nastawione typowo na użytkownika, który chciałby raz skonfigurować sieć i całkowicie o niej zapomnieć.

Z ciekawych dodatków, aplikacja pozwala na włączenie kontroli rodzicielskiej dla poszczególnych urządzeń oraz zdefiniowanie QoS (Quality of Service). Jest też antywirus, czyli filtr szkodliwych treści z systemem ochrony przed atakami, działający na poziomie całej sieci. Można tez włączyć sieć dla gości, z osobną nazwą sieci i odrębnym hasłem.

TP-Link Deco X60

Podsumowując, jeśli potrzebujesz sieci Wi-Fi mesh opartej o najnowszy standard Wi-Fi 6, rozwiązanie TP-Link jest warte polecenia.

TP-Link Deco X60 to jedne z pierwszych routerów obsługujących sieć Wi-Fi 6. Bycie pierwszym użytkownikiem nowej technologii z reguły jest kosztowne, i tak też jest w tym przypadku. Koszt zestawu Deco AX3000 składającego się z trzech routerów Deco X60 to 1999 zł. W tej cenie dostajemy pokrycie nawet bardzo dużego domu i zupełną bezobsługowość sieci.

TP-Link Deco X60
Najnowszy standard Wi-Fi 6 ma swoje własne oznaczenie. Na zdjęciu Samsung Galaxy S20 Ultra.

Czy warto? Z jednej strony, w podobnej cenie można skompletować zestaw o podobnych osiągach i znacznie większej palecie ustawień, ale będzie to wymagać wiedzy i doświadczenia. Przy sieci mesh od TP-Link płacimy więcej, ale unikamy nerwów i oszczędzamy czas. Musimy też pogodzić się z niewielką liczbą opcji sieciowych.

Z drugiej strony, można kupić tańsze modele mesh (w tym od TP-Link), ale działające w starszym standardzie Wi-Fi. Na chwilę obecną Wi-Fi 6 jest ciekawostką, ale za kilka lat będzie powszechnym standardem. Jeśli chcesz zbudować domową sieć i uniknąć jej wymiany za 2, 3 lub 4 lata, TP-Link Deco X60 będzie dobrym wyborem. O ile tylko możesz sobie pozwolić na wydatek ok. 2 tys. zł.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj Spider's Web w Google News.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst