Gry  / News

Monument Valley 2 dostępne za darmo na Androidzie i iOS-ie. To gra niemal doskonała

Jedna z najlepszych (a z pewnością najpiękniejszych) gier na smartfona została właśnie udostępniona na Androidzie iOS-ie za darmo. Monument Valley 2 można już teraz pobierać z Google Play i App Store.

Jeśli graliście w Monument Valley, do kontynuacji tego doskonałego tytułu raczej nie trzeba was specjalnie nawiać, sami rzucicie się ściągać jego kolejną szczęść, szczególnie, że jest ona teraz dostępna za darmo. Jeśli nie... Cóż, cała reszta zazdrości wam, że tę przygodę jeszcze macie przed sobą.

Monument Valley 2 w Google Play za darmo.

Udostępniona, żeby umilić nam przebywanie na społecznej kwarantannie, gra, ukoi nasze zszarpane nerwy. Wycieczka w niezwykły wielobarwny świat pozwoli choćby na krótką chwilę wyrwać się głową z czterech ścian, a zagadki logiczne skupić się na czymś innym niż kombinowanie, jak najlepiej związać dzieci, żeby móc pracować z domu (lub mieć choć chwilę spokoju). Kojąca muzyka doskonale dopełnia ten obraz, z którego wyłania się małe cudeńko branży gier mobilnych o ile nie branży gier w ogóle.

Ro i jej córka muszą przedostać się na kolejne poziomy pięknych izometrycznych budowli. Żeby jej to umożliwić, gracz musi rozwiązać zagadki logiczne, manipulując w taki sposób ruchomymi elementami świata, by stworzyły ścieżkę umożliwiającą dostanie się w kolejne miejsca.

Obsługa Monument Valley 2 jest szalenie intuicyjna i przyjemna. Zagadki są proste (może czasami zbyt proste), a satysfakcję czerpie się przede wszystkim z podróżowania po przepięknie zaprojektowanych światach.

Jeśli masz smartfon i do tej pory nie przetestowałeś tego tytułu ze względu na dość wysoką (ale w pełni uzasadnioną) cenę za tak krótką grę (Monument Valley 2 składa się z 14 poziomów), teraz nie masz już wymówek.

Zostań w domu i graj.

Monument Valley 2 dołącza tym samym do długiej listy darmowych gier, którymi twórcy kuszą nas, abyśmy pozostali w czterech ścianach, zamiast szwendać się po okolicy, potencjalnie roznosząc szalenie zaraźliwego wirusa. Do nich dołączają sprzedawcy książek ze swoimi ofertami, operatorzy z darmowym internetem czy platformy streamingowe z promocjami i nowymi tytułami, które trzeba było się wycofać z premiery w zamkniętych na cztery spusty kinach.

Wszyscy powtarzają jedno – zostań w domu.

Tagi:
przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst