Tech  / News

UOKiK chce usłyszeć o przekrętach w waszej firmie. Stworzył specjalną stronę dla sygnalistów

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta przyznał, już teraz dużą część wiedzy o praktykach naruszających konkurencję czerpie z informacji przesyłanych przez pracowników konkretnych firm.

Teraz chce jednak czerpać z tego źródła jeszcze więcej i jeszcze częściej, dlatego utworzył stronę z informacjami dla potencjalnych sygnalistów.

Strona dla sygnalistów.

Kiedy w 2016 r. po raz drugi zostałem prezesem UOKiK, jednym z moich pierwszych pomysłów był program dla sygnalistów. Uruchomiliśmy numer telefonu i adres mejlowy, pod którymi można było anonimowo zgłaszać podejrzenie stosowania praktyk naruszających konkurencję. Efektem jest kilka tysięcy sygnałów. To bardzo dobry wynik, ale chcemy, żeby wśród nich było więcej wartościowych informacji. Dlatego uruchomiliśmy specjalną platformę, która ułatwi zgłaszanie nieprawidłowości* – mówi prezes UOKiK Marek Niechciał.

Osoba, która wie, że jej firma uczestniczy w zmowie antykonkurencyjnej, może wejść na tę stronę i wypełnić krótki formularz. W należy nim, odpowiadając na konkretne pytania, zarysować problem, a także określić, czy zgłoszenie dotyczy zmowy rynkowej, zmowy przetargowej, czy porozumienia pomiędzy przedsiębiorcami działającymi na różnych szczeblach obrotu. Taki sposób przekazania informacji wymusza systematyczność i ułatwia potem pracę urzędnikom odsiewającym ziarna od plew. Jeśli sygnalista jest w posiadaniu dokumentów potwierdzających swoje rewelacje, może je do formularza od razu załączyć.

Oczywiście zgłoszenie jest anonimowe, połączenie ze stroną szyfrowane, a sprawdzić tożsamości sygnalisty nie będą mogli nawet pracownicy UOKiK-u, którzy do jego powiadomienia uzyskają dostęp.

Sygnalista czy donosiciel?

W Polsce szczególnie trudno przerwać złe skojarzenia związane z informowaniem władz, mediów czy nawet przełożonych o problemach w firmie. To od razu włącza w nas skojarzenia wzięte prosto ze słusznie minionego systemu. Skojarzenia, które trudno jest przełamać, mimo że między sygnalistą a donosicielem istnieje różnica i to kluczowa. Ten pierwszy informuje, bo widzi, że ktoś działa nieuczciwie lub wprost łamie prawo. Sygnalista jest w tym wypadku osobą, która przekazując informacje swoim przełożonym, mediom, odpowiednim organom państwowym, pomaga działającemu systemowi wykrzewić nieuczciwe praktyki, korupcję, łamanie przepisów i nadużycia. Donosiciel informuje, bo nie jest dopuszczony do podziału łupów lub ma na oku jakąś wymierną korzyść. Bez sygnalistów nigdy nie usłyszelibyśmy chociażby o aferze Cambridge Analytica.

To, że trudno zawsze być przekonanym, do której z grup powinniśmy zakwalifikować daną osobę, nie znaczy jeszcze, że to rozróżnienie między sygnalistą a donosicielem nie istnieje. Znaczy to ni mniej ni więcej, że świat jest skomplikowany, a my czasami powinniśmy się powstrzymać od wydawania wyroków, jeśli nie mamy dość informacji.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst