Sprzęt  / Relacja

Oppo Reno, czyli slider w kształcie płetwy rekina i peryskopowy zoom - sprawdzamy aparaty w nowych smartfonach

Oppo Reno to najnowsza linia urządzeń chińskiej firmy, która w tym roku zaczęła walczyć o swoją pozycję na polskim rynku. Sprawdziliśmy w praktyce oba nowe urządzenia, które wyróżniają aparaty fotograficzne: przedni w sliderze i główny z peryskopowym zoomem 10x.

Na początku 2019 r. w Polsce oficjalnie zaczął sprzedawać swoje telefony kolejny producent rodem z Chin. Wcześniej markę Oppo, będąca jedną z największych firm w segmencie mobilnym na świecie, w naszym kraju kojarzyli wyłącznie prawdziwi pasjonaci nowych technologii. To się powoli zmienia.

Pomóc mogą w tym nowe smartfony z rodziny Oppo Reno.

Na nową linię urządzeń składają się dwa bliźniacze telefony. Podstawowym jest Oppo Reno, ale oprócz niego w ofercie pojawił się lepiej wyposażony Oppo Reno 10X. Wyróżnikiem obu modeli jest przedni aparat. Producent po raz kolejny zdecydował się na tzw. slider, czyli mechanizm wysuwania się oczka aparatu z obudowy.

To nie pierwszy raz, gdy ten producent decyduje się na podobne rozwiązanie. Wysuwany aparat w Oppo Reno i Oppo Reno 10X wygląda jednak nieco inaczej niż w modelu Oppo Find X, który można było już wcześniej kupić w Polsce. Tym razem mamy do czynienia z konstrukcją przypominającą kształtem płetwę rekina.

Co prawda oba nowe urządzenia zostały zaprezentowane na początku tego miesiąca w Chinach, ale dzisiaj w Zurychu odbyła się europejska premiera Oppo Reno i Oppo Reno 10X, na której miałem okazję się pojawić. Dzięki temu sprawdziłem w praktyce, jak radzą sobie aparaty w nowych telefonach.

Slider w Oppo Reno działa tak sprawnie, że w pierwszej chwili totalnie o nim zapomniałem.

Korzystając z okazji, wziąłem nowy telefon marki Oppo do ręki i zacząłem się nim bawić tak, jak każdym innym telefonem komórkowym. Dopiero po chwili przypomniałem sobie, że po przełączeniu aparatu uruchamiany jest silniczek, który wysuwa aparat z obudowy. Wedle obietnic producenta trwa 0,8 sekundy.

Obawiałem się widocznych opóźnień, ale w praktyce nie są one problemem. Po wciśnięciu przycisku, który zmienia podgląd z głównej kamery na aparat do zdjęć selfie, obraz mojej twarzy pojawiał się w kadrze natychmiastowo. Zdjęcia prezentują się przy tym naprawdę nieźle - przynajmniej na ekranie telefonu.

Z ferowaniem wyroków na temat jakości fotografii wykonanych Oppo Reno poczekam, aż urządzenie trafi do naszej redakcji, a fotografiom będziemy mogli przyjrzeć się na monitorze komputera. Dopiero wtedy dowiemy się, czy aparat w sliderze to dobry pomysł, czy przerost formy nad treścią.

Nie sposób narzekać na specyfikację Oppo Reno i Oppo Reno 10X.

Podstawowy model Oppo Reno ma 6,4-calowy wyświetlacz typu AMOLED o rozdzielczości 2340 na 1080 pikseli, co przekłada się na ich zagęszczenie na poziomie 402 ppi. Telefon ma masę zaledwie 165 gramów, a jego wymiary to tylko 156,6 mm x 74,3 mm x 9 mm - niemal bezramkowy wyświetlacz zajmuje bowiem aż 93,1 proc. frontu, który pokrywa szkło Corning Gorilla Glass 6.

Sercem urządzenia jest procesor Qualcomm SDM710 z układem graficznym Adreno 616, który wspiera, w zależności od wersji, 6 GB lub 8 GB RAM. Do tego dochodzi 128 GB lub nawet 256 GB przestrzeni na system operacyjny i dane. Czas pracy to na razie wielka niewiadoma, ale ogniwo o pojemności 3765 mAh dobrze wróży. Nie zabrakło tutaj oczywiście modemu LTE, modułów GPS, Bluetooth 5.0, Wi-Fi ac itp.

Oppo Reno 10X wygląda bardzo podobnie do tańszego modelu, ale jest od niego ciut większy - jego ekran ma przekątna o długości 6,6-cała. Rozdzielczość jest jednak taka sama - 2340 na 1080 pikseli - więc ich zagęszczenie jest tu nieco niższe i wynosi dokładnie 387 ppi. W praktyce tej różnicy jednak wcale nie widać.

Do tego dochodzi inny procesor - w modelu Oppp Reno 10X producent zdecydował się na chip SM8150 z grafiką Adreno 640. Większy ekran skrywa też lepszy akumulator - ogniwo zasilające ma pojemność 4065 mAh. Największą różnicą pomiędzy dwoma nowymi telefonami Oppo jest jednak aparat fotograficzny.

Oppo Reno 10X, czyli 10-krotny peryskopowy zoom w smartfonie.

Głównym wyróżnikiem linii Oppo Reno jest przedni aparat w sliderze, ale nie jest to jedyna niespodzianka, jaką przygotowała chińska firma. W modelu Oppo Reno 10X pojawił się bowiem dość nietypowy główny aparat fotograficzny.

W podstawowym modelu Oppo Reno na główną jednostkę fotograficzną składają się dwa obiektywy: 48 Mpix (f/1.7) oraz dodatkowy 5 Mpix (f/2.4). W Oppo Reno 10X główny obiektyw robiący zdjęcia o rozdzielczości 48 Mpix (f/1.7 Z podwójną stabilizacją optyczną) uzupełniają obiektyw szerokokątny 8 Mpix (f/2.2) oraz peryskopowy telephoto 13 Mpix (f/3.0).

Warto przy tym nadmienić, że firma po raz pierwszy chwaliła się swoim nowym aparatem z trzema obiektywami blisko dwa miesiące temu w Barcelonie podczas targów Mobile World Congress 2019. Moduł z 10-krotnym zoomem został wtłoczony wtedy do obudowy bazującej na starszym smartfonie chińskiej firmy.

Już wtedy, pracując pod kontrolą testowego oprogramowania, aparat robił wrażenie. Dziesięciokrotny zoom udało się uzyskać dzięki połączeniu w jednym aparacie dwóch obiektywów: ultraszerokątnego (ekwiwalent 16 mm) oraz telephoto (ekwiwalent 160 mm). Oczywiście, jeśli będziemy liczyć zoom, biorąc za bazę główny obiektyw, tak jak to robi konkurencja, przybliżenie bez uciekania się do cyfrowego zoomu będzie realnie nieco mniejsze.

Wisienką na torcie w serii Oppo Reno jest moduł NFC.

Oppo dopiero uczy się europejskiego rynku, ale widać, że firma wyciągnęła wnioski z konstruktywnej krytyki, z którą spotkała się po debiucie w naszym kraju z powodu braku modułu NFC w większości modeli. Tyczyło się to nawet najdroższego Oppo Find X.

Chińczycy na module NFC nie polegają, więc taka decyzja w przypadku smartfonów projektowanych z myślą o rodzimym rynku była zrozumiała. W przypadku modeli kierowanych do krajów europejskich - już niekoniecznie. Na szczęście Oppo Reno i Oppo Reno 10X są wyposażone w moduł NFC, dzięki czemu będzie można je wykorzystać do wykonywania płatności zbliżeniowych Google Pay.

Od 25 kwietnia 2019 r. smartfony Oppo Reno będą dostępne w Polsce w przedsprzedaży w wybranych sklepach oraz u operatorów. Polskie ceny nie są jeszcze znamy, ale wiemy, że:

  • Oppo Reno Series został wyceniony na 499 euro i będzie dostępny od 10 maja,
  • Oppo Reno 10x Zoom został wyceniony na 799 euro i będzie dostępny na początku czerwca,
  • Oppo Reno 5G został wyceniony na 899 euro i będzie dostępny w maju.

AKTUALIZACJA: mamy info o polskich cenach

Smartfony Oppo Reno w cenie 2199 zł będą dostępne w przedsprzedaży w w sklepach internetowych MediaMarkt, x-kom oraz strefie marki Oppo na Allegro od 25 kwietnia oraz u operatora telefonii komórkowej Play od 26 kwietnia. W ramach przedsprzedaży do każdego egzemplarza Oppo Reno, zostanie dodany bezprzewodowy głośnik JBL Clip 3.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst