Operatorzy  / News

Znajdź 10 różnic. Nowa maskotka Netii wygląda jak pająk Lucas, ale firma nie przyznaje się do plagiatu

Nowa maskotka Netii i pająk Lucas wyglądają łudząco podobnie. Firma jednak nie widzi problemu i z uporem godnym lepszej sprawy pisze o swojej własnej abstrakcyjnej propozycji. 

Szczerze współczuję biedakowi, który obsługuje media społecznościowe w Netii. Ktoś musi mieć już serdecznie dość tych wszystkich wyssanych z serdecznego palca (komentujący są wkurzeni) oskarżeń o to, że Netia ukradła wizerunek pająka Lucasa. A przecież pająka jako maskotkę może wybrać każdy, w końcu to jeden z ulubionych zwierzaków ludzi, większość z nas ma przynajmniej jednego w mieszkaniu. Każdy też może go zupełnym przypadkiem zaprojektować tak, że wygląda łudząco podobnie do uroczego czterookiego pupila internetu.

Pająk Lucas i pająk Netii, czyli znajdź 10 różnic wersja dla profesjonalistów.

Jeśli wierzyć Netii, mogło być pięknie. Wreszcie mielibyśmy artystyczny sukces, przy którym Oskar dla Idy mógłby się schować. O mały figiel, a najbardziej uroczy pająk internetu byłby Polakiem. W końcu pracująca na zlecenie Netii agencja wymyśliła nową maskotkę oferty całkowicie niezależnie, a sympatyczny pająk kuleczka jest ich własną abstrakcyjną propozycją, jak czytamy powielone w dziesiątkach komentarzy tłumaczenie firmy. Wszystkie podobieństwa do istniejących osób (i pajęczaków) są więc całkowicie przypadkowe. W końcu to samo się narzuca, żeby uczynić maskotkę ze zwierzątka, na którego widok ludzie piszcząc (bynajmniej nie z radości), wskakują na meble.

na bohatera marki wybraliśmy pająka, gdyż to powszechnie kojarzony ekspert od sieci, a hasłem przewodnim nowego formatu reklamowego jest „Netia — Nie ma jak w sieci”. Inspiracje czerpaliśmy z wielu źródeł, w tym wśród gatunków występujących w naturze. Finalny efekt - sympatyczny pajączek-kulka jest naszą własną, abstrakcyjną propozycją. - czytamy w odpowiedzi na liczne zarzuty o plagiat.

Tłumaczenie, że pająki naturalnie kojarzą się z siecią, pewnie by i przeszło, gdyby nie niepokojące podobieństwo do Lucasa. Na świecie istnieje nieco więcej niż tylko jeden gatunek pająka, choć nawet ten jeden jedyny możnaby przedstawić w więcej niż jednej charakterystycznej stylistyce. Nawet charakter pajączka Netii jest podobny do Lucasowego. Muszą dodawać coś do tego internetu, że wszyscy mają takie podobne pomysły.

Nie bądź jak Netia, bądź jak nju. Z maskotkami internetu można się obchodzić z klasą.

Ulubieńców internetu można do siebie zapraszać z powodzeniem. Tak zrobiło Orange, płacąc za możliwość wykorzystania Mr Pipika. Maskotka z Australii tak spodobała się przedstawicielom pomarańczowego telekomu, że - uwaga, kluczowa informacja - poprosili twórców o możliwość korzystania z niej i dostali na to ich zgodę.

To nie pierwszy raz, kiedy Netia przypadkiem wpada na pomysły, które są łudząco podobne do prac innych. Podobnie było z logo, które przypomina logo organizacji Farm. No, ale jak wiemy, stała za tym wyborem określona filozofia, a sympatyczne kolorowe kulki są pewnie własną abstrakcyjną propozycją firmy.

Kanał Lucasa na YouTubie subskrybuje ponad 2 mln osób (dla porównania Netii nieco ponad tysiąc), szybko polscy internauci donieśli twórcy Lucasa, że ktoś wykorzystuje stworzoną przez niego kreację. Na grupie Facebookowej Kryzysy w social mediach wybuchają w weekendy opublikowano nawet screen, w którym Joshua Slice pyta Netii, czy firma inspirowała się czymkolwiek więcej niż jego twórczością. Niestety komentarz zniknął i nie można go zweryfikować. Napisaliśmy do Slice'a, jeśli zgodzi się skomentować sprawę, zaktualizujemy artykuł.

Netia plagiat spider Lucas
przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst