Sprzęt  / Artykuł

Wraz z pojawieniem się iOS 8 Beacony mogą rozwinąć skrzydła

Estimote to polski startup, który zajmuje się produkcją Beaconów, czyli miniaturowych gadżetów wyposażonych w moduł Bluetooth LE. Taki nadajnik można sprytnie zaprogramować, aby samoczynnie łączył się z telefonami komórkowymi będącymi w zasięgu. Potrafi to połączyć świat analogowego handlu z e-commerce i pozwoli na docieranie do klientów znajdujących się w ściśle określonej lokalizacji.

Temat Beaconów jest niezmiernie popularny w Polsce, ponieważ to takie narodowe success story. O samej technologii i jej przyszłości na łamach Spider’s Web opowiadał już Paweł Okopień. Sam nadal nieco z niedowierzaniem patrzę na obietnice twórców, jak ma wyglądać zastosowanie tych gadżetów w, podobno niedalekiej, przyszłości. Nie jest to zła wola - z natury jestem sceptyczny wobec wszystkich wizji, jakie snują entuzjaści internetu rzeczy, zwanego na zachodzie jako “Intenet of Things”.

Nie sposób jednak nie zauważyć, że zamówienia na Beacony idą w miliony.

Estimote-Beacon-Stickers

Ze wszystkich nowatorskich wizji świata przyszłości, w którym urządzenia elektroniczne same rozmawiają ze sobą, to Beacony mają szansę przyjąć się naprawdę szeroko. Firma Apple, czyli producent bodaj najmodniejszego smartfona nia świecie, wprowadziła w iOS 8 wprowadziło funkcję, która z tych malutkich Beaconów może zrobić naprawdę przydatne akcesoria.

Jak tłumaczą twórcy Estimote, dzięki nowej wersji oprogramowania na iPhone’y, informacje z Beaconów mogą trafiać prosto na ekran blokady użytkownika. Możliwość porozumiewania się nadajników ze smartfonem użytkownika bez świadomego udziału posiadacza telefonu zapowiada się na użyteczną funkcję. Dzięki temu Beacony mogą bardzo precyzyjnie lokalizować użytkownika, np. w sklepie - mają znacznie większy zasięg niż np. NFC.

To kolejny krok po geofencingu na podstawie triangulacji nadajników GSM i lokalizacji GPS.

Urządzenia mobilne od dawna mogą śledzić w tle lokalizację użytkownika i na jej podstawie wykonywać różne akcje. Nie jest niczym nowym, że aplikacja Przypomnienia wyświetli mi monit o konieczności kupienia biletu, jak tylko wyjdę z domu lub przypomni o konieczności zrobienia zakupów, jak wysiądę z autobusu w drodze powrotnej.

Problem w tym, że pobieranie danych z odbiornika GPS w smartfonie drenuje baterię, a lokalizowanie po nadajnikach GSM jest mało precyzyjne. Ze względu na to przedstawiciele biznesu nawet jeśliby chcieli, nie mieli do tej pory narzędzi do “pingowania” urządzeń konkretnego użytkownika w zależności od kontekstu lokalizacji, w której się znajduje.

Wsparcie iOS 8 dla Beaconów to zmienia.

beacon_estimote

Apple wprowadza w swoim oprogramowaniu coraz więcej funkcji, które opierają się nie tylko na składowaniu danych i udostępnianiu ich użytkownikowi, ale też na analizie ich kontekstu. Co prawda to dopiero wszystko obietnica świetlanej przyszłości, a nie teraźniejszość. Na praktyczne zastosowania HealthKit i HomeKit przyjdzie nam jeszcze poczekać. Wygląda jednak na to, że znacznie szybciej zacznie działać mechanizm “polecanych aplikacji”.

Nową funkcją jestem zaintrygowany. Na ekranie blokady w nowej wersji systemu operacyjnego iOS 8 pojawił się bowiem zupełnie nowy element. W lewym dolnym rogu, po przeciwnej stronie ikonki aparatu, mogą w zależności od różnych okoliczności pojawiać się ikonki aplikacji. Będą to pozycje zarówno już zainstalowane w urządzeniu, jak i programy dostępne w sklepie App Store, które powinny zainteresować użytkownika.

Przesunięcie palcem takiej ikony do góry otworzy daną aplikację lub jej podstronę w App Store. Działa to podobnie jak w przypadku znajdującego się po drugiej stronie aparatu.

Nowe rozwiązanie “suggested apps” zapowiedziano już w trakcie konferencji WWDC 2014, która odbyła się w czerwcu. Aplikacje pojawiające się na ekranie blokady mogą być dobierane przez oprogramowanie na podstawie lokalizacji, w której znajduje się użytkownik. Na danych lokalizacyjnych do tej pory opierała się karta “popularne w okolicy”, którą można było znaleźć w aplikacji sklepu App Store.

Problemem jest mała dokładność lokalizacji GPS, która jest wykorzystywana do wykrywania polecanych w okolicy aplikacji. Użytkownik może za każdym razem widzieć ikonkę aplikacji centrum handlowego przejeżdżając obok niego w drodze do pracy. Twórcy iOS 8 pomyśleli jednak, jak wprowadzić powiadomienia rozpoznające lokalizację użytkownika znacznie większą dokładnością.

Do gry wchodzą Beacony.

beacon estimote sklep

Wraz z iOS 8 wprowadzona została obsługa Beaconów. Obecność nadajnika w okolicy aktywuje wyświetlanie konkretnej ikonki na ekranie blokady. Na szczęście twórcy iOS 8 pomyśleli o tym, jak uniknąć nadużyć. W przeciwieństwie do sugestii na podstawie wskazań GPS, powiadomienie z Beaconach będzie widoczne wyłącznie wtedy, gdy użytkownik będzie już miał zainstalowaną aplikację sparowaną z nadajnikiem.

Nieco zabija to użyteczność rozwiązania, bo idąc do sklepu po raz pierwszy lub odwiedzając obce miasto aplikacji wcześniej nie zainstaluję. To jednak rozsądny kompromis. Rozwiązanie polegające na konieczności zainstalowania aplikacji wcześniej pozwoli ochronić użytkowników przed atakiem spamerów, którzy mogliby rozwieszać po całym mieście Beacony przekonujące do zainstalowania zbędnego programu.

Działanie aplikacji obsługujących Beacony jest przemyślane.

Jeśli programista skorzysta z funkcji o nazwie “Core Location Features”, to system iOS 8 będzie mógł wykryć sparowanego z aplikacją Beacona, nawet jeśli program będzie całkowicie wyłączony. Aplikacja z kolei, gdy wykryje takiego aktywującego ją Beacona, będzie mogła skanować otoczenie w poszukiwaniu innych nadajników i określić położenie smartfona w przestrzeni.

Estimote zwraca też uwagę na wsteczną kompatybilność tego rozwiązania: aplikacje, które już wcześniej korzystały z Beaconów będą mogły pojawić się w ramach polecanych aplikacji na ekranie blokady użytkownika bez żadnej ingerencji ze strony programisty. Teraz tylko ciekaw jestem, kiedy pierwsze takie powiadomienie zobaczę na swoim urządzeniu. Jak na razie nie miałem jeszcze takiej okazji.

Mam też sporo pytań dotyczących tego, jak integracja Beaconów z iOS 8 i mechanizmem polecanych aplikacji w praktyce, zwłaszcza w Polsce.

estimote-beacony

Patrząc na inne funkcje oprogramowania Apple, który świetnie wyglądają na papierze, ale w praktyce działają głównie w Stanach Zjednoczonych i na innych bogatszych, od naszego rynkach. Za Beaconami przemawia to, że tematykę podjęły polskie startupy i takie firmy jak Estimote mają szansę przekonać do implementacji nadajników rodzimych przedsiębiorców.

Pytanie tylko, kiedy faktycznie Beacony pojawią się masowo w galeriach handlowych i jak sieci sklepów zachęcą mnie do instalacji aplikacji. Nie chciałbym, by polecane aplikacje były w naszym kraju tak samo (nie)użyteczne, jak Apple Passbook, Apple Pay lub Siri. Staram się być jednak dobrej myśli, bo technologia zapowiada się na użyteczną i przemyślaną.

Ciekawi mnie jednak kilka kwestii technicznych. Jak iOS 8 będzie reagował, gdy w okolicy będzie kilka Beaconów, który dostanie priorytet? Jak sugerowane aplikacje będą się zachowywać, jeśli będziemy korzystać z funkcji Handoff wyświetlających w tym samym miejscu na lockscreenie informację o używanej aplikacji na iPadzie lub Maku?

Mam nadzieję, że uda mi się uzyskać odpowiedzi na te i inne pytania od przedstawicieli Estimote.

Grafika główna pochodzi z serwisu Shutterstock.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst