Tech  / Felieton

Wylicytuj cenę za prąd na...Allegro

Picture of the author

Serwis aukcyjny Allegro jest miejscem, gdzie znajdziemy dosłownie wszystko - począwszy od instrumentów muzycznych, przez zabawki, smartfony, gadżety erotyczne czy też... prąd. Tak, energię elektryczną można wylicytować lub zakupić przy wykorzystaniu opcji „Kup Teraz” od jednego z jej dystrybutorów.

Firma Green S.A. postanowiła iść z duchem czasów i wykorzystać nowy kanał sprzedaży (no, może nie taki nowy), jakim są aukcje internetowe. Nie ma w tym nic dziwnego biorąc pod uwagę, że na Allegro czy Ebay’u możemy znaleźć prawie wszystko. Przedmiotem aukcji jest w tym wypadku zakup energii elektrycznej 1 MWh. Cena wywoławcza wynosi 249 złotych i każdy ma szansę zaproponować własną cenę. Jeżeli jednak ktoś nie chce czekać i licytować ceny po jakiej zakupi energię, to może skorzystać z opcji „Kup Teraz za 289 zł”. Oferta ta jest skierowana dla klientów biznesowych, więc Kowalski czy Nowak w ten sposób nie skorzysta. Po dokonaniu zakupu z kupującym skontaktuje się doradca sprzedającej firmy, po czym umowa zostanie sfinalizowana.

Abstrahując od aspektów finansowych i tego czy cena jest atrakcyjna czy nie, warto się zastanowić, czy jest to ciekawy wyjątek, pomysł na promocję i podniesienie sprzedaży przez jedną z firm, czy też faktycznie zwiastun zmian, jakie mogą nastąpić. Puszczając trochę wodze fantazji można sobie wyobrazić sytuację, w której różnego rodzaju usługi można byłoby negocjować na podobnych zasadach – poprzez aukcje internetowe. Przykładów na takie licytacje może być bez liku, nie chodzi wszak o kategorie usług, w której mamy możliwość wyboru usługodawcy. Na podobnych zasadach można byłoby sprzedawać wodę, gaz czy usługi telekomunikacyjne, chociażby ustalając stawkę za minutę połączenia czy też pakiet minut.

Oczywiście taki pomysł jest w dużej mierze utopijny i wymaga od firmy decydujący się na taki ruch większych nakładów pracy, by zrealizować zakończone licytacje. Jednak firma otrzymuje w zamian bardzo ciekawą formę promocji, bo tak jak w przypadku Green S.A,. przynajmniej na początku, zapewne podobne projekty będą spotykały się zainteresowaniem mediów.

Kolejną korzyścią jest zadowolenie klientów. Choć to wielkie firmy może w mniejszym stopniu obchodzić, to osoba, która wylicytuje, chociaż minimalnie niższe ceny, niż te obowiązujące w cenniku, będzie czuła się jakby skreśliła 6 w Lotto... Z natury rzeczy, gdy klientowi uda się coś wytargować jest znacznie bardziej zadowolony z zakupu niż gdyby kupił daną usługę nawet minimalnie drożej.

Czy zatem można się spodziewać, że podobne kanały sprzedaży i mechanizmy będą wykorzystywały inne firmy, niekoniecznie z branży zajmującej się sprzedażą energii elektrycznej? Niestety nie sądzę, by znalazło się wiele firm zapewniających „media” chcących wyjść na przeciw swoim klientom i zaproponować nieco korzystniejsze warunki finansowe wykorzystując w tym celu aukcje internetowe.

Trzeba jasno powiedzieć, że niestety, bo na obecnym stanie rzeczy tracą obydwie strony tego układu, wizerunkowo – firmy, finansowo - klienci.

photo credit: Håkan Dahlström via photopin cc

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst