Tech

CES 2013: Na tabletach Androida nie widać. Rządzi Windows 8

168 interakcji
dołącz do dyskusji

Targi CES podobno wyznaczają trendy na cały rok. Podobno, bo ciężko mi uwierzyć w to po tym co widzę. Jeśli zeszłoroczny CES wyznaczył trendy na 2012, to widocznie trwały one króciutko. Chodzi o tablety i ofensywę Androida, która już się skończyła. Okazuje się, że Androida na tabletach już nie ma.

W zeszłym roku czy dwa lata temu wszyscy producenci jak szaleni prezentowali tablety z Androidem przy każdej możliwej okazji. Samsung, LG, Sony, Toshiba, ASUS, Acer - wszyscy chcieli tabletów z zielonym robotem, który przecież miał być przyszłością rynku. Sprzęty te można było zobaczyć na każdych targach, przy każdej możliwej sposobności.

Jednak to już przeszłość. Znalezienie tabletu z Androidem na CESie jest problematyczne. Tak naprawdę obecne są tylko na stoiskach Samsunga, który pokazuje całą linię Galaxy -a my i tak wiemy, że Galaxy Taby nie są sukcesem. Czasem można je znaleźć gdzie indziej, na przykład u Toshiby, ale gdzieś na boku, stare modele Excite. Poza tym Android wciąż króluje wśród nieznanych, chińskich producentów na nie tylko tabletach, ale i na przykład takich urządzeniach:

android box

Rolę Androida przejął Windows 8. To właśnie on zainstalowany jest na 20 calowym tablecie 4K Panasonica, na tabletach wszystkich czołowych producentów, ale także na dziesiątkach Ultrabooków i convertible wszystkich czołowych producentów.
Nie ma się czemu dziwić. Android na tablety okazał się rozczarowaniem, a jedynymi naprawdę udanymi i odnoszącymi sensowne sukcesy urządzeniami okazały się Nexus 7 - tani tablet od Google'a i Kindle Fire - całkowicie zmodyfikowany Android na tanim urządzeniu od gigantycznego Amazonu.

To Windows 8 daje spore możliwości, wsparcie setek tysięcy aplikacji z poprzednich wersji Windowsa, rozpoznawalną markę i pole do popisu dla fantazji producentów w kwestii kształtów, rozmiarów czy mechanizmów urządzeń z dotykowymi ekranami.

Era androidowego szaleństwa już minęła i system ten pozostał tam, gdzie sprawdza się najlepiej - na smartfonach. Stawia to jednak pod znakiem zapytania to, czy CES faktycznie wyznacza trendy na przyszły rok raz czy producenci wiedzą, co robią.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst