Tech

Mamy Kindle Paperwhite - pierwsze wrażenia i zdjęcia

Kindle Paperwhite od Amazonu to urządzenie bardzo ciekawe - czytnik e-booków z podświetlanym ekranem spodziewany był od dawna, w swojej ofercie takowy posiadał Barnes & Nobles, jednak wiadomo było, że dopiero Amazon może wprowadzić takie rozwiązanie na szersze wody. Kindle Paperwhite sprawia bardzo dobre pierwsze wrażenie, jednak już po chwili pojawia się kilka pytań.

Ekran Paperwhite'a jest fenomenalny - przynajmniej jego rozdzielczość. Litery są ostre i wyraźne i pod tym względem Amazon pewnie jak zwykle wyprzedza konkurencję. Mam jednak wrażenie, że już na starcie dostałam ekran z popsutym jednym punktem (świeci mocniej, a raczej tak jakby odbija światło - im większe podświetlenie, tym bardziej wada widoczna). Zobaczę jak to potoczy się dalej. Tymczasem podświetlenie - największa nowość w Kindle'ach, jest bardzo interesujące. Ma lekko zimnawy, biały kolor. Dzięki temu sprawia wrażenie imitacji papieru, i to takiej wyższej jakości.

Podświetlenie można kontrolować z poziomu belki ustawień. Przy całkowicie wyłączonym jest to Kindle jak poprzednie, przy zwiększonym pokazuje swoje zalety: na prawie całym ekranie podświetlenie jest równomierne i nie razi oka, jednak na dole ekranu jest nierówno i widać wyraźnie punkty, z których "wychodzi" światło. Ciekawa jestem, czy będzie to irytująca przypadłość podczas pytania, no i czy to nie jest wada mojego czytnika.

Poza tymi wątpliwościami same pozytywy: Paperwhite jest lekki i wygodny w trzymaniu, podświetlenie sprawia, że ekran wygląda bardzo przyjemnie i wyraźnie w gorszych warunkach oświetleniowych, interfejs czytnika jest przemyślany i bardzo wygodny w używaniu. Więcej niebawem.

Mam wrażenie, że obudowa szybko łapie ślady palców
Brak podświetlenia
Podświetlenie mniej więcej średnie
Najmocniejsze podświetlenie
Lekko widoczny problem z podświetleniem dołu
przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst