Tech

Facebook zwalnia?

Facebook przestał dodawać nowych użytkowników w tempie karabinu maszynowego. Pomiędzy lutym a marcem przyrost wyniósł niecałe 3%, pomiędzy marcem a kwietniem lekko ponad 2%, a pomiędzy kwietniem a majem zanotował chyba pierwszy w historii szybkiego wzrostu spadek – z 677 mln na 675,4 mln użytkowników. Czyżby serwis Marka Zuckerberga pikował na niecałych 700 mln użytkowników? Jeśli tak, plan podboju internetu może się nie udać. Albo przynajmniej odwlec w czasie.

Swego czasu, na fali gigantycznych wzrostów w liczbie użytkowników (w 2010 r. Facebook podwoił ich liczbę) Mark Zuckerberg podzielił się wizją zdobycia 1 mld użytkowników w krótkim czasie. Padały nawet przypuszczenia, że Facebook zrobi to na pewno przed końcem 2011 r., co by otworzyło drogę do spektakularnego debiutu na giełdzie w 2012 r. Bariera 1 mld użytkowników byłaby dla Facebooka czymś iście magicznym, bo chyba żadna inna marka konsumencka w internecie, z wyłączeniem jedynie Google’a, nie może pochwalić się tak spektakularną liczbą osób.

W lipcu 2010 r. Facebook przekroczył pierwszą magiczną liczbę 500 mln użytkowników. Od tego czasu, w ciągu 11 miesięcy zdobył kolejnych 177 mln, po czym stracił 1,5 mln by 1 maja mieć 675,4 mln użytkowników. Jeśli utrzyma się dość przeciętne ostatnio tempo przyrostu nowych użytkowników (albo powtórzy się tendencja spadkowa…), plan Zuckerberga dobicia do 1 mld użytkowników w 2011 r. nie będzie możliwy do realizacji. A liczba użytkowników na poziomie 700 mln plasuje Facebooka bardzo blisko… Skype’a, który mniej więcej tyle użytkowników miał w momencie sprzedawania się Microsoftowi za 8,5 mld dol.

Wycena Facebooka na prywatnym zamkniętym rynku dobija dziś do… 85 mld dol. Jeśli w końcu trafi na giełdę w 2012 r. z pewnością będzie bohaterem największego debiutu spółki technologicznej w historii. O Marku Zuckerbergu i jego serwisie powiedziano już praktycznie wszystko oprócz tego, ile jego spółka zarabia. A zarabia nieproporcjonalnie mało do swojej wielkości. Niedawno branżowy serwis AdAge doniósł, że przychody Facebooka ze sprzedaży reklam wyniosły 1,86 mld dol. w 2010 r. Czyli wycena Facebooka to ponad 40 razy więcej niż wartość rocznych przychodów!

Jeśli przy okazji okaże się, że Facebook zapikował na poziomie ok 700 mln użytkowników, to może okazać się, że relacja realnej wartości do wyceny na prywatnym inwestorskim rynku i prawdopodobnie wyceny IPO będzie największym szwindlem w historii internetu.

Ale może to tylko chwilowa czkawka Facebooka i od czerwca powrócą skokowe przyrosty w liczbie użytkowników serwisu.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst