Google Wave może nie żyć, lecz to nie oznacza, że nie żyje
Google Wave może być oficjalnie w stanie śmierci klinicznej, ale tak jak Google obiecał, jego nowe wcielenia pojawiają się tu i ówdzie w innych produktach Google'a. Na pierwszy rzut fragmenty Wave trafiają tam, gdzie przydadzą się chyba najbardziej - do Google Docs.
REKLAMA
To całkiem sensacyjna zmiana - w Google Docs można teraz pracować w grupie na dokumencie w czasie rzeczywistym. Dwie (lub więcej, jeśli dobrze rozumiemy) osób może pracować na jednym dokumencie jednocześnie, a zmiany sygnalizowane są specjalnym zaznaczeniem edytowanego tekstu oraz chmurkami z adnotacjami zmian.
REKLAMA
To zapewne dopiero początek, ale już widać, że w tym jest przyszłość. Jednoczesna edycja dokumentu to niespełnione marzenie edytorów, dziennikarzy, naukowców i studentów.
REKLAMA
REKLAMA
miniblog
31.08.2010 20:30
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-17T21:35:41+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T19:41:06+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T19:15:04+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T18:57:32+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T18:28:08+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T18:16:07+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T18:10:28+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T16:11:52+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T16:05:50+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T15:49:05+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T15:39:59+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T15:29:36+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T15:19:29+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T13:57:27+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T13:38:57+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T13:05:45+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T12:51:09+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T11:30:18+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T10:27:51+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T10:09:08+01:00
REKLAMA
REKLAMA



















