Google Wave może nie żyć, lecz to nie oznacza, że nie żyje
Google Wave może być oficjalnie w stanie śmierci klinicznej, ale tak jak Google obiecał, jego nowe wcielenia pojawiają się tu i ówdzie w innych produktach Google'a. Na pierwszy rzut fragmenty Wave trafiają tam, gdzie przydadzą się chyba najbardziej - do Google Docs.
REKLAMA
To całkiem sensacyjna zmiana - w Google Docs można teraz pracować w grupie na dokumencie w czasie rzeczywistym. Dwie (lub więcej, jeśli dobrze rozumiemy) osób może pracować na jednym dokumencie jednocześnie, a zmiany sygnalizowane są specjalnym zaznaczeniem edytowanego tekstu oraz chmurkami z adnotacjami zmian.
REKLAMA
To zapewne dopiero początek, ale już widać, że w tym jest przyszłość. Jednoczesna edycja dokumentu to niespełnione marzenie edytorów, dziennikarzy, naukowców i studentów.
REKLAMA
REKLAMA
miniblog
31.08.2010 20:30
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-27T07:52:58+01:00
Aktualizacja: 2026-02-27T07:34:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-27T07:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-27T06:30:45+01:00
Aktualizacja: 2026-02-27T06:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-27T06:15:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-27T06:13:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-27T06:11:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-26T21:39:51+01:00
Aktualizacja: 2026-02-26T21:11:42+01:00
Aktualizacja: 2026-02-26T20:44:42+01:00
Aktualizacja: 2026-02-26T20:18:52+01:00
Aktualizacja: 2026-02-26T19:43:02+01:00
Aktualizacja: 2026-02-26T19:16:53+01:00
Aktualizacja: 2026-02-26T19:00:32+01:00
Aktualizacja: 2026-02-26T18:28:27+01:00
Aktualizacja: 2026-02-26T17:54:24+01:00
Aktualizacja: 2026-02-26T17:23:19+01:00
Aktualizacja: 2026-02-26T16:57:04+01:00
Aktualizacja: 2026-02-26T16:50:38+01:00
REKLAMA
REKLAMA



















