REKLAMA

Google Wave może nie żyć, lecz to nie oznacza, że nie żyje

Google Wave może być oficjalnie w stanie śmierci klinicznej, ale tak jak Google obiecał, jego nowe wcielenia pojawiają się tu i ówdzie w innych produktach Google'a. Na pierwszy rzut fragmenty Wave trafiają tam, gdzie przydadzą się chyba najbardziej - do Google Docs.

Google Wave może nie żyć, lecz to nie oznacza, że nie żyje
REKLAMA

To całkiem sensacyjna zmiana - w Google Docs można teraz pracować w grupie na dokumencie w czasie rzeczywistym. Dwie (lub więcej, jeśli dobrze rozumiemy) osób może pracować na jednym dokumencie jednocześnie, a zmiany sygnalizowane są specjalnym zaznaczeniem edytowanego tekstu oraz chmurkami z adnotacjami zmian.

REKLAMA

To zapewne dopiero początek, ale już widać, że w tym jest przyszłość. Jednoczesna edycja dokumentu to niespełnione marzenie edytorów, dziennikarzy, naukowców i studentów.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-08T11:07:54+02:00
Aktualizacja: 2026-05-08T10:18:41+02:00
Aktualizacja: 2026-05-08T08:29:26+02:00
Aktualizacja: 2026-05-08T06:31:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-08T06:21:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-07T21:50:02+02:00
Aktualizacja: 2026-05-07T20:57:01+02:00
Aktualizacja: 2026-05-07T20:36:22+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA