Google Wave może nie żyć, lecz to nie oznacza, że nie żyje
Google Wave może być oficjalnie w stanie śmierci klinicznej, ale tak jak Google obiecał, jego nowe wcielenia pojawiają się tu i ówdzie w innych produktach Google'a. Na pierwszy rzut fragmenty Wave trafiają tam, gdzie przydadzą się chyba najbardziej - do Google Docs.
REKLAMA
To całkiem sensacyjna zmiana - w Google Docs można teraz pracować w grupie na dokumencie w czasie rzeczywistym. Dwie (lub więcej, jeśli dobrze rozumiemy) osób może pracować na jednym dokumencie jednocześnie, a zmiany sygnalizowane są specjalnym zaznaczeniem edytowanego tekstu oraz chmurkami z adnotacjami zmian.
REKLAMA
To zapewne dopiero początek, ale już widać, że w tym jest przyszłość. Jednoczesna edycja dokumentu to niespełnione marzenie edytorów, dziennikarzy, naukowców i studentów.
REKLAMA
REKLAMA
miniblog
31.08.2010 20:30
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-02T16:58:10+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T16:55:07+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T16:51:35+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T16:38:19+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T16:29:26+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T16:24:09+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T16:15:49+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T16:12:16+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T15:26:07+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T13:40:17+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T13:19:04+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T12:47:30+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T11:59:34+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T11:36:27+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T10:35:01+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T10:12:21+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T09:40:04+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T09:23:06+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T07:57:58+02:00
Aktualizacja: 2026-04-02T07:00:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA



















