Nowe rekordy temperatur. To najcieplejszy lipiec w historii, naukowcy już to wiedzą
Na początku lipca mieliśmy kilka dni, w których średnia temperatura na Ziemi była najwyższa w historii. To nie koniec przykrych rekordów. Według najnowszych szacunków kończący się miesiąc może być najcieplejszym w historii planety. – Być może będziemy musieli cofnąć się o tysiące, jeśli nie dziesiątki tysięcy lat, aby znaleźć podobnie ciepłe warunki na naszej planecie – mówią autorzy badania.
Właśnie pobiliśmy przerażający rekord, a będzie tylko gorzej. Tak gorąco jeszcze nie było
Gdyby taka średnia temperatura panowała tylko w Polsce lub Europie, powiedzielibyśmy, że jest rekordowo zimno jak na tę porę roku. Ale wynik dotyczy całej Ziemi i uświadomienie sobie tego, że tak ciepło w historii pomiarów jeszcze nie było, zmienia perspektywę. A o optymizm, że coś się zmieni, trudno.
W Anglii topią się już nawet lotniska. Ludzie nie wiedzą, co się dzieje
Coraz trudniej w dzisiejszym świecie zaprzeczać zmianom klimatycznym. Człowiek chciałby móc szydzić z wieszczów zagłady, a tymczasem nawet z roku na rok widać zmiany, które zmierzają tylko w jednym kierunku. Kto to widział, żeby w Wielkiej Brytanii, krainie deszczu i ponurości wszelakiej wysokie temperatury i promieniowanie słoneczne dosłownie topiły pasy startowe na lotniskach?
Skwierczałem jak boczek na patelni, a razem ze mną skwierczał Nintendo Switch
Część następstw wysokich temperatur przetaczających się przez europejski kontynent jest oczywista: susze, większe zapotrzebowanie na energię czy rosnące ceny żywności. Część do oczywistych jednak nie należy, czego najlepszym dowodem jest najnowszy apel Nintendo skierowany do posiadaczy konsol Nintendo Switch.
Idzie luty, wyrzuć buty. Tak będziemy mówić, bo już ten będzie rekordowo ciepły
Osoby, które jeszcze do niedawna mówiły, że globalne ocieplenie jest super, bo w Polsce będą rosły pomarańcze, niech lepiej wyjrzą przez okno. Na przykład ciepły luty wcale nie oznacza pogody sprzyjającej spacerom – a właśnie takich jak ostatnio zjawisk możemy spodziewać się w kolejnych latach.
Patrz, jak będziesz się palił już niebawem. W Argentynie już to przeżywają na własnej skórze
Wystaw głowę przez okno i poczujesz przenikliwe zimno. W tym momencie może ci przyjść do głowy „i gdzie jest niby to ocieplenie klimatu? Zimno jak cholera”. Wnioski mogą być dwa. Po pierwsze nie odróżniasz klimatu od pogody, po drugie jesteś właśnie wolno gotowaną żabą.
Ponad 400 stacji na świecie zanotowało rekord temperatury w 2021 roku
Praktycznie trudno znaleźć region, w którym 2021 nie okazał się najcieplejszy. Dosłownie w punktach rozrzuconych po całym świecie odnotowywano rekordowe upały. Statystyki dają pocieszenie tylko w jednym, ale z drugiej strony to kwestia dyskusyjna, czy faktycznie jest się z czego cieszyć.
Rekordy upałów w najzimniejszym miejscu na Ziemi. Nie ma wątpliwości, że to katastrofa klimatyczna
Wierchojańsk to jedno z najzimniejszych miast na Ziemi. Globalne ocieplenie wpływa jednak i na miejsca, gdzie zwykle jest strasznie zimno. Światowa Organizacja Meteorologiczna potwierdziła nowy rekord temperatury na Syberii.
Coraz częściej i coraz mocniej grzeje nam w beret. Wiadomo z jakiego powodu, prawda?
I jeszcze jeden dowód na to, że globalne ocieplenie klimatu postępuje. Nieprzekonanych wprawdzie pewnie nie przekona, za to świadomych problemu bardziej przygnębi. No cóż – nikt nie mówił, że będzie lekko.
Polska: 42 st. C. Już wkrótce. Dzięki zmianom klimatu
Globalne ocieplenie nie spowalnia. Z roku na rok nie tylko rośnie średnia temperatura, ale ustanawiane są nowe rekordy najwyższych temperatur. Według naukowców w tym roku nie będzie inaczej.