Tych 7 aplikacji na Maka zacząłem używać w 2017 r. (plus stały zestaw obowiązkowy)
Regularnie dostaję zapytania od Czytelników na temat tego, jakich aplikacji używam. Regularnie też publikuję teksty, w których przedstawiam listy nowych aplikacji, które weszły w mój codzienny rytuał pracy. Oto lista (względnie) nowych aplikacji na macOS, których używam.
Mój ulubiony czytnik RSS, Reeder, jest dostępny w nowej wersji!
Każdy ma swoje ulubione aplikacje, prawda? Nie tylko ze względu na ich funkcjonalność, ale także wygląd i ogólne zadowolenie z używania. Dla mnie taką aplikacją od dawna jest Reeder – czytnik RSS, którego używam na Maku. Wczoraj pojawiła się nowa wersja Reeedera oznaczona jako 3. W wersji beta, ale na tyle stabilna, że już dziś mogę ją wszystkim polecić.
Wrócił Reeder i wróciło moje zadowolenie z codziennej pracy
Jak to jest pracować przez prawie rok bez swojego ulubionego narzędzia pracy? Uwierzcie mi – nie chcielibyście znać tego uczucia. Ja niestety musiałem tego doświadczyć. Na szczęście mój koszmar się już skończył, co kosztowało mnie 8,99 euro. W tej cenie Reeder 2 właśnie zawitał do Mac App Store.
Pewnie zainteresuje to niewielką garstkę Czytelników Spider’s Web, pewnie jeszcze mniej podzieli mój entuzjazm, ale nie mogę nie napisać o tym, że moja zdecydowanie ulubiona aplikacja desktopowa powróciła do żywych po 9 miesiącach! Reeder 2 na OS X, bo o nim mowa, wreszcie pojawił się w wersji beta.
Jesteś przygotowany na płatne aktualizacje aplikacji na iOS 7?
iOS 7 już za rogiem. Za dwa dni posiadacze iPhone’ów rzucą się do instalacji najnowszej wersji mobilnego systemu operacyjnego od Apple’a i zapewne nie dłużej niż w ciągu doby, iOS 7 stanie się jednym z najpopularniejszych mobilnych OS na naszej planecie, bo w przeciwieństwie do Google Android, Apple ma scentralizowany model dystrybucji systemu. iOS 7 to największa w historii wizualna zmiana oprogramowania iPhone‚a i… właśnie ten fakt chcą wykorzystać niektórzy deweloperzy.
Google Reader się zamknął a ja jednak jestem w kropce
Myślałem, że będzie inaczej. Myślałem, że trzy miesiące jakie dał nam wszystkim Google na przygotowanie alternatyw Readera wystarczą i nie będę musiał nic zmieniać w swoim od lat wykształtowanym systemie pracy. Niestety na dziś tracę najważniejszą dla mnie aplikację desktopową obsługującą RSS.
Dziś korzystam z zupełnie innych aplikacji mobilnych niż kiedyś. Skąd ta zmiana?
Ostatnio złapałem się na tym, że drastycznie zmieniła się podstawowa pula aplikacji mobilnych, których codziennie używam. Aplikacje, które kiedyś uważałem za bezwzględnie najlepsze i które instalowałem na każdym nowym smartfonie w pierwszej kolejności, dziś – mimo iż ciągle trzymam je zainstalowane na smartfonach – rzadko kiedy włączam. Skąd ta zmiana? Powód jest dość złożony.