Technologie

Sztuka przetrwania w Internecie, czyli wciąż nabieramy się na stare triki
Pewnie nie raz i nie dwa dostałeś na swój adres mailowy podejrzaną wiadomość, w której ktoś pisząc nieznanym ci językiem, prosi o dolary. Choć taki e-mail raczej sam w sobie nie jest źródłem niebezpieczeństwa, a dopiero podążenie za jego wskazówkami, stanowi on przykład na to, że temu, co obecne w Internecie, nie można ufać. I choć brzmi to banalnie, wciąż zdajemy się nabierać na sztuczki różnych osób, pragnących, mówiąc kolokwialnie, położyć łapę na naszych pieniądzach czy danych.
Technologie / Lokowanie produktu
14.07.2015 10:31


















