Zbudowali pierwszy taki komputer kwantowy na świecie. Robi wrażenie
Zrobili komputer kwantowy wyposażony w dwa rdzenie. To niesamowita maszyna, której można pozazdrościć.

Chińczycy po raz kolejny udowadniają, że w wyścigu z Zachodem o technologiczną dominację nie zamierzają ustępować ani o krok. Firma CAS Cold Atom Technology z Wuhan, współpracująca z Chińską Akademią Nauk, zaprezentowała pierwszy na świecie dwurdzeniowy komputer kwantowy. I choć w telefonie masz prawdopodobnie procesor składający się z ośmiu rdzeni, w świecie kwantów te pojęcia oznaczają coś zupełnie innego.
Pierwszy dwurdzeniowy komputer kwantowy. Zrobili go Chińczycy
Dzisiejsze sprzęty elektroniczne mogą pochwalić się procesorami wyposażonymi w ogromną liczbę rdzeni. W domowym komputerach standardem są sześcio-, ośmio- czy nawet 16-rdzeniowe procesory. W telefonach standardem są 8- lub 10-rdzeniowe jednostki.
Komputery kwantowe działają jednak na kompletnie innej zasadzie. Klasyczne maszyny sekwencyjnie przetwarzają bity (0 oraz 1), natomiast kwantowe - kubity (gdzie informacja może być jednocześnie zerem i jedynką). Wydajności tych dwóch światów nie da się porównać bezpośrednio - wszystko zależy od konkretnego zadania.
W komputerach kwantowych nie stosuje się klasycznych procesorów z wieloma rdzeniami w znanym nam sensie. Chińska maszyna, ochrzczona mianem Hanyuan-2, jest jednak przełomem pod względem architektury. Wyposażono ją w dwa niezależne moduły (rdzenie) oparte na układach neutralnych atomów. Konfiguracja wykorzystuje 200 kubitów składających się ze 100 atomów rubidu-85 i 100 atomów rubidu-87.
Oba moduły, nazwane przez twórców rdzeniami, mogą pracować równolegle, dzieląc między siebie obciążenie obliczeniowe. Najciekawsza jest jednak możliwość konfiguracji, w której jeden rdzeń wykonuje właściwe obliczenia, a drugi w tym samym czasie poprawia błędy. To rozwiązanie krytycznie ważne, ponieważ systemy kwantowe są niezwykle podatne na błędy. Zasada jest taka, że im większa liczba kubitów, tym trudniej utrzymać ich stabilność.
Hanyuan-2 bazuje na neutralnych atomach, gdzie nienaładowane cząsteczki są wychwytywane za pomocą układów laserowych. System chłodzi i manipuluje atomami neutralnymi, czyli kubitami. Komputer ten jest kompaktowy (jak na maszyny kwantowe) i zużywa poniżej 7 kW (7000 watów).
Czytaj też:
Brakuje szczegółów na temat wydajności
Jak to bywa w przypadku doniesień z Chin, szczegółowe dane techniczne są ograniczone. Informacje pochodzą z państwowych źródeł, a pojęcie dwurdzeniowego komputera kwantowego nie jest równoznaczne z klasycznymi wielordzeniowymi procesorami w architekturze x86 czy ARM. Powinniśmy mówić tu bardziej o podejściu wielomodułowym.
Niezależnie od brakujących detali, Hanyuan-2 to jasny sygnał: Chiny nie tylko gonią Zachód, ale w kwestii innowacyjnej architektury komputerów kwantowych zaczynają dyktować własne warunki.



















